bad news
bad news
to nie jest prowokacja.
Cały czas na forum piszecie, że nikt nie sprzeda ptaka idiocie, który nic nie wie.
Ja w ciągu miesiąca znalazłem w polsce kilka miejsc gdzie można kupić ptaki "na czarno" bez niczego, bez doświadczenia (jastrzębie i sokoły). to co znalazłem to jakieś barbarzyństwo, totalna ludzka głupota. To jest straszne, nikomu nie życzę, żeby w taki sposób został sokolnikiem.
Ja z resztą sam nigdy bym nie chciał w taki sposób nim zostawać. Zastanawia mnie tylko co z tymi biednymi ptakami...
ten temat to tylko informacja jak bardzo się mylicie.
Cały czas na forum piszecie, że nikt nie sprzeda ptaka idiocie, który nic nie wie.
Ja w ciągu miesiąca znalazłem w polsce kilka miejsc gdzie można kupić ptaki "na czarno" bez niczego, bez doświadczenia (jastrzębie i sokoły). to co znalazłem to jakieś barbarzyństwo, totalna ludzka głupota. To jest straszne, nikomu nie życzę, żeby w taki sposób został sokolnikiem.
Ja z resztą sam nigdy bym nie chciał w taki sposób nim zostawać. Zastanawia mnie tylko co z tymi biednymi ptakami...
ten temat to tylko informacja jak bardzo się mylicie.
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez sha-dow, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Tomasz Szok
- początkujący
- Posty: 85
- Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
ja dostaje po kilka maili dziennie z takimi pytaniami!!
typu kupie ptaka bo mialem od hodowcy ale mi zdechl, mialem jaszczeba ale mi uciek (pisownia z maili) i chce kupić...
totalna olewka na takich lamerow - po pytaniu jak sie nazywasz i czy jestes sokolnikiem zwykle nie ma wiecej pytan o ptaki i ceny
ZaP
typu kupie ptaka bo mialem od hodowcy ale mi zdechl, mialem jaszczeba ale mi uciek (pisownia z maili) i chce kupić...
totalna olewka na takich lamerow - po pytaniu jak sie nazywasz i czy jestes sokolnikiem zwykle nie ma wiecej pytan o ptaki i ceny
ZaP
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
To sprawa bardzo powazna, ale pierwszy post powinien byc usuniety, nie zewzegledu na to kto go napisal i w jaki sposob (nic nie mam do Ciebie ZaP) ale przez to, ze moze zostac zle odebrany w sensie podales niepotrzebnie te zł po cholere to ludzie sie produkuja zeby tego nie pisac, wiec mozna sie dostosowac i teraz tym wlasnie postem mogles wydac na smierc kilka, a moze i kilkanascie ptakow na smierc? Sprawa ta byla poruszana w Tucholi wczoraj w dosyc ciekawy sposob. Masz racje ze to przykre i nie powinno miec miejsca, swoja droga, albo nie wazne...
eh skad ja to znam.... moze nie kilka dziennie ale niestety za często.ZaP pisze:ja dostaje po kilka maili dziennie z takimi pytaniami!!
typu kupie ptaka bo mialem od hodowcy ale mi zdechl, mialem jaszczeba ale mi uciek (pisownia z maili) i chce kupić...
totalna olewka na takich lamerow - po pytaniu jak sie nazywasz i czy jestes sokolnikiem zwykle nie ma wiecej pytan o ptaki i ceny
ZaP
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Przemek, ja bym nie przesadzal. Ten post wnosi wiecej dobrego niz zlego (moim zdaniem)ktos kto kupi ptaka ot tak sobie i tak nie jest sokolnikiem, a sam ptak prawdopodobnie i tak jako alternatywe ma najczesciej siekiere i glowe podparta na polanie, bo to przeciez osoby hodujące golebie sa najczestszymi zdobywcami drapoli.
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
na szczęscie wciąż sprawą poczucia etyki hodowcy jest decyzja komu ptaka sprzedaje... wątpię i nie wierzę w to, że ktokolwiek z ludzi rozmnażających ptaki drapieżne w Polsce sprzeda ptaka laikowi lub komuś kto nie ma odpowiedniej wiedzy w zakresie przetrzymywania, odżywiania, treningu itd. Tomek wie co mówi. to że ci ktoś powiedział że możesz ptaka kupic to pusty frazes. hodowcy w naszym kraju przywiązują ogromną wagę do tego by ptaki trafiły w dobre ręce.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
wszystko fakt, ale powiem Wam Pewną historię...
kilka tygodni temu zaczął ze mną pisać pewien młody człowiek spod Warszawy.. i wszystko jak zawsze, rozmowy o ptakach ale nie pytanie o cene tylko o to czy może przyjechać i popatrzeć. Wiec jeśli podejście Ok to czemu nie... Ten młody człowiek zachwycił mnie konsekwencją i wytrwałością i jesli ktoś ma tylko chęci czas i samozaparcie polecam takie podejście. Po 6ciu tygodniach i kilku weekendowych wizytach, przygotował piękną i funkcjonalną woliere u siebie i od ponad tygodnia jest ODPOWIEDZIALNYM posiadaczem ptaka - sam mu osobiście przywiozłem i jestem dumny, że taki młody człowiek wykazał się i ma co chciał... Uprzedzając pytania przywiozłem mu samca Harrisa. W tej chwili ptak lata na wolnych pętach - NIE POLUJE oczywiście...
ZaP
kilka tygodni temu zaczął ze mną pisać pewien młody człowiek spod Warszawy.. i wszystko jak zawsze, rozmowy o ptakach ale nie pytanie o cene tylko o to czy może przyjechać i popatrzeć. Wiec jeśli podejście Ok to czemu nie... Ten młody człowiek zachwycił mnie konsekwencją i wytrwałością i jesli ktoś ma tylko chęci czas i samozaparcie polecam takie podejście. Po 6ciu tygodniach i kilku weekendowych wizytach, przygotował piękną i funkcjonalną woliere u siebie i od ponad tygodnia jest ODPOWIEDZIALNYM posiadaczem ptaka - sam mu osobiście przywiozłem i jestem dumny, że taki młody człowiek wykazał się i ma co chciał... Uprzedzając pytania przywiozłem mu samca Harrisa. W tej chwili ptak lata na wolnych pętach - NIE POLUJE oczywiście...
ZaP
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
WitamZaP pisze:wszystko fakt, ale powiem Wam Pewną historię...
może wyjaśnisz , jaką przez tą opowiedzianą historię chciałeś przekazać informację?
Znałem 12 -latka , który świetnie golfem śmigał po wiejskich drogach i drogach posiadłości wiejskiej( Tatuś dał mu samochodzik, pewnie młodzieniec wytrwale go o to prosił), ale czy to znaczy, że wyjątki mają zastąpić regułę?
MN
Witam. Niestety nie mogę się zgodzić z Twoim podejściem Zap. Uważam, że kilka tygodni to za malo, żeby otrzymać ptaka. Stanowczo za mało. Na jakich zasadach funkcjonuje ten młody człowiek? Kto jest za niego odpowiedzialny? Otóż odpowiedzialność za tego młodzieńca poniosą wszyscy sokolnicy! To, że dzięki Tobie jakiś młodzik biega nielegalnie po krzakach z obcym naszej awifaunie ptakiem nie jest powodem do chwalenia się na forum. Uprzedzając Twoją odpowiedź stwierdzam, że to iż harris nie podlega takim obwarowaniom prawnym jak inne gatunki drapoli niczego nie zmienia. Moim zdaniem ten młodzieniec jest potencjalnym zagrożeniem dla dobrego imienia sokolników i jeśli (odpukać) kiedyś wpadnie na (chociażby przypadkowym) kłusownictwie czy nielegalnym treningu w nieswoim terenie to będzie to również Twoja wina. A wtedy zamiast robić
zrobisz
CHWAL ĆWIK
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Zawsze się mogą zdarzyć wyjątki, ale...ZaP pisze:a to , że człowiek ma 16 lat jest odpowiedzialny, dobrze zaczął, ma warunki i od nich zaczął a nie od pieniędzy a teraz ma ptaka... przesłąnie ma na celu pokazać że dobrą drogą można wszystko...
1. Uczę młodzież w wieku 16-20 lat i na temat odpowiedzialności statystycznego mlodzieńca w tym wieku moge długo opowiadać,
2. Co to znaczy dobrze zaczął? Przekonał Cię do swojej osoby, aż tak bardzo,że dałeś mu ptaka? To rzeczywiście dobrze zaczął...
3. Sokolnictwo jak każde hobby wymaga pieniędzy i w pewnym sensie słabość naszego sokolnictwa jej pochodną braku pieniędzy u uczniów, nauczycieli, emerytów , bo to była grupa poczatkujących w tej pasji. W wielu krajach zaczyna się od pieniędzy, żeby mieć na telemetrię, psa, samochód, dobre żarcie dla ptaka i na dobrego lekarza wet. A to, że ktoś zbuduje nawet najlepszą wolierę, to nie jest jeszcze ta dobra droga. To droga w naszych realiach.
4. Zgadzam się z Birkutem, że kusisz los i zdecydowanie nie jest to rozważne.
MN