Ja nie mam nic do HH, według mnie jest to ptak jak każdy. Z relacji sokolników wnioskuję, że jest to dobry ptak do polowania i łatwy w układaniu. Widziałem go tez na pokazie, wydaje mi się, że jego występ ustępował tylko lannerowi i pustułce(wiadomo przebijanie wabidła + sokoły = ochy i achy). Wydaje mi się, że uznawanie go za gorszego ptaka bo jest ich pełno na zachodzie to ujma na honorze. Jednak nei popieram faktu, że jest dobry dla początkujących, gdyż na początku trzeba nauki i wyzwań a z tego co wiem on za sobą owych nie niesie. Ale jest to tylko moja laikowa opinia..
Harris
Witam,
Ja nie mam nic do HH, według mnie jest to ptak jak każdy. Z relacji sokolników wnioskuję, że jest to dobry ptak do polowania i łatwy w układaniu. Widziałem go tez na pokazie, wydaje mi się, że jego występ ustępował tylko lannerowi i pustułce(wiadomo przebijanie wabidła + sokoły = ochy i achy). Wydaje mi się, że uznawanie go za gorszego ptaka bo jest ich pełno na zachodzie to ujma na honorze. Jednak nei popieram faktu, że jest dobry dla początkujących, gdyż na początku trzeba nauki i wyzwań a z tego co wiem on za sobą owych nie niesie. Ale jest to tylko moja laikowa opinia..
Ja nie mam nic do HH, według mnie jest to ptak jak każdy. Z relacji sokolników wnioskuję, że jest to dobry ptak do polowania i łatwy w układaniu. Widziałem go tez na pokazie, wydaje mi się, że jego występ ustępował tylko lannerowi i pustułce(wiadomo przebijanie wabidła + sokoły = ochy i achy). Wydaje mi się, że uznawanie go za gorszego ptaka bo jest ich pełno na zachodzie to ujma na honorze. Jednak nei popieram faktu, że jest dobry dla początkujących, gdyż na początku trzeba nauki i wyzwań a z tego co wiem on za sobą owych nie niesie. Ale jest to tylko moja laikowa opinia..
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
No, myślę, że kilku miłośnikom hh podniosłeś ciśnienie.Poczytaj więcej na forum o hh a przekonasz się, że to naprawdę opinia laika, więc jej nie powielaj.PRO333 pisze:Jednak nei popieram faktu, że jest dobry dla początkujących, gdyż na początku trzeba nauki i wyzwań a z tego co wiem on za sobą owych nie niesie. Ale jest to tylko moja laikowa opinia..
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Problemem dla początkujących jest niekiedy ocenić, czy dana osoba wypowiadająca "sądy" o ptakach tak naprawdę ma jakieś podstawy do autorytatywnych wypowiedzi.
Ktoś czytający Twój post może go uznać za opinię mimo Twoich zastrzeżeń , że to opinia laika.
Najlepiej pytać o to ludzi, którzy mieli już kilka harrisów ( ptak ptakowi nierówny) i którzy mają efekty w układaniu jako ptaka "jasełkowego" i do polowania.
A tak ogólnie to nie ma łatwych i trudnych ptaków-są takie , które potrafimy ułożyć i takie , których nie potrafimy.
Dla teoretyka każdy będzie trudny i dlatego powinno się zaczynać pod okiem doświadczonego sokolnika.
Ktoś czytający Twój post może go uznać za opinię mimo Twoich zastrzeżeń , że to opinia laika.
Najlepiej pytać o to ludzi, którzy mieli już kilka harrisów ( ptak ptakowi nierówny) i którzy mają efekty w układaniu jako ptaka "jasełkowego" i do polowania.
A tak ogólnie to nie ma łatwych i trudnych ptaków-są takie , które potrafimy ułożyć i takie , których nie potrafimy.
Dla teoretyka każdy będzie trudny i dlatego powinno się zaczynać pod okiem doświadczonego sokolnika.
Uwabianie nie konczy procesu ukladania, kazda osoba definjujaca trudnosc ptaka na bazie krotkiego okresu w calym treningu jest poprostu smieszna. A ignorowanie relacji o skutecznosci i mozliwosciach lowieckich HH przychodzace z calego swiata, oparte na publikacjach doskonalych sokolnikow i chociazby hiszpanskich field trialsow, jest tylko i wylacznie maskowaniem swojej nieudolnosci i ignorancji. Dopiero jak zaczynasz wiedziec wiecej, zdajesz sobie sprawe z tego jak malo wiesz, a jesli wydaje ci sie ze wiesz wszystko o sokolnictwie, to znaczy ze nie wiesz nic. Bo jest to dziedzina zbyt rozlegla. Niech kazdy cwaniak kupi sobie harrisa i zrobi z niego regularnie lapiacego mysliwca, okaze sie co tak naprawe latwym jest a co nim nie jest, bo budowanie swoich pogladow na porazkach innych jest troche zalosne.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi ;Gdyby harrisy były ,,miernotami'' to w środowisku w którym występują /pustynie / przy miernej skuteczności wyginęły by błyskawicznie .Nasz rodzimy jastrząb gdy nie uda mu się atak w miarę szybko może mieć następną okazje- harris musi być ,,zabójczo'' skuteczny bo następna okazja może nie nadarzyć tak szybko!
Mamy dwa podgatunki harrisa, typ polnocno amerykanski. Ciemne duze ptaki, samce waza od 500g do ok 850g. Te bardzo duze mylnie nazywane superior, chyba kazdy jest swiadomy roznicy wielkosc jastrzebi na terenie tylko polski. sytuacja wyglada podobnie u harrisa. Niektore nasze jastrzebie to typ finnish, przechodzac przez cala game german, czech etc. To tylko i wylacznie marketing. Ten podgatunek to ptaki zwiazane mocno z pustynnymi terenem.
http://www.birdsasart.com/rootjpegs/har ... 9T0343.jpg
Drugi podgatunek to typ poludniowo amerykanski, mlode sa bardzo jasne, pozniej pierza sie podobnie jak poprzednie. Sa duzo mniejsze, przecietny samiec to 380g lowczej. Te ptaki czesciej poluja w bardziej zielonych miejscach, sa strasznie szybkie juz od startu. Poluja z nimi na kosy, z rekawicy jak z krogulcem (gdzie kos jest najtrudniejsza zdobycza dla krogulca). Niestety sa drogie i najliczniejsze hodowle sa w hiszpanii i portugalii. W Angli jest niewielu hodowcow czystej krwi, sprzedaja mieszance.
http://4.bp.blogspot.com/_e__4sp8ivOw/S ... s+Hawk.jpg
Nie wszystkie poluja w grupach rodzinnych a i tak sobie daja rade. Sa to ptaki ktore wolno dojrzewaja i duzo sie ucza, stad dluzej siedza z rodzicami. Poprostu okres edukacji trwa dluzej.
http://www.birdsasart.com/rootjpegs/har ... 9T0343.jpg
Drugi podgatunek to typ poludniowo amerykanski, mlode sa bardzo jasne, pozniej pierza sie podobnie jak poprzednie. Sa duzo mniejsze, przecietny samiec to 380g lowczej. Te ptaki czesciej poluja w bardziej zielonych miejscach, sa strasznie szybkie juz od startu. Poluja z nimi na kosy, z rekawicy jak z krogulcem (gdzie kos jest najtrudniejsza zdobycza dla krogulca). Niestety sa drogie i najliczniejsze hodowle sa w hiszpanii i portugalii. W Angli jest niewielu hodowcow czystej krwi, sprzedaja mieszance.
http://4.bp.blogspot.com/_e__4sp8ivOw/S ... s+Hawk.jpg
Nie wszystkie poluja w grupach rodzinnych a i tak sobie daja rade. Sa to ptaki ktore wolno dojrzewaja i duzo sie ucza, stad dluzej siedza z rodzicami. Poprostu okres edukacji trwa dluzej.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Waldku, nie mam, ale wiem ze ty posiadasz. i zachwalasz jego zabójcza skuteczność. ja po prostu uważam że to megalomania zwyczajnie. nie umniejszam temu ze HArris uważany jest za najlepszego ptaka do celów sokolniczych dlatego jest tak bardzo popularny. ale wg mnie jego skuteczność a tym bardziej zabójcza jest przesadzona. natomiast to co napisałeś że gdyby nie był tak skuteczny to w środowisku w którym żyje by wyginął do dzisiaj powoduje uśmiech na moje twarzy
.....
Takie uroki dokształcania się w sieci. Każdy może tu pisać, ale książki byle kto nie napisze. Myślę, że 1 strona z książki jest dla laika więcej warta niż 10 stron przeczytanych z internetu. Co nie znaczy, że na forum ludzie tylko głupoty piszą. Jest dużo cennych informacji, tylko trudno oddzielić ziarno od plew.Nowogrodzki pisze:Problemem dla początkujących jest niekiedy ocenić, czy dana osoba wypowiadająca "sądy" o ptakach tak naprawdę ma jakieś podstawy do autorytatywnych wypowiedzi.
- kuba08111994
- młodszy sokolnik
- Posty: 309
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
- Lokalizacja: Podkarpacie