ZABITO SOKOŁA
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
ZABITO SOKOŁA
witam wszystkich.
po poludniu w poniedzialek 30.11.2009 kolega puscił raroga do polatania na trening, z nadajnikiem standardowo, miejsce okolice krakowa wiec górki, pagórki, ptak odchodzil czasami ale zawsze po kilku minutach i zaczepkach z myszakami i pustułkami wracał, nagle zniknal i nie pojawial sie. Co dziwne sygnal nagle zniknal...
kilka godzin poszukiwania i sokół zostaje zlokalizowany - 4km od miejsca puszczenia, zakopany pod ziemią tuż za zabudowaniami - jedyne zabudowania w okolicy...
Sprawa zosatje zgłoszona policji, następnego dnia sekcja zwłok sokoła - i wszystko jasne, zabity z myśliwskiej broni śrutowej z BARDZO BLISKIEJ odległości - ptak praktycznie jak sito - musiał dostać pełbym koszykiem...
... niby mamy 21wiek a tu proszę...
napisze, jak sprawa będzie sie rozwijać narazie policja i prokuratura zajmują się tym
ZaP[/b]
po poludniu w poniedzialek 30.11.2009 kolega puscił raroga do polatania na trening, z nadajnikiem standardowo, miejsce okolice krakowa wiec górki, pagórki, ptak odchodzil czasami ale zawsze po kilku minutach i zaczepkach z myszakami i pustułkami wracał, nagle zniknal i nie pojawial sie. Co dziwne sygnal nagle zniknal...
kilka godzin poszukiwania i sokół zostaje zlokalizowany - 4km od miejsca puszczenia, zakopany pod ziemią tuż za zabudowaniami - jedyne zabudowania w okolicy...
Sprawa zosatje zgłoszona policji, następnego dnia sekcja zwłok sokoła - i wszystko jasne, zabity z myśliwskiej broni śrutowej z BARDZO BLISKIEJ odległości - ptak praktycznie jak sito - musiał dostać pełbym koszykiem...
... niby mamy 21wiek a tu proszę...
napisze, jak sprawa będzie sie rozwijać narazie policja i prokuratura zajmują się tym
ZaP[/b]
Tą bronią to należy potraktować tego kretyna co strzelał do ptaka! Jak już go dorwą to pewnie powie: "Bo ten Jastrząb zabijał mi moje gołębie" czy coś w tym stylu. Nie ma litości dla takich pa****ów,odsiatka i koniec!!!
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez pustul3, łącznie zmieniany 1 raz.
Staruszka postrzelono wieczorem na grzybach bo akurat jak szedl pochylony to nad wyraz przypominal dzika, mojego znajomego koles pomylil z jelenie w lesie i przestrzelil mu miednice. Nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma, z czasem zdacie sobie sprawe ze, wiekszosc ludzi ma styropian zamiast mozgu (tłumi echo pustych przestrzeni).
Tak chciałbym łazic w nocy po lesie(tylko ja i latarka - moze +1 kompan), ale nie warto - za duze ryzyko....
zapraszam do lektury o myliwych
http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.ph ... c&start=30
zapraszam do lektury o myliwych
http://forum.bocian.org.pl/viewtopic.ph ... c&start=30
-
żółtodziób
- sympatyk
- Posty: 24
- Rejestracja: wt wrz 15, 2009 7:06 am
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- valdi99
- młodszy sokolnik
- Posty: 208
- Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
W tej sprawie niech oskarżyciel domaga się uznania zabicia raroga za przestępstwo, a nie wykroczenie (jak to zwykle się dzieje w podobnych przypadkach). Z Kodeksu karnego lepiej beknie niż z Kodeksu wykroczeń. Spotkałem się gdzieś z takim uzasadnieniem, że 'upolowanie' przez kłusownika zwierzyny z broni palnej jest przestępstwem, a skoro 'upolowano' zwierzaka o wyższym statusie ochronnym niż np. sarna (tu raroga) to i kwalifikacja czynu winna być dotkliwsza dla winnego.
Za kłusownictwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat więzienia. Mam nadzieję że owemu myśliwemu do końca życia się będzie 'odbijać' po tym rarogu...
Za kłusownictwo kodeks karny przewiduje karę do 5 lat więzienia. Mam nadzieję że owemu myśliwemu do końca życia się będzie 'odbijać' po tym rarogu...
Ostatnio zmieniony czw gru 03, 2009 7:45 pm przez valdi99, łącznie zmieniany 1 raz.