pytanie
owszem możesz zacząć staż sokolniczy. Gniazdo Sokolników nie ma placówek terenowych więc zaświadczenie o odbywaniu stażu w kole łowieckim musisz złożyć do zarządu gniazda. Myślę że bez problemu możesz wysłać listem poleconym podanie z prośbą o umozliwenie odbycia stażu kandydackiego w Gnieździe wraz z zaświadczeniem o odbywaniu stażu w kole. Pozdrawiam
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Cytat z ustawy "Prawo łowieckie"
7. Warunkiem uzyskania uprawnień, o których mowa w ust. 3 pkt 3( tzn. uprawnień sokolniczych), jest:
1) posiadanie uprawnień podstawowych,
2) odbycie szkolenia przeprowadzonego przez Polski Związek Łowiecki,
3) złożenie egzaminu, z wynikiem pozytywnym, przed komisją egzaminacyjną powołaną przez Polski Związek Łowiecki.
Jak widać ustawowo nie ma obowiązku odbywania stażu sokolniczego. Nie ma też obowiązku należenia do organizacji sokolniczej. To tyle jeśli chodzi o prawo.
Oczywiście, za nim kupisz pierwszego ptaka, rozsądne jest odbycie "stażu" u sokolnika, żeby sprawdzić swoje predyspozycje do tego sposobu polowania.
7. Warunkiem uzyskania uprawnień, o których mowa w ust. 3 pkt 3( tzn. uprawnień sokolniczych), jest:
1) posiadanie uprawnień podstawowych,
2) odbycie szkolenia przeprowadzonego przez Polski Związek Łowiecki,
3) złożenie egzaminu, z wynikiem pozytywnym, przed komisją egzaminacyjną powołaną przez Polski Związek Łowiecki.
Jak widać ustawowo nie ma obowiązku odbywania stażu sokolniczego. Nie ma też obowiązku należenia do organizacji sokolniczej. To tyle jeśli chodzi o prawo.
Oczywiście, za nim kupisz pierwszego ptaka, rozsądne jest odbycie "stażu" u sokolnika, żeby sprawdzić swoje predyspozycje do tego sposobu polowania.
ja mam czas pomalutku powolutku zdobęde uprawnienia potem stwoże warunki , planuje za ok 2 lata pojechać na studja do Poznania to tam może jakiś sokolnik mnie przygarnie i dopiero po studjach przyjdzie pora na ptaka forsa to najmniejszy problem tu wchodzi czas i miejsce którego na studiach ciężko będzie znaleść no czas to znajde jak mnie sokolnik przygarnie ale miejsce ptaka na głowie trzymać nie będe
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
pytałem jak zacząć (gdzie złożyć papiery i jakie)bo nikt w mojej okolicy nie wie a jak mam staż w PZŁ to prace jakie tam wykonuje może dało by rade podciągnąć pod staż do Gniazda bo czemu nie mam skożystać no i państwowy egzamin na sokolnika jak w mojej okolicy nie ma sokolników to dołączenie do Gniazda było by dla mnie szansą dostać kontakty i pomoc w razie problemów
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
kj111po pisze:rozpocząć staż na sokolnika
Na początku drogi a już kombinuje.kj111po pisze:pytałem jak zacząć (gdzie złożyć papiery i jakie)bo nikt w mojej okolicy nie wie a jak mam staż w PZŁ to prace jakie tam wykonuje może dało by rade podciągnąć pod staż do Gniazda bo czemu nie mam skożystać no i państwowy egzamin na sokolnika jak w mojej okolicy nie ma sokolników to dołączenie do Gniazda było by dla mnie szansą dostać kontakty i pomoc w razie problemów
Napisałem wcześniej: żeby uzyskać uprawnienia sokolnicze nie ma obowiązku odbywania stażu sokolniczego.
Jeżeli ktoś chce wstąpić do organizacji sokolniczej, to powinien postępować zgodnie z Regulaminem lub Statutem tych organizacji ( obydwa opublikowane w Internecie)
Gniazdo ma swoją stronę i tam jest coś takiego jak "kontakt", podany jest też adres i telefon.
Co trzeba jeszcze bardziej wytłumaczyć??
no kombinować zawsze trzeba żeby sobie życie ułatwiać , pytałem się leśników i myśliwych czy znają jakiś sokolników i zapewniali mnie że nie ma , co prawda są to osoby starej daty i mogą poprostu nieznać nikogo kto poluje albo lata z ptakami więc moge niemieć racji co poradzić człowiekiem jestem a on jest omylny
.
Albo nie chcą Ci udzielić prawdziwej odpowiedzi gdyż powszechnie wiadomo że Myśliwi typowi.. Z bronią nie tolerują a w najlepszym przypadku nie lubią Sokolników i tej metody polowań. Dlaczego? To też jasne trzebimy im drobną zwierzynę która jest początkiem łańcucha pokarmowego dla ich hobby. Oni dokarmiają bażanty, zające, kuropatwy, króliki itp... By była ich jak największa liczebność ponieważ wraz z tym zwiększa się populacja chociażby lisa. Lis jest szkodnikiem i listy odstrzeliwują taśmowo. Bez przydziału. (takie informacje uzyskałem od znajomego myśliwego) Pomijając fakt że na bażanta też mają przydziały i zające. A my Sokolnicy zmniejszamy im pole popisu i przydziału. To już się robi naturalna walka jak drapieżników.
- Ja sam osobiście jeszcze nie poluję a ptaki dokarmiam. Buduje karmiki dla bażantów wynoszę pożywienie zarówno dla Ptactwa jak i drobnych ssaków. Ale to już odbiega od tematu.
Re: .
Jakie króliki?AG pisze:Albo nie chcą Ci udzielić prawdziwej odpowiedzi gdyż powszechnie wiadomo że Myśliwi typowi.. Z bronią nie tolerują a w najlepszym przypadku nie lubią Sokolników i tej metody polowań. Dlaczego? To też jasne trzebimy im drobną zwierzynę która jest początkiem łańcucha pokarmowego dla ich hobby. Oni dokarmiają bażanty, zające, kuropatwy, króliki itp... By była ich jak największa liczebność ponieważ wraz z tym zwiększa się populacja chociażby lisa. Lis jest szkodnikiem i listy odstrzeliwują taśmowo. Bez przydziału. (takie informacje uzyskałem od znajomego myśliwego) Pomijając fakt że na bażanta też mają przydziały i zające. A my Sokolnicy zmniejszamy im pole popisu i przydziału. To już się robi naturalna walka jak drapieżników.- Ja sam osobiście jeszcze nie poluję a ptaki dokarmiam. Buduje karmiki dla bażantów wynoszę pożywienie zarówno dla Ptactwa jak i drobnych ssaków. Ale to już odbiega od tematu.
Z tym odstrzeliwaniem taśmowo lisów to też trochę mitem zawiewa