Proszę o rade
Proszę o rade
Biorąc pod uwagę że jestem nowy na tym forum chciałbym się przedstawić mama na imię Adrian i pochodzę z Wolsztyna w woj. Wielkopolskim.Sztuką polowania z ptakami czyli sokolnictwem interesuje się od 12 roku życia najpierw była to fascynacja ptakami drapieżnymi ich siłom i zwinnością, a nadzień dzisiejszy fascynacja ta przerodziła się w skrupulatne dążenie do pogłębiania swojej wiedzy na ten temat.Dlatego też obecnie jestem w Technikum Leśnym w Rogozińcu w pierwszej klasie, opiekowałem się tam myszołowem a obecnie mam samice pustułki. Więc bardzo proszę starszych kolegów bardziej doświadczonych o rade i pomoc w zakresie utrzymywania ptaka w dobrej kondycji łowieckiej,jak zarówno w aspektach prawnych czyli kiedy mógłbym zacząć zdawać egzaminy i jakie są kryteria przetrzymywania ptaka np. jak zdobyć zgodę ministra.Z góry dziękuje za odpowiedzi i mam nadzieje że nawiąże dobry kontakt z kolegami.
egzamin i pozwolenie z MŚ:
1) zostajesz mysliwym (staz i egzamin łowiecki)
2) konczysz kurs sokolniczy w czempiniu
3) zdajesz egzamin sokolniczy
4) wystepujesz o zgode na polowanie z ptakami drapieznymi MŚ
zeby bylo jasne zgody MŚ na trzymanie ptaka z citesem (ewentualnei harrisa ze swiadectwem) nie potrzebujesz. Bylo to tu omawiane i jest opisane w dziale FAQ na stronie. Podobniez kilka porad masz na stronie gniazda sokolnikow.
1) zostajesz mysliwym (staz i egzamin łowiecki)
2) konczysz kurs sokolniczy w czempiniu
3) zdajesz egzamin sokolniczy
4) wystepujesz o zgode na polowanie z ptakami drapieznymi MŚ
zeby bylo jasne zgody MŚ na trzymanie ptaka z citesem (ewentualnei harrisa ze swiadectwem) nie potrzebujesz. Bylo to tu omawiane i jest opisane w dziale FAQ na stronie. Podobniez kilka porad masz na stronie gniazda sokolnikow.
A ponad to, skoro jesteś 
to myślę, że dowiesz się więcej od kolegów z sokolarni, pod warunkiem, że macie tam jakąś sokolarnię, bo nie orientuję się, jak to tam wygląda. Powinieneś być na bieżącopleyson99 pisze:w Technikum Leśnym w Rogozińcu w pierwszej klasie, opiekowałem się tam myszołowem a obecnie mam samice pustułki.
Tak u nas na w sokolarni można dowiedzieć się dużo ale również o takie rzeczy pytam się na forum ponieważ czasami wychodzą pewne nieścisłości w informacjach.Dziękuje bardzo za info jeszcze mam jeden problem a chodzi tu o praktyki u sokolnika wiem że w szkole mam kontakt z ptakami ale nic nie zastąpi rad doświadczonego myśliwego.Może ktoś byłby chętny ujawnić mi tajniki sokolnictwa w praktyce?

a.... to trzeba było tak odrazu gadać,wiec jesli jesteś na takim juz etapie i poziom twojej wiedzy tylko sie ograniczył do takich drobnostek bo reszta to rutyna z tego co piszesz -tylko Cie ratuje w tej sytuacji telemetria z nią bedziesz pewniej się czuł -ta porada jest najodpowiedniejsza do post.powyżej
(chyba że P.JASTRZAB ma inny pomysł) 
Pamiętajmy ze telemetria to tylko pomoc, przy zle ułozonym ptaku nawet ona nie pomoże
Zachęcam do odwiedzenia sklepiku Adama jest tam naprawde duzo porad w postaci ksiązek i filmów dotyczących postępowania z ptakiem, dobrze by tez było jak bys sie rozejrzał po okolicy i znalazł kontakt z jakims sokolnikiem ułatwi Ci to dalsze kroki.
Byłem w Rogozińcu na Wigilii, przy okazji spotkałem się z kilkoma osobami z sokolarni...
Dostaliście trochę sprzętu, sporo materiałów do poczytania i moich porad... Jak macie już te materiały to wystarczy sobie poczytać a nie pooglądać...
Przede wszystkim musicie sobie kupić nową wagę, bo bez tego ani rusz... 