Harris bez tajemnic
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Znajomy chce kupić harrisa (to będzie jego pierwszy ptak), ale zastanawiamy się jeszcze nad doborem płci. Chcę mu pomóc i mam w związku z tym kilka pytań:
1.jest jakaś różnica w układaniu samca i samicy?
2 czy jest regułą, że samce są bardziej opanowane(mniej agresywne w stosunku do sokolnika)?
3. na kaczkę samiec wystarczy?
Pytania może głupie, ale musicie mi to wybaczyć.
1.jest jakaś różnica w układaniu samca i samicy?
2 czy jest regułą, że samce są bardziej opanowane(mniej agresywne w stosunku do sokolnika)?
3. na kaczkę samiec wystarczy?
Pytania może głupie, ale musicie mi to wybaczyć.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Kolega Jerzy napisał ;
Wysłany: Dzisiaj 21:35 waga ptaka
witam /użytkowników forum /pozdrawiam tych którzy maja wiedze i starz z drapolami ,chciałbym się dowiedzieć waga minimalna ptaka i możliwie wysoka chodzi o harisy jedni waza je dziennie, drudzy wyczuwają jego kondycje ja mam harisa samca i lata w wadze 700 gr ,lata jak po sznurku oby było to wiecznie chyba ze się mu cos przestawi odpukać ..proszę o opinie , jak jest u was ...pozdrawiam //chwal ćwik/
Postaram się naświetlić sprawę i tu prośba do kolegów o wyrozumiałość !
Ptak trafił do kolegi jak miał krótki ogonek i więcej jeszcze polegiwał jak stał często na początku przebywał w domu !
Na wolne pęta został puszczony ……..parę dni temu na podwórku gdzie był przypinany już od dawna na długiej lince –chyba z raz przez przypadek przeleciał na drugą stronę ulicy .
Po moich namowach kolega Jerzy zdecydował się zbić mu trochę wagę i go puścił –młodziak po minimalnym zbiciu wagi zaczął drzeć dzioba /jak to młode wdrukowane harrisy mają w zwyczaju / co pewnie trochę kolegę Jerzego denerwuje /chociaż nie wiem- może nie /
Jako ,że ma dobre serduszko /bo to ogólnie bardzo dobry człowiek / dobrze go karmi nadal ,bo przecież ptak do ręki przylatuje i po prostu chce wiedzieć czy jak tak dalej będzie postępował to będzie miał z nim kłopoty czy nie .
Ja mu poradziłem by jednak nie trzymał go w maksymalnej /700 g /
A teraz oddaje głos fachowcom –napiszcie co o tym myślicie !
Tylko delikatnie …PROSZĘ !
Wysłany: Dzisiaj 21:35 waga ptaka
witam /użytkowników forum /pozdrawiam tych którzy maja wiedze i starz z drapolami ,chciałbym się dowiedzieć waga minimalna ptaka i możliwie wysoka chodzi o harisy jedni waza je dziennie, drudzy wyczuwają jego kondycje ja mam harisa samca i lata w wadze 700 gr ,lata jak po sznurku oby było to wiecznie chyba ze się mu cos przestawi odpukać ..proszę o opinie , jak jest u was ...pozdrawiam //chwal ćwik/
Postaram się naświetlić sprawę i tu prośba do kolegów o wyrozumiałość !
Ptak trafił do kolegi jak miał krótki ogonek i więcej jeszcze polegiwał jak stał często na początku przebywał w domu !
Na wolne pęta został puszczony ……..parę dni temu na podwórku gdzie był przypinany już od dawna na długiej lince –chyba z raz przez przypadek przeleciał na drugą stronę ulicy .
Po moich namowach kolega Jerzy zdecydował się zbić mu trochę wagę i go puścił –młodziak po minimalnym zbiciu wagi zaczął drzeć dzioba /jak to młode wdrukowane harrisy mają w zwyczaju / co pewnie trochę kolegę Jerzego denerwuje /chociaż nie wiem- może nie /
Jako ,że ma dobre serduszko /bo to ogólnie bardzo dobry człowiek / dobrze go karmi nadal ,bo przecież ptak do ręki przylatuje i po prostu chce wiedzieć czy jak tak dalej będzie postępował to będzie miał z nim kłopoty czy nie .
Ja mu poradziłem by jednak nie trzymał go w maksymalnej /700 g /
A teraz oddaje głos fachowcom –napiszcie co o tym myślicie !
Tylko delikatnie …PROSZĘ !
zastanawiam sie kto sprzedaje ptaki ludziom którzy nie mają żanego przygotowania... smutne jest to ze kasa jest dla niektórych wazniejsza niż zasady. a to sa rezultaty. schrzaniony imprint to mnostwo kłopotów. Waldek to nie chodzi o to w jakiej wadze ptak jest trzymany tylko o to w jakiej będzie latał. nie da sie tu podać recepty. wagę u ptaka trzeba poprostu wyczuć metodą prób i błędów. ja uważam że jeśli ptak ma być tylko do latania to nalezy go trzymać w najwyższej wadze przy której ptak zachowa szybką, dobrą reakcję na rękawicę. przy ptakach użytkowanych łowiecko jest już inaczej. u HH sprawa przypomina trochę węrownego- przy zbyt wysokiej wadze ptak może latać świetnie ale polować na pół gwizdka (np. nie kończyć ataków lub ignorowac całkowicie zwierzynę którą uwazają za trudniejszą)
haggard pisze:a do sposobu trzymania ugryzę sie w język i nie skomentuję....
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Napisałem - ,,często na początku przebywał w domu’’ i koledze nie chodzi o to czy jest wdrukowany –bo jest !
Namawiałem kolegę by wychodził z nim w teren i by nie miał problemu z powrotem ptaka jak również z ,,strasznymi wydarzeniami ‘’ typu rowerzysta ,obcy ludzie z początku obniżył mu wagę .A po jakim takim rozlataniu gdy tłuszczyk zastąpią mięśnie dopiero stopniowo ją podnosił , ale najwyraźniej szuka potwierdzenia ,że w maksymalnej wadze od razu ptak będzie za nim latał i na wycieczki się nie będzie wybierał .Krótko mówiąc , że Mu nie ,, ucieknie ‘’!
PS
Dawidowi chyba chodziło o co innego :
,,a do sposobu trzymania ugryzę sie w język i nie skomentuję....’’
Namawiałem kolegę by wychodził z nim w teren i by nie miał problemu z powrotem ptaka jak również z ,,strasznymi wydarzeniami ‘’ typu rowerzysta ,obcy ludzie z początku obniżył mu wagę .A po jakim takim rozlataniu gdy tłuszczyk zastąpią mięśnie dopiero stopniowo ją podnosił , ale najwyraźniej szuka potwierdzenia ,że w maksymalnej wadze od razu ptak będzie za nim latał i na wycieczki się nie będzie wybierał .Krótko mówiąc , że Mu nie ,, ucieknie ‘’!
PS
Dawidowi chyba chodziło o co innego :
,,a do sposobu trzymania ugryzę sie w język i nie skomentuję....’’
nie chodziło mi o trzymanie w domu- przy imprintingu to normalne. sam tak robię a i stare ptaki często przebywaja u mnie w domu. chodziło mi raczej o zostawianie ptaka na podwórku na długiej lince bo tak zinterpretowałem to co napisał Waldek. jesli mylnie to przepraszam. zresztą wyjaśniłem już Jerzemu na priv wiec nie ma sensu bić piany.
hh może latać w każym terenie- również zabudowanym bo jest odporny na stres i mało co go rusza ale nasz samiec już jedną kurę na podwórku skasował wiec na wsi jest to realne zagrożenie. nie jest też tajemnicą że w pierwszym okresie hh trzeba dość szybko zjechać z kondycją. wage ptaka powinny stanowić mięśnie a nie tłuszcz. bo masa ptaka to nie jedyny wyznacznik kondycji.
hh może latać w każym terenie- również zabudowanym bo jest odporny na stres i mało co go rusza ale nasz samiec już jedną kurę na podwórku skasował wiec na wsi jest to realne zagrożenie. nie jest też tajemnicą że w pierwszym okresie hh trzeba dość szybko zjechać z kondycją. wage ptaka powinny stanowić mięśnie a nie tłuszcz. bo masa ptaka to nie jedyny wyznacznik kondycji.
może z innej beczki.nadchodzi zima i tak się zastanawiałem nad sposobami umilenia jej naszym ciepłolubnym harrisom po ostatnich prognozach ze zima ma być sroga pomyślałem żeby może zbudować jakąś budkę w której ptak mógłby sie schować np przed wiatrem a dodatkowo może wyposażyc ją w kabel grzewczy(mam taki po terrarium) który byłby umieszczony w podłodze budki. co sądzicie o takim pomyśle... przyda się czy to zbędne?
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota