Witam wszystkich
Na moim osiedlu żyje kilka pustułek i jedna z nich od kilkunastu godzin siedzi na moim parapecie i odnoszę wrażenie że nie może odlecieć. Boje się cokolwiek z nią zrobić żeby nie spadła z tego parapetu w razie jeśli nie może latać (10 piętro). Odczekam jeszcze do jutra, może "odpoczywa" ale chciałam zapytać kogo powiadomić w takiej sytuacji żeby zajął się taką pustułką?
Pozdrawiam
Dzięki, rano jak wstałam pustułki już nie było więc myśle że wszystko z nią ok:) Zdziwiłam się tylko że tyle czasu przesiedziała na tym parapecie i nie przeszkadzało jej że co chwile ktoś na nią zerkał
Pozdrawiam