Grunwald 2010
Grunwald 2010
Witam
temat może dziwny ale wiem ze jest tu kilku ludzi zajmujących się rekonstrukcją
lecąc na piątki bohurtowe rzuciła mi się w oczy dziewczyna która dawała robić sobie zdjęcia z prawdopodobnie swoim ptakiem wszystko było by git gdyby nie to ze ptak był młodym myszołowem zwyczajnym bez obrączki tylko w karnalu i w tradycyjnych petach jak dobrze zauważyłem
oczywiście może był to jakiś rehabilitant albo coś w tym stylu potem oglądając zdjęcia mignoł mi tez na jednym z nich raróg górski
tu tez moje pytanie czy ktoś może wie coś na ten temat bo to była średnia prezentacja polskiego sokolnictwa w szczególności na tak wielkiej imprezie
temat może dziwny ale wiem ze jest tu kilku ludzi zajmujących się rekonstrukcją
lecąc na piątki bohurtowe rzuciła mi się w oczy dziewczyna która dawała robić sobie zdjęcia z prawdopodobnie swoim ptakiem wszystko było by git gdyby nie to ze ptak był młodym myszołowem zwyczajnym bez obrączki tylko w karnalu i w tradycyjnych petach jak dobrze zauważyłem
oczywiście może był to jakiś rehabilitant albo coś w tym stylu potem oglądając zdjęcia mignoł mi tez na jednym z nich raróg górski
tu tez moje pytanie czy ktoś może wie coś na ten temat bo to była średnia prezentacja polskiego sokolnictwa w szczególności na tak wielkiej imprezie
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
mirek pisze:ptak był młodym myszołowem zwyczajnym bez obrączki tylko w karnalu i w tradycyjnych petach jak dobrze zauważyłem
kolego a dla czego porażka że bez obrączki ciekawe czy ty jak się ożenisz będziesz tak chciał chodzić zakuty hehhe może na chwile zakrył bo krązyłą na niebie jakaś piękna koleżanka a i druga sprawa Myszak to piękne ptaszysko a nie porażkamirek pisze:Wiesz wszystko jak najbardziej git tylko ten myszak porażka
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
wiesz nie chce przerastać mistrza
ale sam wiesz jak jest
nikt się nie przyznaje do tego że był na grunwaldzie z tymi ptakami więc jednak może coś jest na rzeczy
wydaje mi się ze z odpowiednią wiedzą i sprzętem każdy jest w stanie lansować się z wyłapanymi ptakami bo turyście jest wszystko jedno czy to oreł czy kura
ale chyba nie o to w tym chodzi
myślę że krzewienie tradycji sokolniczej na tego typu imprezach to jest dobry pomysł zarówno ze strony zareklamowania czegoś takiego jak sokolnictwo i ludzi którzy tym żyją i starają się ratować i przywracać zagrożone gatunki
wiec nie będę się rozpisywał i powiem
Lipa
nikt się nie przyznaje do tego że był na grunwaldzie z tymi ptakami więc jednak może coś jest na rzeczy
wydaje mi się ze z odpowiednią wiedzą i sprzętem każdy jest w stanie lansować się z wyłapanymi ptakami bo turyście jest wszystko jedno czy to oreł czy kura
ale chyba nie o to w tym chodzi
myślę że krzewienie tradycji sokolniczej na tego typu imprezach to jest dobry pomysł zarówno ze strony zareklamowania czegoś takiego jak sokolnictwo i ludzi którzy tym żyją i starają się ratować i przywracać zagrożone gatunki
wiec nie będę się rozpisywał i powiem
Lipa
Witam
nie znalazłem co prawda zdjęcia z myszakiem ale mam z rarogiem tylko nie wiem czy można na zdjęciu zobaczyć właściciela jeśli własciciel raroga nie ma nic wspólnego z tą dziewczyną co dysponowała myszakiem z góry przepraszam
http://picasaweb.google.com/SmokMigus/G ... 1828900578
nie znalazłem co prawda zdjęcia z myszakiem ale mam z rarogiem tylko nie wiem czy można na zdjęciu zobaczyć właściciela jeśli własciciel raroga nie ma nic wspólnego z tą dziewczyną co dysponowała myszakiem z góry przepraszam
http://picasaweb.google.com/SmokMigus/G ... 1828900578
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
To nie raróg z Tucholi.JoHn DuMbaR pisze:Rarog moze byc z Tucholi, w tamtym roku byla reprezentacja
W zeszłym roku i w tym nie było "reprezentacji" Tucholi na w/w imprezie.
Tuchola to coraz szersze pojęcie i mało precyzyjne, jeśli chodzi o sokolników. Dziś jest sokolarnia przy Technikum Leśnym w Tucholi, kilka ptaków Zakonu, są studenci sokolnicy i kilku sokolników z siedzibą w Tucholi i najbliższej okolicy. Jest też wielu absolwentów- część też "przyznaje się" do Tucholi.
Ktoś się swego czasu czepiał i tkaniny użytej do rekonstrukcji ubioru historycznego,(nie z tej epoki) ale dla mnie większą wpadką jest pokazać lannera pod Grunwaldem.
A to błąd poważny! Przeoczyłeś kolego przemianę obyczajową w tym kraju. Teraz laski na obrączkę lecą. Wiadomo, żonaty zrobi swoje i się nie zakocha. Sprawa z głowy. Do tego dochodzi domniemanie że gość doświadczony i biegły w sprawach.Grzegorz pisze:bez obrączki ciekawe czy ty jak się ożenisz będziesz tak chciał chodzić zakuty hehhe może na chwile zakrył bo krązyłą na niebie jakaś piękna koleżanka
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
A niby czemu taki wielki blad z tym lannerem. Ten gatunek byl w europie poludniowej bardzo rozpowszechniony w tamtym okresie i cieszyl sie zdecydowanie wieszym szacunkiem niz dzisja, kto wie moze jakis zaciezny mial go na stanie
.
A co do lasek, to zamiast rozmawiac o patologi wspolczesnego wyuzdania lepiej od razu wszystkie w homonto...wszak Swiety Jan patrzy i czas odlicza.
A co do lasek, to zamiast rozmawiac o patologi wspolczesnego wyuzdania lepiej od razu wszystkie w homonto...wszak Swiety Jan patrzy i czas odlicza.