dziki drapieżnik
dziki drapieżnik
Od kilku lat marzyłam aby zostać sokolnikiem. Były to jednak tylko marzenia. Sytuacja się zmieniła kiedy to (kilka dni temu) tata przyniósł do domu pisklę. Jest weterynarzem i pewna pani przyniosła mu ptaka, ponieważ nie wiedziała jak się nim opiekować. Powiedziała że znalazła go w lesie... pewnie wypadło z gniazda. Nie mam pojęcia jaki to gatunek. W każdym razie chcę się nim zaopiekować. Mam kilka pytań. Nie wiem jak to wygląda w świetle prawa. Ptaka powinno się kupić z hodowli i zarejestrowć. Co z takim małym dzikuskiem??? Powinnam go odhować i wypuścić czy mógłby zostać ze mną (zakładam, że zostanę członkiem Polskiego Zakonu Sokolników)??? .... Jeszcze jedno. Mały ma dość dziwne nóżki... Jakby miał niedowład czy coś w tym stylu. Czy to normalne u piskląt???
Re: dziki drapieżnik
1) nie wolno przetrzymywac nawet pióra dzikiego ptaka więc należy czym prędzej oddać go w odpowiednie ręce (ośrodek rehabilitacji)agata pisze:Od kilku lat marzyłam aby zostać sokolnikiem. Były to jednak tylko marzenia. Sytuacja się zmieniła kiedy to (kilka dni temu) tata przyniósł do domu pisklę. Jest weterynarzem i pewna pani przyniosła mu ptaka, ponieważ nie wiedziała jak się nim opiekować. Powiedziała że znalazła go w lesie... pewnie wypadło z gniazda. Nie mam pojęcia jaki to gatunek. W każdym razie chcę się nim zaopiekować. Mam kilka pytań. Nie wiem jak to wygląda w świetle prawa. Ptaka powinno się kupić z hodowli i zarejestrowć. Co z takim małym dzikuskiem??? Powinnam go odhować i wypuścić czy mógłby zostać ze mną (zakładam, że zostanę członkiem Polskiego Zakonu Sokolników)??? .... Jeszcze jedno. Mały ma dość dziwne nóżki... Jakby miał niedowład czy coś w tym stylu. Czy to normalne u piskląt???
2) odhowanie samemu grozi: wdrukowaniem pisklaka na człowieka (bedzie myslał ze jest czlowiekiem), zabiciem z powodu braku odpowiedniego zywienia, krzywicą itp itd - jest absolutnie nielegalne dla osoby prywatnej
3) niedowład nóg może byc spowodowany kilkoma czynnikami, a na pewnym etapie jest to normalne - wszystko zalezy od gatunku i wieku ptaka
4) gatunek - proponuje wkleić zdjecie to podpowiemy
5) adresy osrodkow rehabilitacji sa w innym poscie
6) karmienie czym predzej tylko surowym miesem (np surowa, chuda wolowina drobno pokrojona lub okrojone z tluszczu serca drobiowe dostepne w wiekszosci miesnych - UWAGA - pokarm taki mozna stosowac max dwa - trzy dni do czasu oddania w odpowiedne rece poniewaz brakuje tu materialu na wypluwki, kosci (wapn)) - zadnych serkow, kielbas, wedlin
pozdr
Rozumiem. Niestety nie mogę znależć adresów ośrodków rehabilitacyjnych. Orientujesz się może czy są jakieś w województwie pomorskim??? Najlepiej w okolicach Gdańska.
I jeszcze jedno. Jakie rozmiary powinna mieć woliera i czy ptak, którego można kupić od hodowcy powinien być już perfekcyjnie wyszkolony (chodzi mi czy jest to ptak dorosły, który jest w stanie sam polować)???
I jeszcze jedno. Jakie rozmiary powinna mieć woliera i czy ptak, którego można kupić od hodowcy powinien być już perfekcyjnie wyszkolony (chodzi mi czy jest to ptak dorosły, który jest w stanie sam polować)???
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Co ja moge powiedziec w tym poscie zglos sie do jakiegos sokolnika z Gdanska, a jednego znam i sie wypowiada jeszczew tym temacie, co do osrodka jak najblizej zapytaj admina, co do tego w jaki sposob sie zabierasz do sokolnictwa jest to zla droga!, zeby Ci oszczedzic wszystkich cierpkich slow, na poczatek poczytaj forum, tylko dokladnie bylo juz pare tematow jak zaczac, co do woiler tez byly tematy. Potem znajdz jakiegos sokolnika, a jest ich paru na pomorzu i to naprawde dobrych fachowcow i popros o spotkanie, zobaczysz jak to na zywo wyglada! Bo np. wielu osobom przchodzi chec do sokolnictwa po nakarmieniu ptaka kurczakiem jednodniowym, albo gloebiem, nie twierdze, ze jestes taka osoba ale zobaczenie na zywo a marzenia to 2 rozne rzeczy.
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA