Pytanie na początek
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Nie krzyczcie od razu na Balcera, rozpedzil sie i darujcie mu to pytanie o cene, wiadomo temat zakazany. Chłopak ma duzo zapalu i goraca glowe, wiec darujcie sobie! Juz ja wiem co by sie posypaly za odpowiedzi
. Wiec uznajmy, ze pytania nie bylo i kontynuujmy dalej konwersacje.
Co do tematu postu to mysle, ze trzeba sobie postawic pytanie na jaka zwierzyne chce sie polowac, i jakiego typu ptakiem sie zajmowac, i tu chyba 2 rodzaje jastrzebiowate i sokoly, potem postawic sobie pytanie, o czas jaki bedzie sie w stanie poswiecic, nasptenie warunki( teren). Potem dopiero rozwazac nad ptakiem.
ps. Mi sie mazy golebiarz(ostatnio po ciekawej lekturze na forum samczyk), z sokolow na poczatek pewnie Lanner, ale mam pytanie na co mozna z nim polowac?
Co do tematu postu to mysle, ze trzeba sobie postawic pytanie na jaka zwierzyne chce sie polowac, i jakiego typu ptakiem sie zajmowac, i tu chyba 2 rodzaje jastrzebiowate i sokoly, potem postawic sobie pytanie, o czas jaki bedzie sie w stanie poswiecic, nasptenie warunki( teren). Potem dopiero rozwazac nad ptakiem.
ps. Mi sie mazy golebiarz(ostatnio po ciekawej lekturze na forum samczyk), z sokolow na poczatek pewnie Lanner, ale mam pytanie na co mozna z nim polowac?
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
A czy ktoś w Polsce próbował ułożyć do polowania i polować z lannerem? Chwilowo najwięcej do powiedzenia o lannerze mają Ci, którzy nigdy tego nie próbowali. Dobra samica w Polsce ma ok. 700 g a w Anglii widziałem samicę w I piórze pow. 800g. Jeżeli nie polują w rękach sokolników, to nie z powodu ograniczeń fizycznych.
To są inteligentne rarogi, które jeśli mają darmowy wikt u sokolnika, nie będą się trudzić ze zdobywaniem własnego.
MN
To są inteligentne rarogi, które jeśli mają darmowy wikt u sokolnika, nie będą się trudzić ze zdobywaniem własnego.
MN
mi się marzy harris albo myszołów (zwyczajny) ^^ oba są szerokoskrzydłe więc podstawy do obu są takie same
z czym harris jak już wyżej zauważono może być "za prosty" na początek (co akurat aż tak mi nie przeszkadza
)
co do czasu musiał bym wygospodarować conajmniej godzine dziennie, tereny koło domu myślę że mam bardzo dobre; kawałek pola (długo czas już nieuzytek), naokoło miejscami zaczyna się las (niezbyt gęsty) no i niestety w jednym miejscu graniczy z działkami, ale naszczęście nikt tam gołębi nie choduje
Przed domem mam działkę (mieszkam w szeregowcu na końcu szeregu)
Jednak największą moją wątpliwością jest wiek
niestety lub stety po maturze zaczynają się studia ( a przynajmniej tak planuje
) a co za tym idzie totalnie inna organizacja czasu i nie chodzi o to że lubię "zabalować" tylko nie wiem jak z czasem się na studiach stoi (nigdy studentem nie byłem), pozatym nie wiem gdzie bym wtedy trzymał ptaka (prawdopodobnie mieszkał bym w gdańsku, lub w warszawie, ja miałbym gdzie mieszkać, ale nie wiem co z podopiecznym
)
latek będę miał 17 w styczniu
co do czasu musiał bym wygospodarować conajmniej godzine dziennie, tereny koło domu myślę że mam bardzo dobre; kawałek pola (długo czas już nieuzytek), naokoło miejscami zaczyna się las (niezbyt gęsty) no i niestety w jednym miejscu graniczy z działkami, ale naszczęście nikt tam gołębi nie choduje
Jednak największą moją wątpliwością jest wiek
latek będę miał 17 w styczniu
W jednej z tlumaczen Adama, autorka pisze, ze miala samiczke Lanera co walila pardwy szkoscki i to w niezlym stylu. Fakt, byl to dziczek, ale daje duzo do myslenia co do potencjalu tych ptakow.
A HH to nie takie znowu do konca szerokoskrzydle, nie sa tak chetne do krazenia jak myszaki. Zwykle krazenie bedzie na zasadzie wiatrow zboczowych windujacych w gore, albo patrolujac okolice jak wypatrzy cos w krzaku. Samce sa bardzo szybkie, naprawde bardzo szybkie, zeby je rozpolowac wymagaja specyficznego treningu, ale potem to maszynki. Mialem samca co z rekawicy lapal przepiorki kalifornijskie i drozdy wedrowne, oba bardzo szybkie gatunki mimo to czesto wiazal w powietrzu. Zlapal tez kilka wrobli i srok.
A HH to nie takie znowu do konca szerokoskrzydle, nie sa tak chetne do krazenia jak myszaki. Zwykle krazenie bedzie na zasadzie wiatrow zboczowych windujacych w gore, albo patrolujac okolice jak wypatrzy cos w krzaku. Samce sa bardzo szybkie, naprawde bardzo szybkie, zeby je rozpolowac wymagaja specyficznego treningu, ale potem to maszynki. Mialem samca co z rekawicy lapal przepiorki kalifornijskie i drozdy wedrowne, oba bardzo szybkie gatunki mimo to czesto wiazal w powietrzu. Zlapal tez kilka wrobli i srok.
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
no to znam co najmniej dwie osoby kore z lannerem cos upolowaly (to cos bylo wieksze od samego lannera). Nie bede sie wdawal w szczegoly ale w 100% moge zapewnic ze z lannerem da sie polowac choc niestety w naszych warunkach przyznac trzeba ze zarowno bazant jak i kuropatwa sa raczej poza zasiegiem lanneraNisus pisze:W Kanadzie i to byl samiec Harrisa.
lanery to inna para kaloszy, kazdy kto ulozyl Lanera tak, ze odnosil sukcesy lowieckie zasluguje na uklon do pasa od kazdego sokolnika. Watpie, ze uda ci sie rozpolowac lanera jesli bedzie to twoj pierwszy ptak.