myszaki latają super ale.... trzeba by sie było zastanowić dlaczego...
latałam z tymi ptakami, nie dają sobie dotknąć pęt, nie mówiąc już o sprawdzeniu kondycji(chybaby mi rękę odciął) takiej agresji nie widuję u jastrząbi a przecież mówimy tu o naszych kochanych "mulastych" myszaczkach
czy nie wydaje wam sie to dziwne??
co do stażu:
broń boże nie mów w kole że jesteś zainteresowany sokolnictwem bo zatrują ci skutecznie rok stażu
poprostu złóż podanie na zwykły staż myśliwski albo do koła w którym chcesz być albo do zarządu okręgowego i nie daj po sobie poznać że interesują cię drapieżne
odpracujesz rok przy różnych zajęciach(wystawianie podsypów, dokarmianie zwierzyny, stawianie paśników lizawek, chodzenie w nagankach) potem egzamin i masz dopiero pole do popisu