Posiadanie Ptaka.

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Stachu pisze: Prawdziwy sokolnik nie kocha swojego podopiecznego, ale tworzy z nim pewnego rodzaju całość.
popieram. To jest troche zwiazane ze stylem podejscia do zwierzat. Albo podchodzi sie do zwierzecia uzytkowo albo w stylu "miłośnika kanarków". Jednemu i drugiemu lezy dobro zwierzecia "na sercu" ale inaczej sie je definuje. W jednym wypadku potrzebami zwierzecia a w drugim siłowym zhumanizowaniem jego potrzeb a przez to minieciem sie z nimi. Zeby bylo jasniej - trzymanie haskiego nie po to by biegal w zaprzegu a po to ze jest taki ładny, w pierwszym wypadku jest zadbany by dobrze biegł, w drugim by dobrze wygladał. Dyskusja akademicja co jest właściwsze...
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Marcinos pisze: Nigdy praktyki za dużo, pod warunkiem, że ona czegoś uczy. W moim poście, że kolega nie powinien mieć problemu z nauczenie ptaka przylatywania na rękaw, nigdzie nie napisałem, że sokolnictwo jest łatwe(to temat sięgający od znajomości prawa a czasami do hodowli ptaków).
Bardzo dobrze, że nik ptaka w ręce niedoświadczonych nie odda, ale jeźeli zmienimy kraj, a było już na tym forum o tym, to kurs kilkudniowy wystarcz aby wiedzieć jak ptakiem się zaopiekować (są to podstawy, ale dla laika wystarczające).
Prszę nie myslić posiadanie ptaka z sokolnictwem, bo to tak jak z psami to, że ma Pan psa i on umie usiąść nie znaczy że jest Pan kynologiem.
Proszę wziąść pod uwagę też to, że mtody uczenia zwierząt się zmieniają a to co Pan widzi u sokolnika nie zawsze jest jedyną drgą do osiągnięcia sukcesu. Nie znaczy też, że nie zmieni Pan wiedzy teoretycznej w praktyczną bez sokolnika.
No kolego wszystkowiedzący ja nie mylę sokolnictwa z posiadaniem ptaka , dla ludzi którzy Cię widzą że masz ptaka i z nim latasz i tak będziesz sokolnikiem, więc nawet latanie z ptakiem robi ludziom co nic nie wiedzą o tym jakiś obraz sokolnictwa. A co do tego że inne prawo jest za granicami polski i że po krótkim kursie możesz mieć ptaka nie daje odzwierciedlenia na teren polski u nas jest prawo jakie jest. Więc do sokolnictwa długa droga. A co do ułożenia ptaka bez pomocy sokolnika oczywiście że jest to do wykonania jest tyle książek i innych filmików z instrukcjami ze na pewno jakoś ptaka ułożymy i będzie do nas przylatywał, ale jak pomoże nam ktoś kto tych ptaków ma ułożonych kilkanaście to napewno nic nie zaszkodzi.
kowalek
żółtodziób
Posty: 48
Rejestracja: sob cze 26, 2010 6:39 pm
Lokalizacja: Płock

;]

Post autor: kowalek »

Też uważam że żadna teoria nie zastąpi odbytej praktyki u doświadczonego sokolnika. Nawet jeśli będzie człowiek tylko stał i się przyglądał to i tak już dużo. Aczkolwiek bycie u niego może dać słabe efekty gdy nie będzie się znało podstawowych słów i ich znaczenia to już druga strona medalu. Pozdrawiam
Marcinos
sympatyk
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 06, 2010 8:15 pm

Post autor: Marcinos »

Grzegorz pisze: No kolego wszystkowiedzący ja nie mylę sokolnictwa z posiadaniem ptaka , dla ludzi którzy Cię widzą że masz ptaka i z nim latasz i tak będziesz sokolnikiem, więc nawet latanie z ptakiem robi ludziom co nic nie wiedzą o tym jakiś obraz sokolnictwa.
Jeśli, mój sposób pozyskiwania wiedzy, który jest inny niż Pana (a opisze o nim trochę poniżej) tworzy mnie wszystko wiedzącym, to pewnie tak jest.
Grzegorz pisze: A co do tego że inne prawo jest za granicami polski i że po krótkim kursie możesz mieć ptaka nie daje odzwierciedlenia na teren polski u nas jest prawo jakie jest.
No właśnie, ale można ptaka przywieźć z zagranicy. I z tym prawem też nie jest tak do końca jak Pan napisał.
Grzegorz pisze: A co do ułożenia ptaka bez pomocy sokolnika oczywiście że jest to do wykonania jest tyle książek i innych filmików z instrukcjami ze na pewno jakoś ptaka ułożymy i będzie do nas przylatywał, ale jak pomoże nam ktoś kto tych ptaków ma ułożonych kilkanaście to napewno nic nie zaszkodzi.
Ja myślę, że nawet dobrze ułożymy. A co do reszty mam inne zdanie. Najpierw trzeba poznać mnóstwo teorii, dowiedzieć się czegoś o wybranym ptaku, jakie stwarza problemy, na jakie choroby cierpi, jak długo żyje, jaki jest koszt utrzymania danego zwierzęcia, gdzie powinien latać, w jakich warunkach powinien mieszkać, czy nie będzie przeszkadzał sąsiadom, o sposobie polowania, metody układania. Z taką wiedzą pójdę do sokolnika i powiem co wie w danym temacie. To bardzo dobrze o mnie będzie świadczyło( przynajmniej mam taką nadzieje), że nie marnuje gościowi czasu na coś o czym niewiele wiem. Następnie za jego radą zdecyduję się na ptaka.
Według mnie, współpraca z sokolnikami powinna być na stałe ale jak będę miał ptaka, nigdy nie wiadomo co się zdarzy. Nie neguję wiedzy owych osób, co nie znaczy, że nie powinno się z nimi dyskutować, przedstawiać swój pogląd. Czasami ‘sokolink” zna się tylko na jednym gatunku ptaka, innego zaś będzie się inaczej szkoliło, będzie wymagał innych warunków.
Dla mnie forum nie jest skarbnicą wiedzy, na forach pomaga się rozwiązać problem z jakim dany „posiadacz ptaka” ma do czynienia. Nijak może się to mieć do moich problemów.

Najeżdża Pan na mnie, że jestem wszystkowiedzący gdyż napisałem, że do ptaka trzeba mieć cierpliwość, czas, kasę, wyobraźnię, podałem link do filmiku gdzie jest pokazane szkolenie. Nikt z czytających to forum nie napisał, ze tak nie jest, ze filmik kłamie, że tak ptaka się nie uczy, a może uraziło Pana to, że nie zapytałem nikogo gdzie mogę kupić ptaka i za ile?.
Behawioryzmem interesuję się dłużej niż miesiąc i dla Pana wiadomości mogę powiedzieć, że tak samo uczy się psa, ptaka, delfina, orkę czy człowieka. Tu nie ma żadnej magii, jest prosta zasada wykorzystuje się naturalne instynkty zwierzęcia w celu osiągnięcia „czegoś”, dlatego orły będą dobrymi myśliwymi a nie śpiewakami.

Jeśli Pan ma lub dopiero będzie miał ptaka, to może okazać się, że ta wiedza którą nabył Pan u sokolika w niczym Panu nie pomoże a ułatwi tylko początki. U sokolnika odbywa się na ogół coś na wzór kursu, szkolenia (ciągle Pan pisze o sokolnictwie) więc myślę, że chce Pan nim zostać, wiec mus Pan sam pracować z ptakami i rozwiązywać pewne problemy o których wielu nawet nie słyszało.
PS.
Nie wiem czy Pan wie, że papuga duża może podziobać niemowlaka tak, że trafi na operację plastyczną. To już daje dużo do myślenia, ale to na inny wątek.
Reasumując:
Według mnie, wiedzę trzeba pozyskiwać od ogółu a jak już będzie się miało ją na jakimś poziomie wybrać się do sokolnika, zgodnie z zasadą szanujmy czas swój i innych.
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Kolego naprawdę nie chcę z Tobą dyskutować i na pewno nie przyczepiam się do Ciebie. I nie o to chodzi że boje sie wymiany zdań , po prostu nasze drapanie się na wzajem nic nie wniesie do tematu. A i nie pisz mi Pan tylko Grzegorz za młody gówniarz jestem na ,,Pana"
pozdrawiam
Marcinos
sympatyk
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 06, 2010 8:15 pm

Post autor: Marcinos »

Grzegorz pisze:Kolego naprawdę nie chcę z Tobą dyskutować i na pewno nie przyczepiam się do Ciebie. I nie o to chodzi że boje sie wymiany zdań , po prostu nasze drapanie się na wzajem nic nie wniesie do tematu. A i nie pisz mi Pan tylko Grzegorz za młody gówniarz jestem na ,,Pana"
pozdrawiam
Odpisałem Ci na priva.
Napisanie na kogoś wszystkowiedzący jest obraźliwe,szcególnie gdy wypowiedziałem się dość ogólnie, i pokazałem jak nauczyć podstawowych rzeczy ptaka.
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Kolego jeśli Cię uraziłem słowami że jesteś wszechwiedzący to przepraszam ale ja bym się cieszył jak by mnie ktoś tak nazwał że wszystko wiem. Po prostu naprawdę piszesz jakieś głupoty o tym że mam za złe ze nie zadajesz głupich pytań o cenę ptaka, tak jak Ci pisałem na priv to lepiej dla Ciebie że takich pytań nie zadajesz i nic mi do tego ja się ciesze że takich nie zadajesz. Wypowiadasz się o sokolnictwie jak byś wszystko wiedział więc tak napisałem. Ja Ci napisałem że moim zdaniem super jest praktyka u sokolnika gdzie możesz zobaczyć to wszystko okiem nie tylko czytając i wyobrażając sobie jak to jest. A ty swoją gadke o tym że nie rozróżniam sokolnictwa od posiadania ptaka zaczynasz . Mam nadzieję że Ci na priv wszystko wytłumaczę nie będę brudził śmiesznymi postami forum , jesteśmy tu nowi na forum więc ja nie chce się drapać jak koty. Tak że jak coś to zapraszam na priv i proszę nie zaśmiecaj forum odpisami do mnie.
ODPOWIEDZ