koszt

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
flasch
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 27, 2010 11:01 am

Post autor: flasch »

tak jak napisałem nie chcę nikogo obrażać bo jak to było już w tym wątku nikogo nie znam i nie powinienem oceniać ale niestety narzekacie na brak wyrozumiałości dla sokolnictwa ale wasze podejście wcale tego nie zmienia i tak jak to ładnie napisałeś sami pod sobą dołki kopiecie bo niestety możecie właśnie być może opacznie postrzeżeni jako "banda snobów" i wiadomo nie wszyscy są tacy sami ale jak to mówią każdy wyjątek potwierdza zasadę niestety. Dziękuję kolego za zaproszenie na priva ale niestety nie mam gdzie trzymać takiego ptaszka (mieszkam w bloku) więc raczej nie potrzebuję dokładnych danych natomiast z chęcią dowiedział bym się czy jest np możliwość posiadania ptaka i trzymania go u kogoś tak jak posiadanie konia bez stajni czy raczej zwierzę potrzebuje na tyle opieki i uwagi że nie ma takiej opcji
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

O tym tez bylo na forum, masz prywatna widomosc
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

flasch-pewnie że jest możliwośc trzymania ptaka u kolegi-tylko kto sie zgodzi wziąśc ptaka od np. od ciebie,ptaki jak wiesz umierają po prostu -na śmierc i każdy z nas o nie dba więcej niż o siebie. Tym co piszesz chyba nikogo nie przekonałeś aby przetrzymał ci drapola...
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Pisałem i pisałem, aż mi się czas skończył i wiadomość przy przesyłaniu zaginęła z powodu automatycznego wylogowania. Skrócę więc do maksimum to, co napłodziłem, a przepadło: ptaka trzymamy u siebie.
flasch
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 27, 2010 11:01 am

Post autor: flasch »

no to tak jak przypuszczałem czyli dupa zimna brak na razie możliwości z mojej strony posiadania ptaka bo mieszkam w bloku i by się zwierz męczył
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

Męczył jak to ?mieć ,a trzymac to insza inszość ,jest take powiedzenie nie widzisz nie twierdż ,umiesz to miej .
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Na ,,dworach’’ /fakt , że w dzisiejszych czasach w niejednej stodole jest czyściej/ zubożałej szlachty jastrzębie siedziały u ,,wezgłowia łoża’’ i szlachciura budził się rano w otoczeniu guw…..Więc nie jest problemem trzymanie ptaka w mieszkaniu. Problemem jest stres jaki przeżywa gdy wynosisz go na zewnątrz –ludzie , psy, hałas .Sąsiedzi dzwoniący na straż miejską czy policje – bo ,,oszołom orła, jaszczęba, kużaka , itd.-męczy!!! Już nie wspomnę
o potłuczonych sprzętach i samym drapolu gdy wyrwie się do latania po domu. :twisted:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

a mi sie wydaje że jeśli masz w pobliżu chaty kogoś z kawałkiem terenu kto zgodzi sie na postawienie woliery to czemu nie? oczywiscie wiąże sie to z dodatkowym nakładem czasu dla ciebie ale jest wykonalne
flasch
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 27, 2010 11:01 am

Post autor: flasch »

to tak jak trzymanie doga w kawalerce można albo raczej powiem jako nurek :) czy można sikać pod wodą w piankę ... można ale po co ?
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

A ja trzymam ptaki u kolegi, tyle, że on dba o nie czasami bardziej niż o swoje :smile: Kwestia dogadania i ustalenia pewnych reguł.
flasch
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 27, 2010 11:01 am

Post autor: flasch »

czyli jednak można :)
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

flasch pisze: Interesuje mnie tylko mniej więcej szacunkowa cena hodowli wliczając w to zakup zwierzaka to tak ja k z kupnem powiedzmy konia gdzieś informacje trzeba uzyskać żeby wiedzieć czy cię na to stać i zapewne większość ludzi, którzy pytają się o ceny mają coś mniej więcej takiego na myśli oczywiście rozumiem argument o podbieraniu jaj w celu późniejszej sprzedaży, ale tego tak czy siak nie zmienicie przez niepodawanie ceny to tak jakbym nie podawać cen dziczyzny, co spowoduje brak kłusownictwa śmieszne
tu sie kłania ignorancja bo na tym forum tysiace razy pisano jakie sa mniej wiecej zakresy cen i nie jest to tajemnica. Na swojej stronie rowniez opisałem ze kazdy znajdzie ptaka w progu cenowym dla siebie akceptowalnym. Co da ci wiedza ze ptak kosztuje 5,49PLN a nie 8,77PLN? Nic bo nie masz zielonego pojęcia poza stwierdzeniem ze wiesz ze nie masz warunkow na jego trzymanie. Jesli chcesz sie tym zajac to na wstepie napisane jest ze na pewno cie na to stac pod katem finansowym chocbys mial 15 lat - pytanie tylko czy stać cie na to mentalnie gdyz z takim podejsciem z jakim zaczales to raczej nie
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

flasch pisze:czyli jednak można :)
jesli tylko trzymasz u kogos to tak jesli liczysz ze ktos sie bedzie ptakiem za ciebie zajmowal (a z konmi przeciez tak bywa ze stajnie zajmuja sie w niektorych wypadkach w tygodniu wszystkim) to wypaczasz sens posiadania ptaka drapieznego - w takim wypadku absolutnie niezłośliwie doradzam papuge. Koszt podobny a obsługa mniej kłopotliwa choć i zastosowanie niestety drastycznie inne.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

flasch pisze:tak jak napisałem nie chcę nikogo obrażać bo jak to było już w tym wątku nikogo nie znam i nie powinienem oceniać ale niestety narzekacie na brak wyrozumiałości dla sokolnictwa ale wasze podejście wcale tego nie zmienia i tak jak to ładnie napisałeś sami pod sobą dołki kopiecie bo niestety możecie właśnie być może opacznie postrzeżeni jako "banda snobów" i wiadomo nie wszyscy są tacy sami ale jak to mówią każdy wyjątek potwierdza zasadę niestety. Dziękuję kolego za zaproszenie na priva ale niestety nie mam gdzie trzymać takiego ptaszka (mieszkam w bloku) więc raczej nie potrzebuję dokładnych danych natomiast z chęcią dowiedział bym się czy jest np możliwość posiadania ptaka i trzymania go u kogoś tak jak posiadanie konia bez stajni czy raczej zwierzę potrzebuje na tyle opieki i uwagi że nie ma takiej opcji
a nie sadzisz ze moze nie musielibysmy byc banda snobow gdyby nie "banda ignorantow" ciagle popelniajaca te same bledy i zadajaca pytania potwierdzajace brak zrozumienia tematu i lenistwo bo gdyby tylko zechcieli troche samemu poszukac to odpowiedzi sa wszedzie - ale nie przeciez prosciej napisac zeby podano na tacy
flasch
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: sob mar 27, 2010 11:01 am

Post autor: flasch »

garbus po kiego wała zapalasz zgaszone ognisko ??? jeśli czytasz to forum a przypuszczam że tak wybitny znawca jak ty śledzi je nieustannie to moja ocena nie jest oceną odosobnioną gdyż robienie tajemnicy z czegoś co nie jest tajemnicą jest objawem nienormalnego zachowania ale ja już się napisałem na ten temat i nie chcę tego kontynuować. Może nie mieszkasz w bloku i możesz sobie pozwolić na trzymanie ptaka ale wyobraź sobie kolego nie ignorancie że są ludzie którzy niestety nie posiadają takiego przywileju i nie mogą sobie pozwolić na trzymanie sokoła w domu więc takie pytanie moim skromnym zdaniem nie jest niczym nienormalnym a i jeszcze jedno nazywając kogoś ignorantem z powodu chęci poznania faktów nie jest przejawem niczego innego jak ignoranctwa właśnie więc następnym razem jak napiszesz jakieś głupoty zastanów się trzy razy bo twój post i posty podobne na tym forum nie pomogą sokolnikom w znalezieniu "przyjaciół" tego rzemiosła. Na koniec więcej pokory bo to że zajmujesz się ptakiem i jesteś nieliczny wśród polaków nie czyni cię nikim wyjątkowym i jeśli nie chcesz odpowiadać na zadawane pytania to porpostu wypij szklankę wody zamiast pisać bzdury może ci przejdzie pozdrawiam i bez urazy ;)
ODPOWIEDZ