Witam wszystkich mam na imię Paweł i chciałbym dowiedzieć się czy ktoś z tego forum trudni się płoszeniem ptaków na lotnisku w Dęblinie, ponieważ bardzo pragnę z taką osoba zamienić kilka słów i prosić o wskazówki dotyczące trudnych początków związanych z sokolnictwem. Dodam że jestem z Dęblina więc z tego powodu szukam takiego kontaktu. Jeżeli nikogo takiego nie znajde to bardzo chętnie skorzystam z pomocy Pana Jarka z Podebłocia gdyż znajduje się najbliżej mojej miejscowości.
Wpuścić to mnie na pewno wpuszczą bo jestem tam skoszarowany gdyż jestem podchorążym:) Także mam przepustke stałą, ale włśnie pytanie czy poświęciłby mi swój czas...
Wie Pan to bardzo dobry pomysł z tym że mimo iż spędzam na jednostce bardzo dużo czasu to taką osobę widziałem może 2-3 razy przez4lata więc możliwe że się mijamy albo ja mam w tym czasie zajęcia, dlatego wolałbym wcześniej wiedzieć kiedy ten Pan np przyjedzie na lotnisko:)
Jakoś bardzo wstydliwy nie jestem ale żeby pytać na bramie o sokolnika to mi się za bardzo nie uśmiecha, tym bardziej że na bramie pracują prawie same Panie które nie są za bardzo ogarnięte hehe
hehe spokojnie damy rade
Ale nie jestem pewien czy ten sokolnik przyjeżdża na każde loty, bo z tego co mi ktoś kiedyś mówił że taka usługa sporo kosztuje a w dzisiejszych czasach nasz minister obrony wszędzie robi cięcia na polską armie...
kolego Mariusz sokolnik z tamtego lotniska jest na pewno co dziennie od poniedizałku do piątku ma tam pracownika który siedzi częściej tam i o ile pamietm tez jest z tamtej okolicy Dziwi mnie to że jesteś z niby tej jednostki a masz problem ze spotkaniem się z nim tak że na pewno jest co dziennie tam nie jak to napisałeś tylko czasami
Gdybym go tak często widywał to nie prosiłbym o pomoc w kontakcie z nim nie mniej jednak dziękuje wszystkim za pomoc w tej kwestii i myśle że już sobie jakoś tam rade. pozdrawiam
pawelll20 idz na KOL po prawej stronie zaraz przy wjezdzie sa budynki na koncu jest pokoik i budki sokole tam napewno spotkasz chlopakow, zmieniaja sie co 2 tygodnie, gadaj na poczatku z Mariuszem J. albo jak zobaczysz biale berlingo to wylaz na droge i krzycz :] ewenualnie zawsze przed lotami na wierzy przy strazy uprzednio. Pozdrawiam