Opinie na temat tego nadajnika.
Moja osobista jest taka ze, jest to gowno nie warte wsadzenia do sedesu. Gdy sygnal przechodzi w tryb wolny, po jakims tam czasie non stop uzywania, jego amplituda to chyba jedno bEep na 30 sec. Albo moj jest walniety. Czekasz na beEp o kurde tym razem wskazowka sie nie poruszyla, wejde wyzej i obroce sie BeEp KUr...!! nie popatrzylem na wykresc, BeEp ale tam juz bylem... ? Milej zabawy, na pewno wyborny na pustynie.
Scout Marshall
Ja bym powiedział ze masz albo wybitnie wykonczona baterie albo walniety nadajnik. Sławek np bardzo sobie chwali scouty i woli je nawet bardziej niz rt+. Mi osobiscie w scoucie nie pasuje tylko roczna gwarancja i brak wlacznika magnetycznego w standardzie (mozna miec ale za dodatkowa oplata) a do tego zasieg mniejszy niz rt+ choc bateria trzyma dluzej
na polujacych tak ale na latajacych scouty z tego co mi wiadomo przynajmniej dwa mu ostatnio sciagalem. Sprawdz ta baterie i daj znac - czasami nawet takie swiezo rozpakowane trafiaja sie jakies felerne. Co do samego scouta to na poczatku byla tylko wersja z montazem noznym pozniej jakos pojawila sie wersja z montazem ogonowym. Co do wylamania sterowki to mozna nawet i przy micro sie tego nabawic jak si nieszczesliwie zaplacze miedzy galeziami
ja mam scouta już ok dwóch lat i nie mam żadnych problemów o których piszesz Adrian.bardzo sobie chwalę ten nadajnik i np. leżac na sniegu lub w śniegu sygnał jest lepszy niż z RT+. na bank masz coś z nadajnikiem. ja w sumie jastrzębiowi nie założyłbym nadajnika na ogon. moj samiec wędrownego zanurkował w krzaki za czymś co tam dojżał. miał RT+na ogonie. ptak wrócił na wabidła bez sterówki i nadajnika. namierzyłem sygnał i znalazłem nadajnik ze sterówką na gałązce. przy krzakowej robocie typowej dla jastrzębia wolę klasyczne mocowanie na łapie. jeden warunek to krótka antena, czyli luxandery odpadają.a dla sokoła tylko Power Max jak dla mnie
rt już mnie pare razy rozczarował. Power Max nigdy