Tematy ogólne związane z ptakami drapieżnymi
garbus2
Site Admin
Posty: 2095 Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:
Post
autor: garbus2 » pt lis 19, 2010 10:00 am
adam zielinski pisze:
"Mapety" potrafiły uciekać i wysoko i dalego i szybko i zapadać. Wrażenia prawie jak na nieMapetach.
zdaje sie w jakiej reklamie była mowa o tym ze PRAWIE robi różnice
wiec Prawie jak polowanie:P
adam zielinski pisze: Co do okolic A4 i padliny, Panie Administratorze - zapraszam z wyżłem, może stójkę wypracować i nawet utrwalić
)).
nie omieszkam skorzystac bo idąc tym tokiem myślenia to PRAWIE wystawia
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867 Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota
Post
autor: JoHn DuMbaR » pt lis 19, 2010 10:31 am
Z psem..zawsze zapominam jak sie wabi (cos na B...?) MIAZGA
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292 Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz
Post
autor: Pudlak Waldemar » pt lis 19, 2010 11:24 am
JoHn DuMbaR pisze: Z psem..zawsze zapominam jak sie wabi (cos na B...?) MIAZGA
Michał muszę Ci podpowiedzieć /coś na C …..MIAZGA / , a po za tym przed walcem to każdy ,,pryśnie ‘’A jak Adam w końcu przyjedzie to będziesz musiał wleźć pod samochód i wszystko ,,odszczekać ‘’ tylko poproś by w błocie nie parkował !
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867 Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota
Post
autor: JoHn DuMbaR » pt lis 19, 2010 11:54 am
CEP-er;p
haggard
sokolnik
Posty: 2023 Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto
Post
autor: haggard » pn lis 22, 2010 4:51 am
raróg jak zaden inny ptak może zostać łatwo zepsuty zbyt dużą iloscią mapetów. najepszy mapet nie dorówna dzikiemu bażantowi. jesli ptak nie zacznie szybko polowac na dziką zwierzynę to skończy sie ptakiem który będzie łapał mapety a dzikiego mocnego bażanta tylko zamarkuje płytkim pikowaniem lub wręcz zignoruje.
adam zielinski
stażysta
Posty: 143 Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
Lokalizacja: Gliwice
Post
autor: adam zielinski » wt lis 23, 2010 1:21 pm
W tym sezonie może jeden mapet a potem usilne próby stwarzania okazji z dzikimi. Zobaczymy z jakim efektem.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095 Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:
Post
autor: garbus2 » wt lis 23, 2010 2:51 pm
adam zielinski pisze: W tym sezonie może jeden mapet
to juz wiadomo z jaka iloscia ułowek zamkniesz sezon
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867 Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota
Post
autor: JoHn DuMbaR » wt lis 23, 2010 3:04 pm
Admin to i pocwaniakowac moze
, zaklad o szelki ma jakies ramy czasowe?
garbus2
Site Admin
Posty: 2095 Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:
Post
autor: garbus2 » wt lis 23, 2010 4:32 pm
JoHn DuMbaR pisze: Admin to i pocwaniakowac moze
, zaklad o szelki ma jakies ramy czasowe?
a co do osmego piora mam czekac?
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867 Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota
Post
autor: JoHn DuMbaR » wt lis 23, 2010 6:34 pm
Adam musi dostac odstrzal na tzw ''bazantarni'' na ktorej jest na prawde duuuuuzo kogutow i zaspokoisz apetyt szybciej niz sadzisz hah
garbus2
Site Admin
Posty: 2095 Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:
Post
autor: garbus2 » wt lis 23, 2010 6:59 pm
no jak dwa koguty na siebie wpadna to i dublet bedzie
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867 Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota
Post
autor: JoHn DuMbaR » wt lis 23, 2010 7:00 pm
do tego zmierzalem a ze tam czasami i 30 sie poderwie...szanse istnieja
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662 Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:
Post
autor: Nowogrodzki » wt lis 23, 2010 9:00 pm
A tak na poważnie, jeśli tych szans na "dzikusa" będzie zbyt mało, albo na sukces ptak będzie zbyt długo czekał, to też może się zniechęcić. Co jakiś czas warto, żeby wiedział po co lata jeśli ma polować (widzieć w tym sens)
tercel
stażysta
Posty: 170 Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk
Post
autor: tercel » wt lis 23, 2010 10:41 pm
Potwierdzam-moja wędrowna na tegorocznych łowach miała tyle nie udanych ataków że w ostatniej akcji-dwa razy nie widziała koguta bażanta mimo że była w punkt nad celem. Tyle razy się starała i nic-wiec stwierdziła że bażanta nie da się złapać
haggard
sokolnik
Posty: 2023 Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto
Post
autor: haggard » śr lis 24, 2010 9:59 am
a raróg niestety zniecheci sie znacznie szybciej niż wędrowny