Nie ma znaczenia od kogo i u kogo są sokoły -To się zdarza i będzie się zdarzać -tak jak z jastrzębiami -mimo tego , iż niektórzy za takie stwierdzenie to oczy by wydrapali
Ps;
Z nadajnikiem poszedł ?Jeżeli tak to podaj częstotliwość !
Pudlak Waldemar pisze:Nie ma znaczenia od kogo i u kogo są sokoły -To się zdarza i będzie się zdarzać
Oczywiście, nigdy się nie da do końca przewidzieć zachowań zwierząt (w tym i ludzi ) więc to nie był żaden przytyk czy coś tylko nawiązanie do zakończonej happy endem sytuacji sprzed niecałych dwóch tygodni .
Trzymam kciuki za szybkie odnalezienie i szczęśliwy powrót do właściciela!