Harris bez tajemnic

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Dawid ma racje, lepiej pierwszego hh sobie nie spsuc, zwlaszcza ze to ma kompan byc na lata, a na sezon, jak bede mial problemy bede sie zglaszal, albo opisze co i jak na forum. Adam pisal cos o ukladaniu.
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

dasz rade -zobaczysz itak dwa 1 sezony na luzik se daj ,a potem sie weż za konkrety -moja opinia co do h.PZ.KOL.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

z zawisaniem u pustułek nie jest tak do końca jak piszecie. W naturze muszą zawisać bo to jeden ze sposobów polowania. Ptaki w niewoli niechetnie zawisają ale i tu nie ma reguły, mam kilka pustułek i jedna praktycznie od początku bez problemu na wietrze zawisa nade mną bez żadnej nauki po prostu latamy, są warunki wiec pilnuje mnie wisząc nad głową ale pozostałe już nie i wcale nie mają zamiaru, wolą odlecieć na drzewo i poczekać...
ZaP
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ja jeszcze w technikum przerobiłem układanie kilku pustułek- rehabilitantów i szczerze mówiąc każda zawisała sama z siebie.co ciekawe moje hybrydy białozora również chętnie zawisają w powietrzu dokladnie w ten sam sposób. przyznam że sokół ważący 1400g wiszący w miejscu i trzepoczący jak motylek to zabawny widok :wink:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

kapral pisze:??? przepraszam czy zawisanie dla pustółki to jakiś ewenement??? codziennie to widuję przy drodze. To mój syn mając 11 lat układał rehabilitanta samczyka pustółki, która nie dość, że namiętnie wisiała nad nim bez specjalnego szkolenia, to jeszcze gonił wszystkie koty w okolicy (ptak został wypuszczony na wolność, po roku wrócił i polował na owady koło domu)
w Wielkiej Brytanii to ewenement - moze tamtejsze nie robia tego tak chetnie. Duo osob ktore znam a robi pokazy bardo by chcialo pustlki zawisajace a jakos im to nie wychodzi :P
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

pokolei- haggard masz racje- doswiadczenie to grunt jesli sie probuje nowych sposobow. jak ma nowy sokolnik wiedziec, ze to co robi- dziala czy nie, jeslinie wie jak ptak powinien sie zachowywac i co robic.

pustulki w anglii... hehhh... historia jest taka: dawno dawno temu byla sobie "sheim" mima glasier, ktorej po wielu latach prob udalo sie nauczyc pustulke zawieszania i od tego czasu powtarzala ze ona jest pierwsza i jedyna i tak dalej i tak dalej... wiec ludzie mysleli ze to barsdzo trudne i nikt sie nie fatygowal.
nauczenie pustulki wiszenia(czy jak to sie odmienia) jest bardzo proste ale zmuszenie ptaka zeby robil to bez wiatru na komande i w miejscu w ktorym ty chcesz to wymaga troche upartosci... ale nadal- nie jest to trudne.

gyrs zawisaja tak chetnie jak pustulki. ale musisz miec naprawde umiesnionego ptaka zeby robil to na komende

niezapominajmy ze karzdy ptak potrafi zawisac, nawet harrisy. ale niewiele gatunkow potrafi to robic bez wiatru.

ZaP polecam ci nauczyc barn owls zawisania! jest to troche bardziej excytujace niz latanie tam i spowrotem. niewiele moze pomuc sowom bycie bardziej ekscytujacym!:)

co do AK- to dosc mlody gatunek w anglii. byl w kraju juz od jakiegos czasu ale nikt z nim nic nie zrobil, bo za maly i wyglada jak papuga- nikt nie bral ich na powaznie. popularnosc zaczela sie kilka miesiecy temu kiedy ktos zrobil przez przypadek hybryde AK z gyr/saker. swoja droga bosko wyglada i lata pieknie(za tydzien jade odwiedzic pana i sama sie przekonam). duuuuzo ludzi kupilo imprint AK tego roku i sie obawiam ze bedzie duzo niechcianych pustulek pod koniec tego sezonu. to sie nawet dobrze sklada bo ja kupie je wszystkie :D
mnustwo zabawy!!!
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

w wielkiej brytanii jest mnustwo ludzi ktorzy nie powinni bawic sie w sokolnika!
sa ludzie ktorym nie dalabym nawet chomika!

zostalam w tym kraju bo sokolnictwo bylo tanie ale teraz mam nadzieje ze praw sie zmnieni i bedzie jakas kontrola.
wczoraj zadzwonil do mnie 8latek i zapytal czy moja sowa nadal jest na sprzedaz... po pierwsze to nielegalne a po drugie najpierw sie naucz gwizdac a potem kup ptaka!!!
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Ala zrobisz fotki tej hybrydzie i wkleisz je na forum? just 4 me pliss :)
"(...)or else..
or else what?
Exactly..."
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Robienie krzyżówek pustułek z czymkolwiek jest dla mnie idiotyzmem. A jeszcze gorzej hybryda harrisa i orła przedniego która dorasta w kanadzie. Ludzi którzy to robią powinno się wykluczyć z możliwości rozmnażania ptaków. Jak widzę takie rzeczy to w ogóle jestem za zakazem hybryd wogóle!!!!
irek
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

99% spolecznosci jest przeciwna takim hybrydom, ale gdy odpadnie argument problemow morfologicznych ( a w tym wypadku odpada) jakimi to argumentami przeciwnicy takich ptakow operuja...? Dlaczego jedne hybrydy sa akceptowane a inne nie? Dlatego ze oczami ogolu dana kombinacja genow niesie za soba okreslone korzysci. Wszyscy chwala potencjal g/s i g/p bo to takie swietne ptaki...A jesli ktos ma inne oczekiwanaia wobec takiego mieszanca? Dopóki hybrydyzowanie danych gatunkow nie konczy sie tworzeniem nieprawidlowo rozwijajacych sie ''mutantow'' dopóty tak na prawde nikt nie ma prawa krytykowac nawet najbardziej dziwaczne inicjatywy...Bo kazda hybryda jest dziwaczna.
To wszystko jest kwestia subiektywnej oceny potrzeb. Zeby sprawdzic atuty hybrydy 3ba ja najpierw stworzyc. Ktos powie ze to sztuka dla sztuki albo zabawianie sie w Boga, a ja pytam czym byly pierwsze p/s stworzone w latach 70... Ostatnio czytalem troche o ferrutail, na ich temat rownie powstalo wiele nieprzychylnych opinii, a jednak wielu je chwali jako fantastyczna mieszanke, a co najlepsze niemal naturalna, bo w przyrodzie tez sie trafiaja...a niby taka sztuka dla sztuki.
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Idąc tym typem myślenia to można wszystko usprawiedliwić. Nawet hybrydę człowieka z małpą!!! ewnie tez komuś się spodoba! Bzdury. Hybryd białozora z rarogiem które są blislo spokrewnione, lub białozór wędrowny który ma doskonałe osiągi, w sokolnictwie ma uzasadnienie. Ale jak ktoś chce sobie mieszaść ptaszki "zobaczymy co to wyjdzie, publika pewnie dopisze" to niech się weżmie za kanarki...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Dziwne, hybrydy pustulki tak bardzo ludziom przeszkadzaja a jamnik sasiadki juz nie :)
Co do malp to nawet z szympansem nie da sie stworzyc mieszanca w naturalny sposob, sztucznie raczej tez nie (przynajmniej oficjalnie) wiec porownanie wyciagniete z kosmosu.
Moim zdaniem w tym temacie mozna byc zdecydowanie za lub przeciw bo sama ingerencja w przyrode jest w tym wypadku tak daleka ze gloryfikacja jednych a potepianie innych zakrawa o hipokryzje. I nie sprowadzajmy tej dyskusji do poziomu ''chupacabry'', zostawmy to Scully & Mulderowi
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

god bless u tatanka! zrobie ile zdiec sie da- tylko dla ciebie:D

ja mam tyle imprint AK bo w nastepnym roku chce sprobowac cudownych hybrid z wszystkimi moimi ptakami. mam juz ulubionego jastrzebia (harris, chociaz nie probowalam jescze myszolowa x goss'a- ladnie wyglada ale nie wiem jak lata,) ale szukam ulubionego sokola. latanie czystych AK jest ciekawe ale ja kocham (poza polowaniem na zajace z tad moje gyr/sakery)polowac na golebie. potrzbuje cegos z wiekszym "umph" niz czysty AK... moze ak/ aplomado?.... albo barbry...
widzialam tez AK / wedrowny i wyglada jak duzy red headed merlin.

moze i bluznie ale szczerze mowiac "i don't care"!
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

chcialabym porozmawiac o micie "dobrych" harrisow pochodzacych z "dobrych" rodzicow.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

"Mehija date, mejaje lo :)" zapis fonetyczny :)
Ja nie jestem jakims mega zwolennikiem hybryd.
Zwyczajnie smiesza mnie jednak opinie w stylu '' mam widzimisie'' bo to nie temat dla wizjonerow. Hybrydy powinny byc albo zalegalizowane wszystkie, albo powinien byc calkowity zakaz ich produkcji. To ze komus sie cos podoba lub nie nie ma najmniejszego znaczenia. Nie da sie stworzyc jasnych i precyzyjnych kryteriow hodowli tego typu ptakow.
Osobna kwestia jest to kto mialby decydowac czy dany mieszaniec jest do przyjecia czy absolutnie do odrzucenia... Innymi slowy jest to czysto akademicka dyskusja.
ODPOWIEDZ