Sokolnicy na forum
Sokolnicy na forum
Jako że ostatnio nikt nic nie piszę zaczne nowy temat.
Zastanawiam się ilu na tym forum jest praktykujących sokolników. Sokolnik czyli osoba posiadająca ptaka drapieżnego i przynajmiej puszczająca tegoż ptaka wolno. O skuteczne polowanie nie pytam bo nasze nieszczęsne ustawodawstwo nadal do końca nie dopracowało wszystkich przepisów.
Pytam dlatego że jest środek sezonu a na forum nie ma chyba żadnego tematu dotyczącego treningu ptaków drapieżnych.
Może od przyszłego sezonu coś się w tej kwestii ruszy bo mam nadzieje że do tego czasu wszystkie przepisy będą jednoznaczne i zostanie sokolnikiem będzie łatwiejsze.
Na razie mamy uprawnienia sokolnicze wydawane przez PZŁ ( nawiasem mówiąc to chyba tylko u nas trzeba zdawać ten sam egzamin dwa razy).
Jak tylko ministerstwo zdecyduje kto ma wydawać pozwolenia na polowanie z ptakiem to wszystko stanie się jasne.
Wtedy mam nadzieję że przybędzie osób chcących podzielić sie swoimi doświadczeniami na forum.
Pozdrawiam
Marcin
Zastanawiam się ilu na tym forum jest praktykujących sokolników. Sokolnik czyli osoba posiadająca ptaka drapieżnego i przynajmiej puszczająca tegoż ptaka wolno. O skuteczne polowanie nie pytam bo nasze nieszczęsne ustawodawstwo nadal do końca nie dopracowało wszystkich przepisów.
Pytam dlatego że jest środek sezonu a na forum nie ma chyba żadnego tematu dotyczącego treningu ptaków drapieżnych.
Może od przyszłego sezonu coś się w tej kwestii ruszy bo mam nadzieje że do tego czasu wszystkie przepisy będą jednoznaczne i zostanie sokolnikiem będzie łatwiejsze.
Na razie mamy uprawnienia sokolnicze wydawane przez PZŁ ( nawiasem mówiąc to chyba tylko u nas trzeba zdawać ten sam egzamin dwa razy).
Jak tylko ministerstwo zdecyduje kto ma wydawać pozwolenia na polowanie z ptakiem to wszystko stanie się jasne.
Wtedy mam nadzieję że przybędzie osób chcących podzielić sie swoimi doświadczeniami na forum.
Pozdrawiam
Marcin
Powiem tak ja nie jestem praktykującym sokolnikiem ale uczęszczam na kółko sokolnicze w Technikum Leśnym, nie mam pod opieką żadnego ptaka (jak narazie
ale może od przyszłego roku może dostane a jak nie to bym był za tym żeby sobie owego zakupić, ale nie wiem dokońca jak to jest bo słyszałem dużo teori na ten temat
więc się pytam:
1. Żeby mieć ptaka drapieżnego nie trzeba mieć pozwolenia
2. Żeby tylko latać z ptakiem ( tylko latać ) nie trzeba mieć żadnego pozwolenia
3. Żeby polować z ptakiem trzeba mieć za sobą egzamin PZŁ ( czy trzeba mieć 18 lat ukończone żeby taki egzamin zdawać )
Czy dobrze rozumuje czy tak jest czy inaczej ??<
1. Żeby mieć ptaka drapieżnego nie trzeba mieć pozwolenia
2. Żeby tylko latać z ptakiem ( tylko latać ) nie trzeba mieć żadnego pozwolenia
3. Żeby polować z ptakiem trzeba mieć za sobą egzamin PZŁ ( czy trzeba mieć 18 lat ukończone żeby taki egzamin zdawać )
Czy dobrze rozumuje czy tak jest czy inaczej ??<
trening ptaków
Witam. Do tej pory nie pisałem nic na tym forum, śledziłem tylko wypowiedzi pozczególnych uczestników forum. To czego mi tu najbardziej brakuje, to brak tematów związanych z czystą praktyką sokolnictwa i jastrzębiarstwa.
Chciałbym poruszyć temat treningu jastrzębia, a jastrzębia dlatego że mogę co nieco o tym wiedzieć. Trening sokoła pozostaje u mnie tylko w swerze "teoretycznej" jeszcze.
Interesują mnie doświadczenia treningu i polowania z jastrzebiem w wysokiej kondycji. Chodzi mi o wagę w której ptak juz mógłby sie pierzyc, bez narażenia na to ze pióra bedą słabe i bez "pręg". Chodzi mi mianowicie o to, czy wagę taką uda się utrzymywać przez dłuższy okres, bez potrzeby obniżania jej w celu korekty drobnych błędów w treningu. jest to ważne szczególnie u ptaka który lata w pierwszym sezonie, i jest jeszcze dużo do "zrobienia".
Z tego co sieorientuje, to bardzo trudno jest to zrobić, bez szkody w jakości ułożenia ptaka.
Czytałem tutaj kiedyś o układaniu harrisa w wysokiej kondycji. o ile w przypadku tego gatunku wydaje sie to niezbyt trudne, to biorąc pod uwagę charakter i i różnice w "inteligencji" tych gatunków, układanie jastrzebia jest bardzo trydne w wysokiej kondycji, szczególnie w pierwszych tygodniach. dlatego nie polecałbym tego nikomu kto trenuje jastrzebia.
Chwal Ćwik
irek
Chciałbym poruszyć temat treningu jastrzębia, a jastrzębia dlatego że mogę co nieco o tym wiedzieć. Trening sokoła pozostaje u mnie tylko w swerze "teoretycznej" jeszcze.
Interesują mnie doświadczenia treningu i polowania z jastrzebiem w wysokiej kondycji. Chodzi mi o wagę w której ptak juz mógłby sie pierzyc, bez narażenia na to ze pióra bedą słabe i bez "pręg". Chodzi mi mianowicie o to, czy wagę taką uda się utrzymywać przez dłuższy okres, bez potrzeby obniżania jej w celu korekty drobnych błędów w treningu. jest to ważne szczególnie u ptaka który lata w pierwszym sezonie, i jest jeszcze dużo do "zrobienia".
Z tego co sieorientuje, to bardzo trudno jest to zrobić, bez szkody w jakości ułożenia ptaka.
Czytałem tutaj kiedyś o układaniu harrisa w wysokiej kondycji. o ile w przypadku tego gatunku wydaje sie to niezbyt trudne, to biorąc pod uwagę charakter i i różnice w "inteligencji" tych gatunków, układanie jastrzebia jest bardzo trydne w wysokiej kondycji, szczególnie w pierwszych tygodniach. dlatego nie polecałbym tego nikomu kto trenuje jastrzebia.
Chwal Ćwik
irek
Jeżeli chodzi o moje doświadczenia w puszczaniu jasrtzębia w wysokiej wadze to moim zdaniem w głównej mieże zależy to od tego kiedy zaczniesz z nim trening. Ja swojego wyjełem z woliery kiedy był jeszcze gałężnikiem co zaowocowało tym że był bardzo spokojny i trening przeszedł całkiem bezstresowo. Po wyjeciu z woliery jastrząb ważył 980g a w zimie latał w wadze około 1020g więc w wyższej nich spoczynkowej.
Jeżeli chodzi o puszczanie jastrzębia i pierzenie to nie mam doświadczeń bo nie było mi to potrzebne. Ale pracując z sokołami w Kanadzie zauważyłem że samo obniżenie kondycjii nie powodowało pręg które są bardziej wynikiem stresu a nie głodu. Nie wiem jak będzie z jastrzębiem który jest z natury bardziej podatny na stres.
W każdym bądż razie jastrzębie są dużo skuteczniejsze polując w wysokiej kondycji.
Jeżeli chodzi o puszczanie jastrzębia i pierzenie to nie mam doświadczeń bo nie było mi to potrzebne. Ale pracując z sokołami w Kanadzie zauważyłem że samo obniżenie kondycjii nie powodowało pręg które są bardziej wynikiem stresu a nie głodu. Nie wiem jak będzie z jastrzębiem który jest z natury bardziej podatny na stres.
W każdym bądż razie jastrzębie są dużo skuteczniejsze polując w wysokiej kondycji.
Jeżeli chodzi o utrzymywanie ptaka dlugo w wyższej kondycji i korektę wad, to krótkotrwałe obniżenie kondycji na pewno nie odbije się negatywnie na zdrowiu ptaka.
Przy moich jastrzebiach bardzo dobrze sprawdzało się puszczanie i karmienie co drugi dzień do pełna. Pozwala to na utrzymanie ptaka w tej samej wadze i nawet przy wysokiej kondycji apel jest dobry. A jeżeli chodzi o korektę błędów to nic tak ptaka nie motywuje jak nakarmienie po danej lekcji do pełna.
Przy moich jastrzebiach bardzo dobrze sprawdzało się puszczanie i karmienie co drugi dzień do pełna. Pozwala to na utrzymanie ptaka w tej samej wadze i nawet przy wysokiej kondycji apel jest dobry. A jeżeli chodzi o korektę błędów to nic tak ptaka nie motywuje jak nakarmienie po danej lekcji do pełna.
Gałężnik to ptak tuż przed lataniem więc układ kostny ma już w pełni rożwinięty, poza tym nie wiem jakie masz doświadczenia z gałeżnikami ale te z którymi ja miałem doczynienia nie szarpały sie wcale. Wspomniana wcześniej samica złapała w pierwszym piórze dwa zające wiec z jej kośćmi było chyba wszystko ok.
pozdrawiam.
pozdrawiam.