Harris bez tajemnic

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Przy okazji dzikich i OHZetowych bażantów - bażant świeżo wypuszczony po jednym przegonieniu sokołem praktycznie zawsze daje się złapac w rękę a co dopiero ptakowi.

Wczoraj miałem atak a koguta , wedrowna na dobrze ponad 100 metrach , wypłoszenie na daj wydawałoby się że bażant nie ma szans tymczasem bażant leciał tuż nad ziemią wykorzystując każdy kontur podłoża tak że sokół stracił całą przewagę omijając przeszkody - nawet nie doszło do kontaktu. Bażant OHZetowy nawet wypuszczony dośc dawno przeleciałby może 50 metrów i byłby złapany.
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

JoHn DuMbaR pisze:Wolperlira nie lubi polskich sokolniow
A może ma powody? Skoro ktoś nas za coś 'nie lubi', to już sygnał, że warto sie sobie przyjrzeć krytycznie, wszakże "łatwiej dojrzeć drzazgę w oku brata swego, a belki we własnym nie widzieć..."
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

ja sie nie chce klucic szkoda na to czasu
-sokoly karnmie na zdobyczy(powtarzam po raz kolejny- mowa byla o harrisach)
-cala pisanina o bazantach tez mnie nie dotyczy bo ja poluje na zajace.
-napisanie kazedo postu zajmuje mi srednio 30 min bo sprawdzam wiekszosc slow i zwrotow na google
-nie wszystkie bazanty w anglii sa mlode
-co do amerykanow- chyba mylisz harrisy z red-tailami. niewiele amerykanskich sokolnikow lata harrisy
-jak wspomnialam czeskaplytke nie pisalam ze nie bylo tam niczego innego. latali orly(widzialam tylko jeden dobry lot) i sokoly (nic specjalnego) i kilka harrisow tez. wyszukaj te filmiki i obejzyj, a puzniej porozmawiamy o standardach.

i wyroslam juz z " nielubienia" polskich sokolnikow. drazni mnie tylko jedna zecz. z moich 2 postow, ktos wyczytal tylko zeczy z ktorymi sie moze klucic.
zadalam calkiem dobre pytanie mysle... co do mlodych ptakow v doswadczonych. doczekam sie czyichs mysli?
moze to polscy sokolnicy maja problem z angileskimi?
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

polikarp pisze:Skoro można nauczyć harrisa czatowania nad głową sokolnika, to czy jest możliwe polowanie z nim na kuropatwy, tak jak z tercelem? Czy to za szybki ptaszek dla harrisa?
http://www.youtube.com/watch?v=SLkTqGB2c7M
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

A może unikajmy w tym przypadku generalizowania? "Nie lubi polskich sokolników" - nie wiem , czy mam przyjemność znać tą osobę, to dlaczego miałaby mnie nie lubić. Bez przesadyzmu :wink:
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Nowogrodzki pisze:A może unikajmy w tym przypadku generalizowania?
Generalizowanie nigdy nie jest dobre. Zwróciłem tylko uwagę na to, że widocznie coś jest na rzeczy, skoro tu i ówdzie 'nie lubi się polskich sokolników'. Podobne głosy słychać było tutaj z niejednych ust, różnych osób sympatyzujących z sokolnictwem (w tym także moich). Zostawiam to pod refleksję zainteresowanych i kończę ten poboczny wątek, bo nie dotyczy on Harrisów, które to bardziej mnie interesują, niż jakiekolwiek animozje.
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Jak dla mnie bomba.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

filmik przyznaję bardzo fajny. ptak pierwsza klasa. ja w swoich wypowiedziach odnosze sie wylacznie do sokołów.
Wolperlira pisze:co do amerykanow- chyba mylisz harrisy z red-tailami. niewiele amerykanskich sokolnikow lata harrisy
-jak wspomnialam czeskaplytke nie pisalam ze nie bylo tam niczego innego. latali orly(widzialam tylko jeden dobry lot) i sokoly (nic specjalnego) i kilka harrisow tez. wyszukaj te filmiki i obejzyj, a puzniej porozmawiamy o standardach.
co do Amerykanów- nie jestem aż takim durniem mylić harrisa z red tailem. W USA z harrisami lata całkiem sporo ludzi i jest to dosć popularny ptak wiec nie mam pojęcia skad wzięłaś tą teorię. Obejżyj sobie Road to Bakersfield.
Jeśli chodzi o Czechów których uważasz jak widze za słabych sokolników to jeśli twoje ptaki latają i polują lepiej niż sokoły Makovicki, Veselego czy Barty to gratulacje ale uwierzę jak zobaczę.co do orłów to tak sie składa że akurat Czesi,Słowacy i Austriacy są w te klocki mistrzami wiec możesz pisać ze nic specjalnego ale jeśli bedziesz miała na rozkladzie z orłem tyle saren,lisów i zajecy co Chrpa albo Kristek.Nie wtdaje mi sie żebyś mogła oceniac ich na podstawie jednej płytki z 2 godzinnym filmem. przepraszam że sie uniosłem ale z twych wypowiedzi bije straszna wyniosłość i chyba dlatego dałem sie sprowokowac.pewnie niepotrzenie
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

P.S. nigdy nie słyszałem żeby ktoś polskich sokolników nie lubił ani żeby polscy sokolnicy za kimś nie przepadali. ta dyscyplina łowiectwa na szczęście łączy a nie dzieli
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

haggard pisze:P.S. nigdy nie słyszałem żeby ktoś polskich sokolników nie lubił ani żeby polscy sokolnicy za kimś nie przepadali. ta dyscyplina łowiectwa na szczęście łączy a nie dzieli
No ja nie lubię - niektórych :)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

hehe. ale to ma raczej podłoże personalne niż narodowe :) ja tez mam swoje antypatie ale są niezależne od narodowości
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

haggard pisze:hehe. ale to ma raczej podłoże personalne niż narodowe :)
Spoko, śmiech/uśmiech to samo zdrowie :grin: OK, nie śmiecę już więcej bo adaminowi podpadnę.
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Wracając do tematu - co powiecie o metodzie (nie pomne jej nazwy) polegającej na nie przylatywaniu Harrisa do ręki, ale na uczeniu go ODlatywania od sokolnika? W tym celu np. na wczesnym etapie pokarm rzuca się najpierw koło siedziska - po przeciwnej stronie niż sokolnik - i generalnie w całej metodzie priorytetem jest ułożenie ptaka na ODlatywanie OD sokolnika, a nie DO rękawicy. Wtedy mamy naprawdę latającego ptaka, a nie tylko przylatującego do ręki. Coś jak na powyższym filmie z YTube. Oczywiście metoda zapewnia bezproblemowe podebranie ptaka z ułowki, ale dokładnych szczegółów niestety nie znam.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Fajnie krazacy ptak, polujesz z nim na zajace?

Nie zrozum mnie zle, ale nauczyc krazenia ptaka ktory czesto sam krazy nie jest az tak trudne, wyzwaniem jak dla mnie bylo doprowadzic ptaka do fizycznych mozliwosci sciagania ptakow z powietrza w pelnym poscigu i utrzymania go w motywacji. Jest to cholernie trudne i naprawde latwo tego nie osiagniesz, i to nie ze wzlgedu na budowe ciala tylko na psychike. Gdyby bylo latwe nikt nie traktowal by tych ptakow jak latawcy, a filmikow z krazeniami na necie jest sporo. Nie pije do ciebie, jesli ona z takiego pikowanie dojezdza koguty to bajka, poprostu wole poscigi niz pikowania i towarzsza od krazenia, wiekszy wysilek wiaze sie z wieksza potrzeba motywacji i naprawde standardowym treningiem tego nie zrobisz.

Valdi, chodzi ci o polowanie czy latanie?
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

valdi metoda o ktorej myslisz polega na motywowaniu ptaka by polowal z rekawicy.
ja jej uzywam juz od kilku dobrycgh lat i nie wyobrazam sobie teraz wracac do tradycyjnego podejscia.
jesli chcesz wiecej info daj mi znac.

harris na filmiku jest akurat tylko i wylacznie demo bird( poprawcie mnie jesli macie polski zamiennik:) ). ale jego siostra- trenowana ta sama metoda byla zbyt dobra:)
prawda jest taka ze tu gdzie obecnie mieszkam nie ma duzo bazantow, wiec cieszyla mnie bardziej gonitwa niz zdobycz... musialam przestac z nia polowac. bo ona nie dawala za wygrana, a ja ( jestem lekko slepawa) czesto tracilam polowe gonitwy...

krazace harrisy sa zbyt dobre. ja nie chce zabijac jak najwiecej ale w jak najlepszym stylu. wole hak moj maly samiec goni wrony do chmur niz jak lapie krolika po 50 metrach gonitwy. i to ze ptak nie zawsze "posila sie na cieplym misie" nie znaczy ze z tym samym entuzjazmem nie sprubuje nastepnego dnia.

niewiele amerykanow lata harrsy... wiem by bylam, zobaczyla i bilet wkleilam do pamietnika.
ODPOWIEDZ