Jak Ci wódz pozwoli....biednego to i indiany by chcieli napadać,najwyżej w góry sie ukryje lub na fajke pokoju zaprosze. (nie musisz sie spieszyć,byłem dzis u fryzjera)PZ.KOL
http://www.allegro.pl/item868878114_spr ... aczki.html
Nie wiem, jak do tego podejść. Śmieszne to jest, nie powiem, dlatego wrzuciłem tutaj. Niewykluczone jednak, że działa, a wtedy już takie śmieszne nie będzie Może ktoś bardziej zorientowany się wypowie?
W sierniu na lotach widzialem goscia z ultrafioletowymi pocztowymi. Wiecej bylo z tego smiechu w kuluarach niz wiary w jakiekolwiek dzialanie. Zwlaszcza czekajac przed chalupa na swoje pocztowe widzisz jak nad domem leca ptaki ktorych skrzydla odbijaja sie w swietle . Moim zdaniiem jastrzab ma takie rzeczy w glebokim powazaniu.
ps. Hmm tylko dla czego widnieje na tym spray-u zdjęcie Kani Rudej?? Mało prawdopodobne by Kania miała chociaż zamiar zaatakować Gołębia więc znowu to świadczy niewiedzy kogoś kto chociaż troszeczkę powinien o tym co kolwiek wiedzieć..
Moze się trochę czepiam ale no cóż...
Stachu pisze:http://www.allegro.pl/item868878114_spr ... aczki.html
Nie wiem, jak do tego podejść. Śmieszne to jest, nie powiem, dlatego wrzuciłem tutaj. Niewykluczone jednak, że działa, a wtedy już takie śmieszne nie będzie Może ktoś bardziej zorientowany się wypowie?
najciekawsze wydaje mi sie usuwanie tego:
zabrudzenia można usunąć za pomocą benzyny
taki spray to dla prawdziwego miłośnika zwierząt - najpierw pomalować farbą a jak się kolor znudzi to do benzyny gołębia...
Jeśli ten spray sprawi, że gołębiorze zaczną wynosić swoje "wynalazki do łapania" drapoli na śmietnik, lub choćby na strychy - to jestem jak najbardziej za tym, aby stosowali tego typu nowinki do oporu.