Harris bez tajemnic
ja po tygodniu latania z parą harrisów jestem po ogromnym wrażeniem. nie spotkałem sie jeszcze z taką inteligencją u ptaka drapieżnego. niesamowicie mądre, ciekawe wszystkiego co je otacza ptaki. nie spodziwałem sie że zrobia na mnie aż takie wrażenie chociaż Marcin i Adrian mówili mi ze mocno sie zdziwię. tandem harrisów to naprawde ogień. wrótce będzie tercet (egzotyczny) a moze nawet kwartet
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
haggard pisze:tandem harrisów to naprawde ogień. wrótce będzie tercet (egzotyczny) a moze nawet kwartet
ja najwiecej na raz latalam 8:D
co prawda te od mlodosli terenowane byly w gropie wiec wiedzialy co i jak, ale i tak czasem bylo zamieszanie:). to najbardziej leniwa forma polowania! i troche nie fair wobec stwozonek na ktore polujesz.
co prawda jak lata sie pare harrisow( samice i samca) to w zasadzie wiecej juz niczego nie potrzeba... moze tylko psa albo dlugoego kijka do grzmocenia krzakow:)
najwiecej zabawy to polowanie z rekawicy na otwartym plenerze! lepsze niz z jastrzebiem!!!
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Hariisy rzeczywiście są niesamowite łapią nawet wróble !
http://www.youtube.com/watch?v=uey_QOc8hVo
http://www.youtube.com/watch?v=uey_QOc8hVo
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
ty zartujesz hyba....Pudlak Waldemar pisze:Hariisy rzeczywiście są niesamowite łapią nawet wróble !
http://www.youtube.com/watch?v=uey_QOc8hVo
nawet wroble?!
to ma byc jakis standart szybkosci?:)
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Podaje link do filmów od kolegi z forum / kaja zgodnie z obietnicą /
http://www.youtube.com/user/Ajak3211
Rafał widzę ,że pozwalasz polatać swojej podopiecznej ,,lajtowo '' i nie musi uganiać się cały czas po ,, kszaczorach’’ za królikami !
http://www.youtube.com/user/Ajak3211
Rafał widzę ,że pozwalasz polatać swojej podopiecznej ,,lajtowo '' i nie musi uganiać się cały czas po ,, kszaczorach’’ za królikami !
Ostatnio zmieniony ndz sie 12, 2012 11:15 pm przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 1 raz.
tak -jednak są momęty że trzeba odpuścić ,nawet w naturalnych warunkach kiedy ptak jest w fazach początkowych ,lub końcowych pierzenia danego rzędu ogranicza latanie ,a nawet i polowanie....i h też daje do zrozumienia ze nie dzis latamy kwestja poznania ptaka i są take sytuacje ze pokazuje checi i to jest to..Pz.
Tak, bardzo wygodnym wyjsciem jest trzymanie ptaka w wysokiej wadze w dni kiedy nie chcesz latac i lekko redukowac na czas puszczania. Aczkolwiek rzadko kiedy bedzie potrzeba wiekszej redukcji przy ptakach latajacych. Mojego samca wyciagnelem po 3 misiacach siedzenia w wolierze, 3 dni wolnego zbijania wagi i ptak byl na chodzie z ta sama rekacja co przed odstawieniem. Jedyne na co bym uwazal to okresy szybkiego buzowania hormonow, latwo go rozpoznac bo ptak wtedy sypie piorami jak szalony. Zachowuje sie wtedy dosyc nadpobudliwie, moze zaczac robic sie terytorialny w wolierze i ogolnie bedzie mial nastroj do straszenia i bojek. Nagle aniolek zacznie atakowac z lapy, nie wykluczone krakanie. Nie mialem mozliwosci przetestowania latania w tym okresie.
Z tym ze przestrzegam, ze jak kazde latanie dla latania zepsuje polujacego ptaka.
Z tym ze przestrzegam, ze jak kazde latanie dla latania zepsuje polujacego ptaka.