No koledzy i koleżanki, pochwalcie się! W jakich wagach latają ptaki wasze - albo waszych znajomych? Jak na razie dowiedziałam się od Marcinka o jego jastrzębicę Andzię, lata w 1050-1100g (koszmar, u Palina 5g różnicy decydowało o apelu a u tej baby 50 ).
A skąd taki temat? A stąd, że zagramaniczni koledzy pokazali mi na zdjęciu samicę jastrzębia zabijającą w wadze 3 funtów - 1360,8g. Monstrum
edit: oczywiście nie tylko o jastrzębie wagi chodzi - wszystkie gatunki :]
Moj Onufry latal w wakacje max w 670g potem strzasznie sie ociagal, ale 2 dni przed Bozym Narodzeniem smigal juz w 728g i to jak torpeda wiec pewnie by latal w wyzszej. Z tym, ze spalanie mial jak parowoz:) 6-7 kurczakow dziennie. Godzina towarzysz (czasem 2), kilka 400m przelotow na rekawice i na koncu 120 skokow. Owocowalo to jednak tym, ze jak wial halny i ja ledwo co szedlem pod wiatr, on bez problemu towarzyszyl mi czasami krazac.
Myślę że "goła" informacja na temat wagi niewiele może powiedzieć. Moja samica lata w maksymalnej 1150 - 1180 i to jest jej łowcza. Powiedzmy że całkiem nieźle, ale ja znam tego ptaka i wiem że mogłoby być duuużo lepiej
Nina pisze:Myślę że "goła" informacja na temat wagi niewiele może powiedzieć.
Wiem, że nie może, ale nie to było celem tego tematu :] To, co dopisałaś dalej zresztą znacznie podnosi wartość informacji. Po prostu pomyślałam, że będzie ciekawie posłuchać w jakiej wadze latają nasze polskie ptaki, nawet jeśli to zależy od danego osobnika. Jak widzisz mamy angolski rekord "do pobicia" :] A teoretycznie wśród naszych "północnowschodnich" ptaków powinna być większa szansa na takiego potwora
Jeśli chodzi o potwory, to kiedy zaczynałem swoją sokolniczą przygodę, starsi koledzy w szkolnej sokolarni opowiadali, że była kiedyś w tucholskiej sokolarni samica jastrzębia, latająca (i polująca na króliki) w wadze około 1600-1700 g. Tylko ile w tym prawdy, a ile legendy...