Witam.
Potrzebuj rady profesjonalisty najlepiej doświadczonego sokolnika.
Czy istnieje możliwość (z własnych obserwacji co do ptaków) albo może ktoś się z czymś takim spotkał żeby wyszkolić ptaka na ptaka poszukiwawczego.
Takiego który by poszukiał ludzi zaginionych i jakoś komunikował że znalaz człowieka na terytorium. A może ktoś już prubowal?
Spotkałem się w literaturze ze wzmiankami, że historycznych w czasach używano orłów ułożonych do ścigania zbiegłych niewolników. Tak więc odpowiedź na zadane w temacie pytanie może być twierdząca...
Valdi a nie sadzisz, ze sciganie a poszukiwanie to jednak dwie rozne kwestie?
Skoro orly odpowidnio ulozone potrafia przytrzymac szponami wilka za pysk tak aby sam ich nie skrzywdzil az do momentu gdy nadbiegnie sokolnik, rownie dobrze mozna ulozyc je do lapania ludzi...
Jak jednak nauczyc ptaka wskazywania np zaginionych?
Jakie metody ukaldanai mialy by tu iec zastosowanie? No bo chyba nie przywiazywanie wabidla do plecow czy innej czesci ciala pseudozaginionego?
Pozdrawiam
Witam dzięki wszystkim za odpowiedz.
Widze ze jeszcze nikt nie próbowal a na stronach internetowych tez sie nie spotkalam z czyms takim. Ale skoro mozna ptaki wyszkolic (?) może lepiej nazwe nauczyć do ścigania przestępców i łapania wilka za pysk, to przecież tym bardziej znajdywać ludzi.
Nie wiem co robić pomysl niby jest ale od pomyslu to zrobienia to wielka droga. Hmmm może poczekam jeszcze kilka lat aż ktoś spróbuje...
Moze byście wy mieli ochote tak ptaka wyszkolic. :] Bo psa wyszkolic jest łatwo na ratownika :] a z ptakiem to chyba by było o wiele trudniej.... Chyba poczekam kilka lat aż zdobęde wieksze doświadczenie. ALe cóż jak się z czymś takim spotkacie to bardzo prosze o kontakt...
"Ale skoro mozna ptaki wyszkolic (?) może lepiej nazwe nauczyć do ścigania przestępców i łapania wilka za pysk, to przecież tym bardziej znajdywać ludzi. "
niekoniecznie bo to zupełnie inny schemat
ptak widzi i łapie a nie szuka po to by złapać
to reakcja instynktowna na bodziec wzrokowy
dobry pies przy szukaniu powinien posługiwać się węchem a nie wzrokiem jak w przypadku ptaków
aczkolwiek może i jest to możliwe nie przeczę chociaż o czymś takim nie słyszałam
nie polecam...
myślę, że każde puszczenie będzie się koczyło tym samym...
każdy kto lata wie o czym myśle, polecam stosowanie przynajmniej dwóch nadajników na jednego ptaka
Mysle ze jedyna opcja co do szukania tych zaginionych to ulozyc sepa albo kruka.
Spewnoscia znajda rozkladajace sie cialo.
Chyba zeby robic tak jak to est w ameryce przy rurociagach gazowych.
Jak peknie rura to wydziela smrud zgnilego miesa, sepy kraza nad terenem i przez to konserwatorzy widza gdzie jest przeciek.
Mozna by zaopatrzyc turystow w jakiegos rodzaju sprzet ktory bedzie wydzielal silna won.
Pytanie jest jak sprawdzi sie to przy silnym wietrze (gory) albo w terenie gdzie wystepuja zwierzeta ktore chetnie polakomily by sie na latwe miesko.
Co wiecej zawsze istnieje szansa ze okolicy bedzie cos bardziej smierdzialo, albo ze ptak poprostu ucieknie z roznych powodow.
Ogolnie mysle, ze lipny pomysl ;p
Smiglowiec, a turysci zaopatrzeni w swiece sygnalizacyjne i ubrani w barwne ubrania zdecydowanie lepiej poskutkuje