Pudlak Waldemar pisze:Nina i Jacek pisze:
Nie będę tu przytaczać innych wyczynów, bo to nie jarmark, ale nie wyrzuca się komuś braków w układaniu bez znajomości jego psów.Właśnie!Pudlak Waldemar pisze:Miałem w życiu jednak psy które robiły wszystkie te rzeczy które potrafiły tylko nie liczne psy i to jako pojedyncze zachowanie -to znaczy mój pies wystawiał ,aportował z ziemi ,z wody .wypłaszał kaczki ,,,robił'' za posokowca .odszukiwał ludzi /kolega się ze mną rozdzielił i nie było problemu by go nie odszukał/ wyłaził na ambonę przy dużych rozstawach szczebli i znosiłem go na plecach gdzie się sam trzymał wkładając tylne nogi za pasek a przednie na ramionach /miałem wolne ręce / potrafił wdrapać się na drzewo i podać mi obuwie czy książkę z pułki ,biegał zawsze prawą stroną po chodniku nie wybiegając na ulicę gdy jechałem rowerem /ten którego mam właśnie tak robi również/powstrzymywał się by nie zadusić kota mimo że futrzak ocierał mu się o nogi ,a na rozkaz ......mógł by mu zrobić natychmiast krzywdę ,na polecenie odszukiwał przedmioty zgubione przeze mnie lub kogoś innego i wiele innych rzeczy
Szczeniak w domu czyli jak wychować psa
-
Nina i Jacek
- pisklę
- Posty: 11
- Rejestracja: pn sty 17, 2011 8:14 pm
- Lokalizacja: Podlasie
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
-
Nina i Jacek
- pisklę
- Posty: 11
- Rejestracja: pn sty 17, 2011 8:14 pm
- Lokalizacja: Podlasie
Nie mnie oceniać, które metody są lepsze, a które gorsze. Dopóki na rynku nie pojawiła się pierwsza książka Fishera "Okiem psa" mało kto wiedział o metodach behawioralnych. Dziś psychologia zwierząt jest tak daleko posunięta, że nawet kury można uczyć przy wykorzystaniu bodźców pozytywnych. Wydaje mi się jednak, że wyboru powinien dokonać właściciel psa. Jeśli chodzi o przytaczanych wcześniej autorów jak Woźniak, Dembiniok czy Wilski - pierwsze wydania tych książek pochodzą z lat 70-tych jeśli się nie mylę, a wtedy o behawiorystyce w układaniu psów to słyszeli chyba tylko amerykańscy naukowcy.Pudlak Waldemar pisze:Nina i Jacek pisze:I bardzo fajnie, że wreszcie stwierdził Pan, że jest to Pana
metoda, której nikt Przecież stosować Panu nie broni. Proszę jednak nie podawać jej w kategorii porady jak układać psa, gdyż jak wspomniałam, na forum są też zupełni laicy, którzy po takich "poradach" zaczną zgwizdywać swoje pierwsze legawce na 20 m, aż strach pomyśleć jak to wpłynie na wizerunek sokolników jako menerów.
Taki tekst chętnie posłał bym aktorom książek którzy uczą jak psa nauczyć siadać i warować przy pomocy siły naciskając na zad psa i ciągnąc za smycz z pod buta - takie pozycje jak wiesz droga Nino są również dostępne w księgarniach i ludzie nie świadomi lepszych metod wierzą w nie jak w biblie!
Owszem, tak samo jak odpisują stali bywalcy forum na pytania: jak ułożyć ptaka łowczego.Pudlak Waldemar pisze:Nina i Jacek pisze:Jak wspomniałam za żadnego eksperta się nie uważam, ale bardzo chętnie podzielę się swoim doświadczeniem w miarę moich możliwości. Nie uważam jednak żeby celowym było pisanie tego, co znaleźć można w każdej szanującej się (i tej mniej poważanej) pozycji kynologicznej w księgarniach. Wydaje mi się, że już przewijał się wątek literatury specjalistycznej na forum.
Tak myślałem że napiszesz coś w rodzaju ,,kupcie sobie książkę ''
Oczywiście, ale za 35zł można sobie tą instrukcję kupić w sklepiku sokolniczym i nikt tego nie broni, a wręcz zachęca się nowe osoby, żeby najpierw zapoznały się z literaturą.Pudlak Waldemar pisze:Nina i Jacek pisze:Nikt nie opisuje krok po kroku układania jastrzębia na tym forum, a porady traktuje się problemowo , dlaczego więc tak samo nie może być z psami.
Nikt nie opisuje tego na forum by nie robić instrukcji dla domorosłych sokolników którzy z lasu przyniosą sobie myszołowa !
Czy trochę lepiej - nie jestem do końca pewna.Pudlak Waldemar pisze:Natomiast jak wychować sobie psa można napisać -trochę lepiej jak opinie z ,,poważnych publikacji kynologicznych ''
Pudlak Waldemar pisze:To co napisałem jest oparte na mojej wieloletniej wiedzy
absolutnie tego nie kwestionuję, potwierdza to tylko słuszność licznych porad dotyczących szczeniaka w domu jakie przeczytałam w książkach, a które są wyjątkowo zbieżne z Pana obserwacjami.
po raz kolejny nie mogę się z Panem zgodzić, ale to już było powiedziane.Pudlak Waldemar pisze:nie napisałem nic w moim mini poradniku co mogło być poczytane jako szkoda dla psa czy buło by złe jeżeli chodzi o układanie psa na polowanie -jeżeli będzie taka potrzeba w polu by pies szedł szerzej wystarczy go nie zawracać i pobiegnie tak daleko jak sam uzna za stosowne jak się to dzieje przy psach które ,,okładają'' pole szeroko !
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zakończymy już tą nie wnoszącą niczego mądrego rozmowę. Nina
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Proponuje zakończyć tę dyskusje i posty nie związane z tematem wykasować !
Ostatnio zmieniony śr sty 19, 2011 8:08 am przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 5 razy.
Ja też,jeśli zostaną te stwierdzające fakt, że dobry pies legawy powinien chodzić szeroko:-)
Ta dyskusja zaszła już w "kozi róg", a nie chodzi o to, żeby wchodzić na forum i się denerwować.
Stąd też zacznę jako pierwszy(no może drugi) i nie skomentuję tego
Ta dyskusja zaszła już w "kozi róg", a nie chodzi o to, żeby wchodzić na forum i się denerwować.
Stąd też zacznę jako pierwszy(no może drugi) i nie skomentuję tego
PozdrawiamPudlak Waldemar pisze:No to mamy 3 ekspertów którzy ,,kitu sobie wcisnąć nie dadzą ''
Ujmę to tak uczepiliście się ,,jak piany płota'' czy pies ma chodzić szeroko czy wąsko niech wam będzie -ja zawsze układałem psa bliżej a jak poszedł dalej to łba mu nie ukręciłem /zwłaszcza jak coś znalazł/Wolę robić to tak i kropka !
Jako ,że założyłem ten wątek po to by pomóc kolegom układać psy to liczę , iż jako eksperci w tej dziedzinie /Nina ,Gość , Birkut06/
przedstawicie jakieś praktyczne porady .
Co nauczyliście swoje psy i w jaki sposób -chętnie poczytam .
Ja to opisałem na początku wątku po kolei łatwo ,miło i z przymrużeniem oka -tak by było dla każdego zrozumiałe .
A że wierzę iż temu podołacie nie przepisując dosłownie cudzych książek to wszyscy na tym zyskają .
Powodzenia !
Chyba , że jesteście mocni tylko w krytyce !![]()
To ,że Ci na pewno zawodowcy tak napisali nie znaczy że wszyscy tak Muszą robić!![]()
Jerzy Woźniak , "Szkolenie psów".
"...Wchodzimy z wyżłem pod wiatr w uprawy o szerokości 100-150 metrów i przekładamy pole zygzakiem, tak jak powinien chodzić wyżeł..."
Str.123, 5 akapit.
Erwin Dembiniok "Wyżły"
"...W terenie płaskim wyżeł ma chodzić szeroko. Wystarczy odległość 100m w prawo i w lewo od przewodnika..."
str.164 akapit 2.
Tak jak i ja nie zmuszam nikogo do układania psa w moim stylu !
Ps
Birkut06- czy ty wiesz co to jest żart ?Jeżeli tak to po ......
rozbijasz to na czynniki pierwsze z d...mi. komerażami ?
Przepraszam ale już mi trochę cierpliwości zabrakło .
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Kolego ja dotrzymałem słowa ......
Przejrzałem sobie wszystkie Twoje posty taki ,,napastliwy'' jesteś przez ostatnie 2 dni -nie licząc ,,dyskusji'' z Zapem - pogoda nie taka ?żona krzyczy ?
Podtrzymuję swoją propozycje byś opisał jak to zrobić lepiej
Każdy będzie mógł wybrać co mu bardziej pasuje i będzie się to dobrze komponować z tematem .
Przejrzałem sobie wszystkie Twoje posty taki ,,napastliwy'' jesteś przez ostatnie 2 dni -nie licząc ,,dyskusji'' z Zapem - pogoda nie taka ?żona krzyczy ?
Podtrzymuję swoją propozycje byś opisał jak to zrobić lepiej
Każdy będzie mógł wybrać co mu bardziej pasuje i będzie się to dobrze komponować z tematem .
Ostatnio zmieniony śr sty 19, 2011 7:58 am przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 2 razy.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Starałem się być w miarę uprzejmy jak do tej pory ,ale widzę ,że mam do czynienia z dzieciakiem który wyrósł razem ze swoim psem na aroganckiego młodzieńca i potrafi jedynie pyskować ,a doświadczeniem i wiedzą nie może się podzielić bo niema czym .Birkut06 pisze:A ten dalej swoje.
Cóż. Za to Pańskie posty wnoszą bardzo wiele ... postów.
Nie prowokuj tylko kasuj Dobrotliwy Mistrzu.
Ile psów ułożyłeś samodzielnie do tej pory -tego jednego co masz -czy dwa ?
No i jak tu dotrzymać postanowienia noworocznego by mieć cierpliwość do takich !
A najgorsze ,że sam dałem się wciągnąć w te durne pyskówki !
Ostatnio zmieniony śr sty 19, 2011 12:55 pm przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 6 razy.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- kuba08111994
- młodszy sokolnik
- Posty: 309
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
KUBA a ja powiem inaczej, raz w zyciu mialbys jaja i powiedzial co ci lezy na watrobie bo w kazdej sprawie starasz sie zajac na forum neutralne stanowisko a na tych wymienionych przez ciebie komunikatorach bywa ze wychodzisz z siebie. Ja wiem, ze chcesz wyjsc na odpowiedzialna i dojrzala osobe ale bez przesady, kazdy wie ze jestes chlop na poziomie i nic nie musisz udowadniac, pamietaj ze czasem wypada powiedziec cos dosadnie.
Cala ta dyskusja przyjela taki a nie inny obrot przez kolege Birkuta (i nie jest to moj odosbniony poglad), ktory od kilku dni jest wybitnie nie w humorze, a ze zna sie z innymi to kolko wzajemnej adoracji sobie wtóruje...I nie wazne kto ma racje a kto nie, chodzi o sama dyskusje, ktora juz dawno zeszla do poziomu muszli klozetowej.
Uznajmy temat za ostatecznie zamkniety bo w praktyce ostatnie posty wniosly wiecej zamieszania niz pożytku.
Cala ta dyskusja przyjela taki a nie inny obrot przez kolege Birkuta (i nie jest to moj odosbniony poglad), ktory od kilku dni jest wybitnie nie w humorze, a ze zna sie z innymi to kolko wzajemnej adoracji sobie wtóruje...I nie wazne kto ma racje a kto nie, chodzi o sama dyskusje, ktora juz dawno zeszla do poziomu muszli klozetowej.
Uznajmy temat za ostatecznie zamkniety bo w praktyce ostatnie posty wniosly wiecej zamieszania niz pożytku.
Po czymś takim będzie ciężko.JoHn DuMbaR pisze:KUBA a ja powiem inaczej, raz w zyciu mialbys jaja i powiedzial co ci lezy na watrobie bo w kazdej sprawie starasz sie zajac na forum neutralne stanowisko a na tych wymienionych przez ciebie komunikatorach bywa ze wychodzisz z siebie. Ja wiem, ze chcesz wyjsc na odpowiedzialna i dojrzala osobe ale bez przesady, kazdy wie ze jestes chlop na poziomie i nic nie musisz udowadniac, pamietaj ze czasem wypada powiedziec cos dosadnie.
Cala ta dyskusja przyjela taki a nie inny obrot przez kolege Birkuta (i nie jest to moj odosbniony poglad), ktory od kilku dni jest wybitnie nie w humorze, a ze zna sie z innymi to kolko wzajemnej adoracji sobie wtóruje...I nie wazne kto ma racje a kto nie, chodzi o sama dyskusje, ktora juz dawno zeszla do poziomu muszli klozetowej.
Uznajmy temat za ostatecznie zamkniety bo w praktyce ostatnie posty wniosly wiecej zamieszania niz pożytku.
Po pierwsze nie ja to zacząłem.
Po drugie nie ja byłem w błędzie jeśli chodzi o meritum sprawy( o którym nawiasem mówiąc wszysccy już chyba zapomnieliśmy).
Po trzecie już wczoraj mieliśmy temat zakończyć a rano widze kolejnego posta adresowanego do mnie.
Po 4 ostatnie
Już udowodniliśmy chyba,że to Pan Waldemar układa swoje psy wbrew kanonom (czego mu oczywiście nie bronie i daj mu Boże skutecznie) i o tym była jeszcze do niedawna ta dyskusja.A na posty jak ten zacytowany zawsze zareaguję i mój humor nie ma tu nic do rzeczy.Pudlak Waldemar pisze:Starałem się być w miarę uprzejmy jak do tej pory ,ale widzę ,że mam do czynienia z dzieciakiem który wyrósł razem ze swoim psem na aroganckiego młodzieńca i potrafi jedynie pyskować ,a doświadczeniem i wiedzą nie może się podzielić bo niema czym .
Jeśli na serio chcemy skończyć tą pyskówkę( a jestem za) to ją kończmy a nie wieczorem ją kończymy, a rano kolejne podnoszące ciśnienie posty.
Ps. Koło wzajemnej adoracji? Nie pozostaje mi nic innego jak je pozdrowić.