adam zielinski pisze:Żeby była jasność mnie także mierzi czytania niedbałych i pełnych błędów tekstów.
Skoro tak uważasz, to zauważ, że moja odpowiedź dotyczyła niechęci do poprawnego pisania przez "początkującego". Czy nadal nie zauważasz różnicy między popełnianiem błędów a upieraniem się przy ich popełnianiu , bo "to wolny kraj"?
adam zielinski pisze:Uważam jednak, że szesnastolatka można łatwo nauczyć poprawności konsekwentnie mu tłumacząc co i jak ma robić nawet jeśli w pierwszym kontakcie chłopak się buntuje.
Przepraszam, ale czy jesteś nauczycielem i uczysz 16 latków? Daleko mi do Matki Teresy, ale mam inne zdanie co do tej łatwości. I zakończę ten wątek. Widocznie moja wiara w to co mówisz osłabła po przeczytaniu tekstu z klasówki : "Ssaki owadożerne to np dzik, który zjada groźne nietoperze, i inne szkodliwe owady dla lasu".
adam zielinski pisze:ludzie którzy w grupie piją na umór, wyrywają drzwi z futryn i obrzygują łazienki.
Oni też uważają, że to "wolny kraj" i tak postępują , skoro lubią.
adam zielinski pisze:Dlatego uważam, że odpowiedzi lub brak odpowiedzi dla Początkujących powinien udzielać tylko np. Admin
No, chwileczkę, a gdzie ten "wolny kraj"?
adam zielinski pisze:wierzący w elitarność sokolników.
Może jednak trochę inaczej? To sokolnictwo jest elitarne , a nie koniecznie sokolnicy. Na czym polega ta elitarność:
-wiedza( i ciągłe jej poszukiwanie, analizowanie, wyciąganie wniosków z błędów najlepiej cudzych, bo to mniej kosztowne)
-wytrwałość ( sokolnictwo zabiera mnóstwo czasu i zmienia/wpływa na nasze życie-nie da się tego robić "na pół gwizdka")
-fundusze ( zakup ptaka to tylko część kosztów, a większość zaczyna od pytania o koszty ptaka. Koszty zakupu ptaka, akcesoriów w tym telemetrii, karma, woliera, koszty uprawnień, koszty polowania)
Na koniec Panie Adamie, powtórzę jeszcze raz:
pytania mogą być mądre lub głupie i wielokrotnie zadawane przez "początkujących" to jestem w stanie "strawić" lub zignorować.
Nie będę jednak godził się na
świadome kaleczenie języka polskiego. Może i jestem staroświecki, ale uważam, że wiele złego w naszym życiu społecznym zaczyna się od takich małych "łatwizn", pójścia na skróty. Zauważ, zwrócono mu uwagę na poprawność pisania i zareagował agresywnie. Wczoraj była rozprawa dotycząca dwóch 17-latków, którzy zadźgali nożem człowieka, który "krzywo" na nich spojrzał i zwrócił im uwagę, żeby nie demolowali tramwaju. Jeden trzymał a drugi wielokrotnie dźgał nożem. A tłum się gapił. Pytasz, być może, co to ma wspólnego z ortografią. Być może niewiele, ale na pewno ma coś wspólnego z reakcją na zwróconą uwagę. I , proszę, nie tłumacz mi, że ten nasz przyszły sokolnik, to miłujący pokój na świecie młody człowiek, bo być może tak jest. Nie znam Go. Zareagowałem alergicznie na zjawisko a nie na niego.