Mam pytanie

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Wika
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 15, 2007 7:27 am

Mam pytanie

Post autor: Wika »

Chodzi mi o orły przednie. Czytałam już temat na forum o nich, ale nie chciałam zadawać tam tego pytanka bo wątpię czy tam ktokolwiek zagląda. Otóż oglądałam filmik gdzie orlica upolowała sarnę.
1 pytanie: Czy można z orłami polować na jeszcze większą zdobycz (coś czego masa ciała przekracza 60 kg.). Czy może jeden orzeł dać sobie radę z taką zdobyczą? Przy odpowiedzi zważcie na inne czyniki: siła uderzenia (zależna od szybkości i masy ciała ptaka).
2 pytanie: Jeśli orlica dala sobie radę z sarną czy samiec też ją upoluje?A poradziłby sobie z większą zdobyczą (powyżej 60 kg.)?

Może i między pytaniami nie ma żadnej różnicy , ale proszę o szczegółówą odp. :grin:
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

W necie jest gdzies zdjecie upolowanej lani (na ktorejs z czeskich stron).
Awatar użytkownika
PAKO
SOKOLNICZY
Posty: 135
Rejestracja: ndz lip 30, 2006 1:13 pm
Lokalizacja: Koło

Post autor: PAKO »

Oglądałem kiedyś taki film o myśliwych z Kirgizji , którzy z przednimi uganiali wilki!
Jak legenda głosi mongołowie łapali nimi na stepie zbiegłych niewolników!Więc chyba można.Tajemnica tkwi w dosiadzie. Wszystkie wilki na tym filmie związane były za Latarnię.
Wika
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 15, 2007 7:27 am

Post autor: Wika »

Bardzo dziękuję za odpowiedź :grin: . Ale skoro orły powalają nawet łanie , które najmniejsze waża tyle co zwykle człowiek (80 kg.) to wydają mi się prawdziwe te legendy o orłach polujących na niewolników....
Awatar użytkownika
PAKO
SOKOLNICZY
Posty: 135
Rejestracja: ndz lip 30, 2006 1:13 pm
Lokalizacja: Koło

Post autor: PAKO »

Azjaci nie ważą przeciętnie 80 kg. Tyle to waży Europejczyk w Fastkondycji!
Wątpię żeby dzikie orły atakowały dorosłe łanie ale cielaki? Kto wie?
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Obrazek
Wika
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 15, 2007 7:27 am

Post autor: Wika »

Wow! :shock: To jest wilk , nie? Brawo dla orła. To jest i tak bardzo duże osiągnięcie dla ptaka drapieżnego, że złapał lądowego drapieżnika. Masa ciała wilka: 18- 70 kg. (Zależy do miejsca występowania.). Aha PAKO człowiek NORMALNIE, PRZECIĘTNIE WAŻY 65- 80 kg(jako gatunek). Z kolei Europejczyk, w fastkondycji jest wtedy gdy waży właśnie te 80 kg. przy wzroście 165 cm.
kika
pisklę
Posty: 2
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 4:00 pm

Post autor: kika »

czy lepiej polować z ptakiem na to co on sam jest w stanie upolować ?
kika
pisklę
Posty: 2
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 4:00 pm

Post autor: kika »

nie wiem dlaczego tak interesuje cię polowanie na ludzi ?
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

czy lepiej polowac z ptakiem na to co on sam jest w stanie upolować ???
nie rozumiem
jak można polować z ptakiem na cos czego nie jest w stanie sam upolować, no przecież mu nikt nie pomaga tylko sam poluje
to juz chyba lepiej byłoby to sformułować tak:
czy lepiej polować z ptakiem na to na co poluje w naturze?

mnie swoja drogą też to ciekawi teoria polowania na ludzi
moze polowania na ludzi są tylko mitem ale mysle że nie.
Trzeba brac pod uwagę jeszcze ile ptaków gineło przy takich atakach, w koncu adrenalina zrobi swoje i taki zaatakowany człowiek mimo iż nawet nie wygra to i tak może nieżle poturbowac ptaka i wcale nie jestem pewna czy kończyło sie tylko na połamanych lotkach. :neutral:
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

a mnie się wydaje, że pytanie może nie jest dobrze sformułowane, ale za to dość istotne...
Bo: ptaki w naturze nie polują na wilki, ani na dorosłe sarny...
orzeł sam nie poradziłby sobie z ani jedną, ani drugą zdobyczą, więc niezbędna jest pomoc (dobicie) sokolnika... więc orły tak zupełnie same nie polują!!!
I tu sie nasuwa się nie jasno sformułowane przez Kikę pytanie:
Czy to jest tak do końca etyczne??
sam nie wiem...
a z tym polowaniem na ludzi to mnie sie wydaje, ze to faktycznie mit...
a jeśli to prawda??? hmmmmmmm zdaje się, że mimo wszystko kamienowanie to byłby bardziej humanitarny sposób uśmiercania ludzi... więc proponuję się zbytnio nie podniecać, by to byłaby chyba najczarniejsza z karta w historii sokolnictwa :evil:
Awatar użytkownika
PAKO
SOKOLNICZY
Posty: 135
Rejestracja: ndz lip 30, 2006 1:13 pm
Lokalizacja: Koło

Post autor: PAKO »

Myślę że brniemy w filozoficzne rozważania a chodzi tylko o to by upolować Coś do jedzenia. Jestem zwolennikiem polowania na zwierzynę "jadalną". Sokolnictwo podobnie jak sama Natura jest "Okrutnie Piękne". Jak możemy wyczytać ze starych zapisów, było zabronione dla nieletnich. Polowanie z orłami na wilki i sarny wynika z tradycji niektórych ludów a motywacja jest ta sama co posiadanie i układanie Orła.Orzeł był zawsze symbolem męstwa.Co do siły orła i jego determinacjii to zapytajcie Tych ,Którzy je układali. Od kilku lat mam Bielika i wiem co się dzieje kiedy ma zły chumor. A jak spadnie mu kondycja to się nie da wejść do woliery.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

To, że dany drapieznik poluje w naturalnych warunkach na okreslona zdobycz nie jest przypadkowe, jest to raczej wynik prostej kalkulacji (przynajmniej ja to tak widze), zwierze polujac w naturze zawsze przeciez musi rozwazyc wszystkie za i przeciw, swoje szanse, zuzytkowanie energii etc., innymi slowy musi widziec sens i korzysc z danego zachowania np gepard gdy gazela wykona zbyt gwaltowny manewr potrafi odpuscic tylko dlatego, ze istnieje ryzyko kontuzji lapy, co dla dzikiego stworzenia jest jednoznaczne ze smiercia. Problem ten przybiera zupelnie innego charakteru gdy mowimy o ukladaniu, szkoleniu czy tresowaniu zwierzecia, ktore czesto nie jest niczym innym jak wpajaniem, nawet pod przymusem zachowania zupelnie mu obcego .Niemala role odgrywa tu takze fakt, ze zwierze na ludzkim wikcie nie jest juz calkowicie zalezne od swoich umiejetnosci. Nie zmienia to jednak faktu, ze istotnie orzel potrafi zabic sarne czy kozice ( poszperajcie w necie sa udokumentowane przypadki)...nawet bez pomocy czlowieka tak samo jak rarog zabije szpringboka, tylko pytanie brzmi po co ma to robic? Cala sztuka takiego ukladania opiera sie przeciez na tym by ptaka ( czy kazde inne zwierze) zmobilizowac do tej dla niego skadinad nienaturalnej czynnosci, slonie na wyprawie Hannibala tez przeciez zabijaly ludzi do czego natura w zaden sposob ich specjalnie nie przystosowywala...a jednak ;-)
Pzdr.
Wika
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 15, 2007 7:27 am

Post autor: Wika »

Pytam się z ciekawości bo z natury jestem bardzo ciekawa (nie mylić z wpychaniem nosa w nie sowje sprawy). A zadaje takie pytania bo jak wiadomo wariatów nie brakuje na tym świecie, dla których ważniejsza jest rozrywka z łapania np. sarny, wilka niż zdrowie i życie swojego ptaka. Więc chciałam się dowiedzieć jak to jest. I uspokoję Was, że na ludzi nie zamierzam polować. :smile: Dzienx za odp. Pzdr.
Awatar użytkownika
PAKO
SOKOLNICZY
Posty: 135
Rejestracja: ndz lip 30, 2006 1:13 pm
Lokalizacja: Koło

Post autor: PAKO »

Ludzie lubią igrzyska! W życiu zwierząt każdy dzień jest dokonaniem. Tak samo powinno być w życiu ludzi.Żyć tak jakby jutro nie istniało.I o to w tym wszystkim chodzi. Odzywają się atawizmy. Możemy sobie zadać pytanie po co się wspinać na szczyty gór?Z tego samego powodu co ugonić wilka lub łanię.Polowanie z sokołem na czaplę też jest dla niego niebezpieczne,z jastrzębiem na szaraki także. A jednak się poluje. Po czapli mam "zgagę". Muszę brać Ranigast! :lol:
ODPOWIEDZ