Znaleziony Jastrzab
Znaleziony Jastrzab
Ostatnio dostałem taką wiadomość na jednym z globalnych portali.
Wiadomość jest z 23.01 gdyż nie za często zaglądam tam i dopiero jakąś godzinę temu odczytałem.
"ema.mam do ciebie sprawe.chodzi o to ze nasz druh(z harcerstwa) znalazl potraconego ptaka to jest jakis jaszczap. i tak wiadomo ze ma zlamane prawe skrzydlo.druh cial go dac do weterynarza ale pewnie go uspia bo jak wiadomo kosci u ptakow nie zrastaja sie jak u ludzi i mozliwe ze juz nie bedzie latac.Ptak jako tako doszedl do siebie(jest on juz w jego posiadaniu tydzien).Je normalnie z reki lecznie potrafi zlapac rownowagi.Pisze do ciebie z pytaniem co mamy z tym ptakiem zrobic?napsialem bo sadzilem ze ty bedziesz wiedzial lepiej bo interesujesz się tym.dzieki"
Wyjaśniłem sytuacje wytłumaczyłem konsekwęcje co robić jak i gdzie i mam nadzieje że nie jest za późno. NIe wiadomo czym go karmili i gdzie go trzymali i czy to w ogóle jastrząb. Ach ta wiedza laików. Czekam na odpowiedź z numerem telefonu do ''Druha'' i że sytuacja jakoś się pozytywnie wyjaśni.
Pozdrawiam.
Wiadomość jest z 23.01 gdyż nie za często zaglądam tam i dopiero jakąś godzinę temu odczytałem.
"ema.mam do ciebie sprawe.chodzi o to ze nasz druh(z harcerstwa) znalazl potraconego ptaka to jest jakis jaszczap. i tak wiadomo ze ma zlamane prawe skrzydlo.druh cial go dac do weterynarza ale pewnie go uspia bo jak wiadomo kosci u ptakow nie zrastaja sie jak u ludzi i mozliwe ze juz nie bedzie latac.Ptak jako tako doszedl do siebie(jest on juz w jego posiadaniu tydzien).Je normalnie z reki lecznie potrafi zlapac rownowagi.Pisze do ciebie z pytaniem co mamy z tym ptakiem zrobic?napsialem bo sadzilem ze ty bedziesz wiedzial lepiej bo interesujesz się tym.dzieki"
Wyjaśniłem sytuacje wytłumaczyłem konsekwęcje co robić jak i gdzie i mam nadzieje że nie jest za późno. NIe wiadomo czym go karmili i gdzie go trzymali i czy to w ogóle jastrząb. Ach ta wiedza laików. Czekam na odpowiedź z numerem telefonu do ''Druha'' i że sytuacja jakoś się pozytywnie wyjaśni.
Pozdrawiam.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Wiec tak.
Dzisiaj udało mi się spotkać z tym kumplem. Na samym początku pokazał mi zdjęcie domniemanego "jaszczap-a". To myszołów! (zdjecie postaram się wrzucić jak najszybciej)
Dowiedziałem się, że na samym początku był on karmiony rozdrobnioną kiełbasą domowej roboty... Nie wiem ile czasu to trwało ale teraz z tego co mi powiedzial dostaje już żywe myszy. Ptak mieszka w jakiejś stodole i co baaardzo mnie zdziwilo juz po tygodniu na widok człowieka "nie ma się z radości". NA zawołanie Przylatuje na rękę. Nie wiem w jakim stopniu poprawnie skrzydło się zrosło ale ptak może przeleciec kilka metrów. Najgorsze jest to, że siedzi tam u tego kolesia już 3 tydzień. Nie wiem jak to zrozumiec ale jakoś chyba druh nie kwapi się by coś z tym zrobić. A jak każdy z nas wie co może się stać później. Kumpel powiedział również, że byl u weterynarza a ten chciał ptaka uśpić...
Druh mieszka w Pniewach ok 50 km od poznania. Poprosilem o numer.
Pozdrawiam
Dzisiaj udało mi się spotkać z tym kumplem. Na samym początku pokazał mi zdjęcie domniemanego "jaszczap-a". To myszołów! (zdjecie postaram się wrzucić jak najszybciej)
Dowiedziałem się, że na samym początku był on karmiony rozdrobnioną kiełbasą domowej roboty... Nie wiem ile czasu to trwało ale teraz z tego co mi powiedzial dostaje już żywe myszy. Ptak mieszka w jakiejś stodole i co baaardzo mnie zdziwilo juz po tygodniu na widok człowieka "nie ma się z radości". NA zawołanie Przylatuje na rękę. Nie wiem w jakim stopniu poprawnie skrzydło się zrosło ale ptak może przeleciec kilka metrów. Najgorsze jest to, że siedzi tam u tego kolesia już 3 tydzień. Nie wiem jak to zrozumiec ale jakoś chyba druh nie kwapi się by coś z tym zrobić. A jak każdy z nas wie co może się stać później. Kumpel powiedział również, że byl u weterynarza a ten chciał ptaka uśpić...
Druh mieszka w Pniewach ok 50 km od poznania. Poprosilem o numer.
Pozdrawiam
Dostałem maila o takiej treści (dokładnie wszystko skopiowałemĹšledze forum sokolnicze niestety nie jestem tam zalogowany dlatego nie moge przedstawić tej sprawy osobiĹ›cie, przypadkiem natknÄ…Ĺ‚em sie na strone myĹ›liwego ktĂłry w sprytny sposĂłb opisuje sposoby "walki z jastrzebiami" prosze tam wejść i oczywiĹ›cie o ile to moĹźlwe poruszyc temat na forum link poniĹźej na stronie naleĹźy wybrać J jak JastrzÄ…b. Pozdrawiam http://www.ciupis.pl/porady_mysliwskie.htm
na szczescie mam podwojny pakiet szybowy w oknach wiec moje dzieci sa raczej bezpieczneopisuje sytuację, kiedy to atakujący jastrząb uderzył na wygrzewającego się na słońcu kota, za szybą wiejskiej chaty. Wybił własnym ciałem okno, pochwycił go w szpony, po czym wyleciał ze zdobyczą drugim oknem również wybijając szybę. Dowodzi to niesamowitej determinacji i pewności działania w ataku
no po prostu szczyt wszystkiego - jak to moze byc ze ten krwiozerczy ptak nie zna i nie respektuje zasad gospodarki lowieckiej. Jest pewnie rownie okrutny dla urzedu skarbowego i nie placi podatkow!!!łyszałem opowieść, o tym jak to pochwycił kunę śpiącą w gnieździe ptaka. Na pewno jest bardzo krwiożerczy i okrutny. Nie respektuje też zasad planowej gospodarki łowieckiej.
No ale co się dziwić? Poinformował go (jastrzębia) ktoś o najnowszych założeniach planowej gospodarki łowieckiej?garbus2 pisze:Cytat:
łyszałem opowieść, o tym jak to pochwycił kunę śpiącą w gnieździe ptaka. Na pewno jest bardzo krwiożerczy i okrutny. Nie respektuje też zasad planowej gospodarki łowieckiej.
no po prostu szczyt wszystkiego - jak to moze byc ze ten krwiozerczy ptak nie zna i nie respektuje zasad gospodarki lowieckiej. Jest pewnie rownie okrutny dla urzedu skarbowego i nie placi podatkow!!!
Kiedy niedawno w kraju toczyła się debata na temat wprowadzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych w Internecie pomyślałem, że państwo chce wprowadzić kolejne ograniczenia. Jednak po przeczytaniu ,,porad myśliwskich’’ Pana Leszka C. w pełni popieram ten pomysł. Strona ta niewątpliwie powinna się znaleźć w takim rejestrze w celu walki i zapobieganie patologiom powodującym negatywne skutki dla społeczeństwa.
"Jastrzębie uwielbiają zażywać kąpieli, nawet w brudnej, błotnistej wodzie. Przy takich zbiornikach można odnaleźć małe piórka lub ślady łap na błocie. Zaobserwowałem kiedyś dwa kąpiące się jastrzębie w towarzystwie myszołowa."
Buahahahahahaa... no i co? Po co wam czyścić kuwetki do kąpieli i dbać żeby miały czystą wodę ? Ja osobiście na środku sokolarni kopie dół i jeszcze świnie wpuszczam żeby dużo błotka było...
No i oczywiście kąpiel zbiorowa;)
Buahahahahahaa... no i co? Po co wam czyścić kuwetki do kąpieli i dbać żeby miały czystą wodę ? Ja osobiście na środku sokolarni kopie dół i jeszcze świnie wpuszczam żeby dużo błotka było...
