o tempie układania
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
2 dni temu zaczela sie zabawa, Lannerka skonczyla sie pierzyc, 1 dzien na dluzcu do wabidla, w pelnej kodycji pierzeniowej, poprostu tego dnia nie dostala jeszcze jesc, bez zastanowienia bach i na wabidle z pelna agresja 3 x, 2 dzien, powtorka z rozrywki, tak samo dzis przy okazji latawcowania samczyka wedrownego przez znajomego puszczona na wolne, do latawca 15 m, skok z rekawicy na ramie, z ramienia na glowe i bach bez namyslu do wabidla pod latawcem, jutro latawiec bedzie wyzej ;] Dzien udany. Hariss byl wziety jeszcze z dociaganymi piorami i narazie siedzi w wolierze pelnej zaslonietej piora dociagnal, 2 dni po 30 min w wolierze razem z nim, przedwczoraj kurczaczek, dzisiaj kurczaczek i wymatowanie wszystkich żerdzi i wstawienie 2 palakow, jak wracalem do domu siedzial grzecznie na palaku, jutro peta i dzien bez jedzonka. Zobaczymy jak to sie potoczy:]
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Dzisiaj Lannerka po zwazeniu 645, i do samochodu i na nasze mierne lotnisko akrobatyczne, tam wycieczka do latawca na wyskosci 30m, potem polecial samczyk wedrowny znajomego i latawiec na 40m poszla Lanerka po raz drugi, myslalem ze odpusci pedem do latawca ale nie, zlapala i grzecznie zjechala na dol, dzien udany. Hariss dzis spetany i juz siedzial na rekawicy, troche sie zrywal ale juz wskakuje na rekawice zpowrotem, co prawda nie chcial jesc, wiec nie dostal nic, jutro jedzie ze mna do domu i zasiadzie jegomosc przed telewizorem (patrzyl na to jedzonko, patrzyl ale sie nie skusil), jutro powinien juz miec wiecej ochoty do kontaktow z czlowiekim)
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Wczoraj nie zbyt sprzyjajece warunki do postawienia latawca ale sie udalo Lannerka waga 647 i tylko jedno puszczenie na wysokosc 60m, harris od wczoraj w domu, wczoraj tez juz zjadl z rekawicy siedzi sobie przed tv i oglada uroczystosci zwiazane z powstaniem Solidarnosci, bardzo podoba mu sie jeden wasaty robotnik. dzis pierwszy wskok na rekawice odleglosc 20cm od berla:], co ciekawe ma postawione berlo i palak woli siedziec na berle.
my mamy spore opóźnienie z młodymi wedrownymi w tym sezonie.samica po oblocie została przywieziona z Niemiec w połowie sierpnia i jest dopiero od 4 dni na wolnych ale jest bardzo mocna i dynamiczna i widać w niej duuuuży potencjał mimo że nie należy do dużych ptaków (720g wagi łowczej). samczyk miał 3 tygodnie przerwy po tym jak zaatakował go dziki myszołów i walczylismy o jego życie. ptaszek na szczęście wyszedł z tego mimo ze bylo już bardzo źle i teraz po przerwie udowadnia że jest w pełni sił. dziś szedł do latawca 5 raz i pomimo silnego wiatru bez problemu zrobił ok 120 m bez cienia zadyszki. po wylądowaniu nawet nie otworzył dzioba mimo że doszło do zaczepienia szekli od wabidła o klamerkę i ptak nie miał jak odczepic wabidła wiec trzymał je kurczowo do momentu ściągnięcia go na ziemię linką wraz z latawcem. uparty maluch i bardzo ambitny
wiem że koledzy z pomorskiej ekipy już latają do 300m ale gonimy peleton.
-
adam zielinski
- stażysta
- Posty: 143
- Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
- Lokalizacja: Gliwice
Sokół wedrowny to taki "jastrząb" wśród sokołów długo sie nie zastanawia tylko atakuje (oczywiscie w odpowiedniej wadze łowczej) wiec jak Ty sokolniku nie stworzysz sytuacji do ataku i polowania to on/ona sam ją sobie znajdzie i wtedy zaczynają sie problemy. Pózniej gdy juz masz ptaka polującego a nie masz na co zapolować to lepiej nie lataj żeby polatac!
A jesli chodzi o tempo układania to wędrowne szybko łapią wieć po 2 tyg. można juz latac na wolnych pętach.
A jesli chodzi o tempo układania to wędrowne szybko łapią wieć po 2 tyg. można juz latac na wolnych pętach.
Szamczyk AG
Witam pozwolicie Panowie że się podłączę.
Mój samczyk kupiony 2 tygodnie temu znał rękawice i troszkę wabidło.
Na chwilę obecną tak jak mówię po 14 dniach a 12 treningach - z przyczyn niezależnych ode mnie.
Przylatuje na dłużcu na rękawice i wabidło bez dłuższego zastanowienia na ponad 30m.
Planuję juz w takim razie wolne i podstawienie czegoś..
Macie może jakieś swoje rady i doświadczenia co dodaje pewności bezproblemowego powrotu ptaka w pierwszy dzien wolnych?
Po czym stwierdzić ze jest gotowy co zrobić by się zabezpieczyć.
Nie raz słyszałem opinię że nie podstawia się zwierzyny gdy ptak jest na dłużcu moje pytanie brzmi.. (?)
DLACZEGO?? W książkach i filmach jakie posiadam stwierdzone jest że ptak nie zdaje sobie sprawy z tego że jest na dlużcu jakie są wasze zdania??
I czym skutkuje podpuszczenie na dlużcu(?) <zakłopotany>
I jeszcze jedno pytanie minimalnie odbiegające od tematu.
Ptak idealną reakcję ma co drugi dzień, w ten poprzedni minimalnie dlużej się zastanawia i minimalnie dlużej waha.
Ptak dużo przebywał z ludźmi toleruje wszystkich i wszystko a na treningach może mu przeszkadzać osoba trzecia?
Pozdrawiam
Mój samczyk kupiony 2 tygodnie temu znał rękawice i troszkę wabidło.
Na chwilę obecną tak jak mówię po 14 dniach a 12 treningach - z przyczyn niezależnych ode mnie.
Przylatuje na dłużcu na rękawice i wabidło bez dłuższego zastanowienia na ponad 30m.
Planuję juz w takim razie wolne i podstawienie czegoś..
Macie może jakieś swoje rady i doświadczenia co dodaje pewności bezproblemowego powrotu ptaka w pierwszy dzien wolnych?
Po czym stwierdzić ze jest gotowy co zrobić by się zabezpieczyć.
Nie raz słyszałem opinię że nie podstawia się zwierzyny gdy ptak jest na dłużcu moje pytanie brzmi.. (?)
DLACZEGO?? W książkach i filmach jakie posiadam stwierdzone jest że ptak nie zdaje sobie sprawy z tego że jest na dlużcu jakie są wasze zdania??
I czym skutkuje podpuszczenie na dlużcu(?) <zakłopotany>
I jeszcze jedno pytanie minimalnie odbiegające od tematu.
Ptak idealną reakcję ma co drugi dzień, w ten poprzedni minimalnie dlużej się zastanawia i minimalnie dlużej waha.
Ptak dużo przebywał z ludźmi toleruje wszystkich i wszystko a na treningach może mu przeszkadzać osoba trzecia?
Pozdrawiam
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Pytanie czy ten ptak to imprint czy nie? generalnie jastrzab nie wdrukowany bedzie bardzziej nerwowy niez imprint choc sa od tego wyjatki, jesli chodzi o reakcje zwyczajowo ja bym zmniejszyl racje albo wydluzyl trening maksymalnie jak sie da. Jesli ma odpowiednia reakcje dlugo nie trzebs czekac przed puszczeniem na wolne zawsze robie dzien glodowki, przepiora na wszelki wypadek powinna byc, z moim tegorocznym samczykiem podpuszczks byla od razu przepiorka, byl na dluzcu i jakos nic mu nie przeszkadzalo we wtorek bedzie bazant bo juz 3 dzien pod rzad przepiorka i reakcja nie slabnie a co ciekawe coraz leprza; dzien ukladania 4 tylko u mnie to imprint po oblocie, wiec polowe roboty mam z glowy 
30m ok, na dłużcu może sie zaplątać i sie zniechecić,oraz dłużec na tyle metr.ile ma a puszczony powiedzmy wabik może sie oddalić dalej i co spreżyna i znów sie zniecheci,co 2gi dzień może zmęczony lub jeszcze niepewny(urozmaicać trening) ,a z osobami 3 to zazwyczaj bywa tak ze napoczatku jest jakaś nietolerancja przemijajaca z czasem ......(wyślij zdjęcie samczyka zobaczym jaki ładny )PZ. 
No własnie:)
Mamy 2 posty i już różnice zdań czym może skutkować podstawienie na dłużcu niechęć do poźniejszych polowań, zła reakcja na sokolnika?
Tak to jest imp.. po oblocie i tak drze się że wytrzymać nie można dlatego muszę nie tyle co chce ale MUSZE go rozpolować bo wykończy mi rodzinę jakieś porady?
Tak to jest imp.. po oblocie i tak drze się że wytrzymać nie można dlatego muszę nie tyle co chce ale MUSZE go rozpolować bo wykończy mi rodzinę jakieś porady?