Już dwóch? Ja w sumie jeszcze nie powiedziałem na 100% "TAK". Póki co można powiedzieć, że się przymierzam. Muszę się przygotować merytorycznie i jeśli przygotowania się powiodą, to wtedy będzie sakramentalne "TAK" Możesz trzymać za mnie kciuki, bo nie ukrywam, że mi na tym zależy, między innymi ze względów sentymentalnych.
Ja przebrnąłem przez tą cegłe i uważam że byłoby fajnie jakby ktoś ją przetłumaczył. Ale myślę że nie ma sensu tłumaczyć całości. Rozdziały w których Fryderyk opisuje "systematykę" zwierzat można sobie z czystym sumianiem podarować. Natomiast rozdział o układaniu ptaków i rozdziały o polowaniu z białozorem na żurawie z rarogiem na czaple są bardzo ciekawe. Rozdział o polowaniu z wędrownym z wyczekiwania powinien każdy przeczytać, ponieważ nie stracił on nic na aktualności.
Ale tłumacza czeka cięzka robota.
Kazach a że tak zapytam z innej beczki, jak masz zamiar rozwiązać problem kilku tłumaczy w kontekście jednego egzemplarza DE ARTE...? Chyba, że masz dostęp do większej ilości, albo ksero zadziała...?