Jestem świeżynką (może raczej pisklakiem?) na forum która prócz odkrycia swojego nowego hobby interesuje się łucznictwem tradycyjnym i leśnictwem. To tak tytułem wstępu...
Przymierzam się do poznania dokładnie sokolnictwa i w efekcie zakupu własnego szponiastego jednak jest to sprawa dosyć odległa (choć przyznam chciałabym w ciągu roku-półtora już powitać w domu ptaka) i na razie się edukuje, książki zdobywam, zbieram fundusze i oczywiście próbuje ogarnąć umysłem pewne sprawy.
Prócz zamiłowania do ptaków kocham również koty. Te małe i te duże. W tej chwili mam 2 wykastrowane kocurki wychodzące. Nie wychodzą daleko bo jedynie po podwórku i działce sąsiada, jednak wychodzą. Polują sporadycznie, bo jak to faceci-są leniuchy i wolą mięsko w domu.
Tak mnie naszło wczoraj że aż postanowiłam się zalogować. Jak ptak reaguje na obecność małego drapieżnika w pobliżu? Przykładowo jest zamknięty w wolierze, a ciekawski kot podchodzi by powąchać ją lub poobserwować jej mieszkańca. Czy mój wymarzony szponiak nie będzie się denerwował? Jak tak, czy wpłynie to jakoś na jego kondycje? Czy istnieje jakaś zależność miedzy rasą ptaka, a jego tolerancja na innych mieszkańców domu?
Nie znalazłam podobnego ptasio-kociego tematu, ale to może moje gapiostwo. Jeszcze raz Wszystkich Witam