Znaleziony Jastrzab

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Znaleziony Jastrzab

Post autor: Margon »

Ostatnio dostałem taką wiadomość na jednym z globalnych portali.
Wiadomość jest z 23.01 gdyż nie za często zaglądam tam i dopiero jakąś godzinę temu odczytałem.

"ema.mam do ciebie sprawe.chodzi o to ze nasz druh(z harcerstwa) znalazl potraconego ptaka to jest jakis jaszczap. i tak wiadomo ze ma zlamane prawe skrzydlo.druh cial go dac do weterynarza ale pewnie go uspia bo jak wiadomo kosci u ptakow nie zrastaja sie jak u ludzi i mozliwe ze juz nie bedzie latac.Ptak jako tako doszedl do siebie(jest on juz w jego posiadaniu tydzien).Je normalnie z reki lecznie potrafi zlapac rownowagi.Pisze do ciebie z pytaniem co mamy z tym ptakiem zrobic?napsialem bo sadzilem ze ty bedziesz wiedzial lepiej bo interesujesz się tym.dzieki"

Wyjaśniłem sytuacje wytłumaczyłem konsekwęcje co robić jak i gdzie i mam nadzieje że nie jest za późno. NIe wiadomo czym go karmili i gdzie go trzymali i czy to w ogóle jastrząb. Ach ta wiedza laików. Czekam na odpowiedź z numerem telefonu do ''Druha'' i że sytuacja jakoś się pozytywnie wyjaśni.

Pozdrawiam.
Ogr
pisklę
Posty: 9
Rejestracja: wt sty 26, 2010 12:00 am

Post autor: Ogr »

Zapytaj który to hufiec to może się jakiś sokolnik w okolicy znajdzie :)
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

On jest na pewno z okolic poznania jednak dokładnie będe wiedzieć jak się koleś odezwie i napisze co i jak.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

jastrzab jedzacy z reki...no to musi miec niezla metode ukracania..ale moze sie myle...
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Wiec tak.
Dzisiaj udało mi się spotkać z tym kumplem. Na samym początku pokazał mi zdjęcie domniemanego "jaszczap-a". To myszołów! (zdjecie postaram się wrzucić jak najszybciej)
Dowiedziałem się, że na samym początku był on karmiony rozdrobnioną kiełbasą domowej roboty... Nie wiem ile czasu to trwało ale teraz z tego co mi powiedzial dostaje już żywe myszy. Ptak mieszka w jakiejś stodole i co baaardzo mnie zdziwilo juz po tygodniu na widok człowieka "nie ma się z radości". NA zawołanie Przylatuje na rękę. Nie wiem w jakim stopniu poprawnie skrzydło się zrosło ale ptak może przeleciec kilka metrów. Najgorsze jest to, że siedzi tam u tego kolesia już 3 tydzień. Nie wiem jak to zrozumiec ale jakoś chyba druh nie kwapi się by coś z tym zrobić. A jak każdy z nas wie co może się stać później. Kumpel powiedział również, że byl u weterynarza a ten chciał ptaka uśpić...
Druh mieszka w Pniewach ok 50 km od poznania. Poprosilem o numer.

Pozdrawiam
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Śledze forum sokolnicze niestety nie jestem tam zalogowany dlatego nie moge przedstawić tej sprawy osobiście, przypadkiem natknąłem sie na strone myśliwego który w sprytny sposób opisuje sposoby "walki z jastrzebiami" prosze tam wejść i oczywiście o ile to moşlwe poruszyc temat na forum link ponişej na stronie naleşy wybrać J jak Jastrząb. Pozdrawiam http://www.ciupis.pl/porady_mysliwskie.htm
Dostałem maila o takiej treści (dokładnie wszystko skopiowałem :mrgreen: ). Po zajrzeniu do wspomnianego działu "jastrząb" znalazłem....sami zobaczcie i napiszcie, co sądzicie. Podkreślam, że jest to strona myśliwego.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

opisuje sytuację, kiedy to atakujący jastrząb uderzył na wygrzewającego się na słońcu kota, za szybą wiejskiej chaty. Wybił własnym ciałem okno, pochwycił go w szpony, po czym wyleciał ze zdobyczą drugim oknem również wybijając szybę. Dowodzi to niesamowitej determinacji i pewności działania w ataku
na szczescie mam podwojny pakiet szybowy w oknach wiec moje dzieci sa raczej bezpieczne :P
łyszałem opowieść, o tym jak to pochwycił kunę śpiącą w gnieździe ptaka. Na pewno jest bardzo krwiożerczy i okrutny. Nie respektuje też zasad planowej gospodarki łowieckiej.
no po prostu szczyt wszystkiego - jak to moze byc ze ten krwiozerczy ptak nie zna i nie respektuje zasad gospodarki lowieckiej. Jest pewnie rownie okrutny dla urzedu skarbowego i nie placi podatkow!!! :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

garbus2 pisze:Cytat:
łyszałem opowieść, o tym jak to pochwycił kunę śpiącą w gnieździe ptaka. Na pewno jest bardzo krwiożerczy i okrutny. Nie respektuje też zasad planowej gospodarki łowieckiej.


no po prostu szczyt wszystkiego - jak to moze byc ze ten krwiozerczy ptak nie zna i nie respektuje zasad gospodarki lowieckiej. Jest pewnie rownie okrutny dla urzedu skarbowego i nie placi podatkow!!!
No ale co się dziwić? Poinformował go (jastrzębia) ktoś o najnowszych założeniach planowej gospodarki łowieckiej? :razz:
Dober
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: czw sty 07, 2010 8:09 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dober »

Kiedy niedawno w kraju toczyła się debata na temat wprowadzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych w Internecie pomyślałem, że państwo chce wprowadzić kolejne ograniczenia. Jednak po przeczytaniu ,,porad myśliwskich’’ Pana Leszka C. w pełni popieram ten pomysł. Strona ta niewątpliwie powinna się znaleźć w takim rejestrze w celu walki i zapobieganie patologiom powodującym negatywne skutki dla społeczeństwa.
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

"Jastrzębie uwielbiają zażywać kąpieli, nawet w brudnej, błotnistej wodzie. Przy takich zbiornikach można odnaleźć małe piórka lub ślady łap na błocie. Zaobserwowałem kiedyś dwa kąpiące się jastrzębie w towarzystwie myszołowa."


Buahahahahahaa... no i co? Po co wam czyścić kuwetki do kąpieli i dbać żeby miały czystą wodę ? Ja osobiście na środku sokolarni kopie dół i jeszcze świnie wpuszczam żeby dużo błotka było... :twisted: No i oczywiście kąpiel zbiorowa;)
ODPOWIEDZ