cos dla milosnikow jastrzebiow

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Lesnik
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: sob paź 15, 2005 12:46 pm
Lokalizacja: gdzies w pomorskim

cos dla milosnikow jastrzebiow

Post autor: Lesnik »

Dla rozruszania atmosfery wklejam interesujaca stronke.
Interesuje mnie jaki jest wasz stosunek do takich prakryk hodowlanych.
http://www.goshawk.cz/goss_buzz.html
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Osobiście nie jestem przeciwko stosowaniu hybryd sokołów. Białozór x raróg czy białozór x wędrowny to bardzo dobre ptaki łowcze ,ale nie mogę zrozumieć jaki jest cel "spaprania" tak doskonałego ptaka jakim jest jastrząb. Co niby ma to dać : wolniejszego ptaka o słabych łapach. Jest to robione chba tylko dla kasy, bo zawsze znajdzie sie jakiś kiepski sokolnik , który nie mogąc się pochwalić dobrze wytrenowanym ptakiem będzie chciał zdobyć coś czego nie mają inni.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

no właśnie - po co to?.....
Lesnik
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: sob paź 15, 2005 12:46 pm
Lokalizacja: gdzies w pomorskim

Post autor: Lesnik »

Po co?
Proste.Od zawsze czlowiek bawil sie w boga, tworzac cos, zmieniajac nature...
Co do celu to widze jeden:
Ludzie robia to bo moga bez jasnego przyszlosciowego celu.
Co znaczy nie kase tu chodzi(nie tylko) lecz udowodnienie czegos,co wogole nie ma sensu..

Marcinie
Wracajac do paprania.
Moim zdaniem kazda hybrydyzacja jest papraniem niezaleznie od gatunkow.
Wedlug ciebie w czym hybrydy sa lepsze o purebryd?
Jaki jest cel stosowania tych ptakow w Polsce?
To ze sa dobrymi ptakami lowczymi nie jest zadnym argumentem.

Pozdrawiam
8)
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Jeżeli chodzi o hybrydy to nie są one lepsze i oczywiście można się bez nich obyć ale mieszańce białozora z rarogiem i wędrownym są odporniejsze i mają wiele zalet użytkowych jeżeli chodzi o sokolnictwo. Nikogo nie namawiam do stosowania hydryd w Polsce ale to że są skutecznymi ptakami według mnie jest argumentem ponieważ dla mnie sokolnictwo to nie tylko sztuka dla sztuki więc skoro mogę polować ze skuteczniejszym ptakiem to czemu nie.
Przeciwko wszystkim mieszańcom są tak zwani ekolodzy i część sokolników by się nie narażać też krytykuje stosowanie hybryd. Ale to nie ma sensu ponieważ te organizacje nie spoczną do póki nie zabroni się wszystkiego. Dlatego ustępowanie im jest moim zdaniem złą polityką.

W stanach i kanadzie stosowanie hybryd jest popularne nie tylko ze względu na ich skuteczność ale też dla tego że mieszańce nie podchodzą pod restrykcyjne prawa ochrony rodzimych gatunków.
Ja poluje z czyściuteńkim falco peregrinus peregrinus ale po prostu wole mieć możliwość wyboru.
Pozdrawiam.
Marcin
Lesnik
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: sob paź 15, 2005 12:46 pm
Lokalizacja: gdzies w pomorskim

Post autor: Lesnik »

Nie tylko w Ameryce Polnocnej hybrydy sa popularne.Wszedzie gdzie sokolnictwo jest rozwiniete hybrydy sa czesto uzywane.Co sie tyczy opornosci to przedewszystkim chodzi odpornosc na warunki klimatyczne, no i hybrydy latwiej ulozyc dla leniwego sokolnika.
Latalem z wieloma roznymi mieszancami dlugoskrzydlych i osobiscie nie zauwazylem roznicy w lataniu czy polowaniu.Mysle ze skutecznosc maja nie lepsza niz purebrydy.
Rozumiem aspekt uzywania hybryd na bliskim wschodzie gdzie Gyr nie ma mozliwosci na przetrwanie, ale u nas w Polsce?
Osobiscie pseudoekolodzy mnie nieinteresuja bo nie mozna nawet z nimi wchodzic w dyskusje.A co do mojego anty nastawienia do hybryd-nie lubie robic czegos bez jakiejs przyczyny i celu.
Wiemy ze w kraju sokolnictwo zaczyna sie coraz bardziej rozwijac, pojawia sie coraz wiecej ptakow.Chcialbym tylko zwrocic uwage na to ze zanim rozpoczniemy je krzyzowac zastanowmy sie czy jest sens tworzenia mieszancow skoro czyste gatunkami radzą sobie wysmienicie na naszym terenie.

Pozdrawiam

ps.Czy jestes pewny ze jest to czysty FPP??? 8)
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

To ptak z hodowli mojego ojca, jej siostry i bracia są wypuszczane w ramach programu reintrodukcji. Tak że czystrzych raczej w Polsce nie znajdziesz.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Witam!
Układałem hybrydy i polowałem z nimi i muszę przyznać, iż po tych doświadczeniach moje nastawienie "anty" trochę złagodniało... (jeśli można tak powiedzieć). Wynika to z faktu, iż kiedyś w ogóle nie widziałem sensu dokonywania tego typu "cudów". Jednak zachowanie hybryd, ich sposób polowania, a także odporność mnie zadziwiły. Ewidentnym plusem jest ich skuteczność w polowaniu - zmiana puli genowej umożliwia wytworzenie się czegoś co nazywane jest "hybrid vigor", np.Gyr x Saker który dosłownie pali się do polowania. Powstaje pytanie po co? Marcin napisał "nie mogę zrozumieć jaki jest cel "spaprania" tak doskonałego ptaka jakim jest jastrząb." Ano pewnie taki jak "spaprania" tak doskonałego ptaka jakim jest białozór... Poza tym krzyżówki mogą także tworzyć się samoistnie, szczególnie w rozrzedzonych populacjach gatunków o pokrywających się terytoriach, np. raróg ałtajski. Ciekawy ptak, ale czyż to nie krzyżówka? Poza tym zwolennicy hybryd twierdzą że nawet jeśli ptak ucieknie jest nikła szansa na to, że się rozmnoży, a jeśli już się rozmnoży to przekazane geny nie utrwalą się w populacji i nie nastąpi trwała zmiana genotypu populacji.
Ale ja mimo to i tak wolę czyste gatunki. Jest ich dużo, jest z czego wybierać i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. I nie jest ważne czy jest to białozór czy myszołów rdzawosterny.
Ale jeśli pojawił się temat hybryd to należy zastanowić się też nad gatunkami obcymi dla naszej avifauny. Czyż z nimi nie jest podobnie?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jedyne uzasadnione w sensie użytkowym hybrydy to gyr/peregrinus i gyr/saker. Białozór jest ptaszkiem który jest mało odporny na wszelkie choroby występujące w naszej strefie klimatycznej.pewnie dlatego ze na dalekiej pólnocy drobnoustrojow chorobotworczych jest dużo mniej z powodu niskich temperatur.domieszka wędrownego lub raroga daje nam nieco mniejszego ale odporniejszego białozora.poza tym gyr/peregrinusy wygrywja prawie wszyskie konkursy latawcowe i balonowe.to o czymś świadczy. za to krzyżówki typu krogulec/jastrząb lub bialozór/drzemlik to już czysty idiotyzm.jaki sens ma łaczenie cech największego i najmniejszego gatunku sokoła?! wynik tej kompilacji można spokojnie zastąpic samcem wędrownego.podobna wielkośc i niekwestionowane walory łowieckie.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

p.s. może problem zagrożenia dla dzikich populacji wyeliminowac używając do polowania wylącznie hybrydów które są imprintami? byloby to jakieś rozwiązanie.proszę o opinie na ten temat
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Merlin i gyrlin sa produkwane (zwlaszcza Merlin) jako t alternatywa dla purebreadow do polowania w zywoplotach i zakrzaczenaich. Sa zdecydowanie tansze od samczykow pelegrinoides, lepsze zas od wedrownych cz lannerow a przy tym w dobrej cenie.
Widzialem kiedys filmik od 'znajomego' z jego gyrlinem, ptak niesamowicie zwrotny...
W Polsce z przyczyn oczywistch ptaki te nie znajda dla siebie miejsca.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Z tym idiotyzmem co do krzyzowki drzemlik x bialozor to nie wysuwal bym tak daleko idacych wnioskow.

Jest to swietny mix, otrzymujesz przepieknego sokola, ktory jest tak samo odporny na infekcje jak gyr x pere. Tak samo mozna by podejsc do tematu gyr/peregrine po co ci hybryda skoro mozes sobie F.p. pealei i masz bardzo duza samice wedrownego porownywalna do gyr/per.

Jastrzab x kragulec, no z tym sie zgodze ze raczej bez sensu. Juz lepiej kupic coopera ktory jak dobrze sie rozejzysz nie kosztuje tak duzo.

Ale jestem zdania, ze podejscie do hybyrd sokolow powinno byc liberalne. Kazda 50/50 mieszanka falco jest ciekawa. To ze w Polsce przez dyktature PZL i Ekologow nie mozemy polowac na nic innego poza kilkoma gatunkami dostepnymi, nie powinno zamykac nam oczu, ze w wielu krajach sokolnictwo to cos wiecej niz bazant. A skoro hybrydyzujemy z duzymi, zeby pojsc na bazanta to powinnismy zrozumiec rowniez, ze jak ktos chce fajnego sokola na male kaczki, szpaki, przepiorki czy kuropatwy a jest zwolennikiem hybryd bedzie chcial cos mniejszego i wtedy perlin czy gyrlin napewno bedzie w zakresie jego potrzeb.
A czemu nie kupi drzemlika? z tego samego powodu dla ktorego ludzie kupuja gyr/pere a nie duze podgatunki peregrina.

Przyznaje racje, ze po zobaczeniu gyr/per w locie i polowaniu poprostu kopara opada. Swietne agresywne sokoly.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Nie no zal, oczywiscie mialo byc perlin... :roll: merlin to przeciez columbarius...lol
Nisus tak swoja droga to hybryd powiedzmy czarnego bialozora z pealsem czy anatum (chyba najpopularniejszy hybryd w USA) sa jednak wieksze od przecietnych purebreadow.
Wiekszosc samic wedrownych nie przekracza 1100g (lowcza) a hybrydy rzadko schodza ponizej tego pulapu. Poza tym to przeciez czysty marketing. Samiec zostaje na kontynencie, samica jedzie do Gulfow. Wszyscy zadowolenia a kasa sama splywa.
Pzdr.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Marcin pisze:Przeciwko wszystkim mieszańcom są tak zwani ekolodzy i część sokolników by się nie narażać też krytykuje stosowanie hybryd.
Daj mi szansę na własną ocenę sensu krzyżowania wszystkiego z wszystkim.
Niekoniecznie to wynik chęci przypodobania się komukolwiek. Chcemy zabawić się w Pana Boga, chociaż parę razy dostaliśmy po nosie, bo trudno przewidzieć skutki takich manipulacji. Bagatelizujemy tą sprawę , bo to niby na niewielką skalę działania. Ale czy napewno?. Pisałem o tym wcześniej i nie będę się dalej powtarzał.
Może rozwaga i przewidywanie skutków naszych działań jest przywilejem wieku ( nie przypadkowo na kosmonautów szkolono ludzi w wieku dojrzałym).
Wbrew pozorom nie lubię narzucac ograniczeń, wolałbym, żeby ludzie sami czuli potrzebę umiaru. Może jestem "z innej bajki", ale w tym przypadku jestem konserwatystą.
MN
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Nisus pisze:To ze w Polsce przez dyktature PZL i Ekologow nie mozemy polowac na nic innego poza kilkoma gatunkami dostepnymi,
No pięknie, kolejne uproszczenie. Ciekawy jestem, jak w/g Ciebie miałaby być ustalana lista gatunków łownych?Nie mam zamiaru tu występować jako obrońca w/w ale wolałbym unikać uproszczeń. Nawet te gatunki, które są dostępne na liście miejscami są bardzo nieliczne. Nie wiem jakie znasz łowiska, ale przyjedź na północ kraju i popoluj na kuropatwy i bażanty-życzę powodzenia. Liczba pozyskanej zwierzyny w rozbiciu na gatunki i województwa na oficjalnej stronie PZŁ. Liczebność populacji zwierzyny drobnej załamana, przyrodnicy postulują za ograniczeniem polowania na kuropatwy i zające a Ty proponujesz rozszerzyć listę o nowe gatunki: szpak-pod ochroną, przepiórka -pod ochroną. Obawiam się, że takie postulaty nie przysporzą nam przyjaciół a czy Ci się to podoba czy nie, bez ludzi nam życzliwych po tej drugiej stronie, może być różnie. Powinniśmy się włączyć w odbudowywanie populacji zwierzyny drobnej z pożytkiem dla siebie i nie tylko.
ODPOWIEDZ