TB pisze:Witam
Jest to oj pierwszy post na tym forum..wiec jeszcze raz wszstkich goraco witam..
Mam kilka, powtarzających sie pytan:
to po co je zadajesz skoro odpowiedzi na nie juz padaly wiele razy??
TB pisze:
- Jakie są minimalne wymiary woliery dla jastrzębia Harrisa(nie wg. prawa, lecz zasad moralnych)
ja uwazam ze 3x3m to cos co jest wystarczajace dla wiekszosci ptakow (pomijajac orly...) a przepisy prawne wielkosci wolier u nas nie reguluja
TB pisze:
- wiem, ze jezeli kogos stac na utrzymanie i na zapis do zakonu to stac na ptaka, ale mnie poprostu ciekawi, Ile kosztuje np. jastrząb Harris, raróg górski czy sokół wędrowny?Po prostu mnie to ciekawi, a nikt nei chce nic powiedzieć!
to nie jest temat tabu ale zle pytanie na poczatek - po co ci wiedziec ile pieniedzy stracisz w wyniku swojej niewiedzy i ignorancji przy okazji powodujac cierpienie zwierzecia?
TB pisze:
- troche czytałem, i doszedłem do wniosku, ze trzymając ptaka drapieznego, nie objetego ochroną w polsce to nie trzeba zgłaszac tego do ministerstwa ani zapisywać sie do zakonu ani zdawać egzaminu(jezeli sie nie poluje) (tylko do starosty zgłosić)? Wiem, zeby zostac dobrym sokolnikiem trzeba zdac egzamin itp....jak to ktos powiedział, bo przeciez Harris to jak papuzka falista...
Dobrze mysle?
zle myslisz. Nie ma na swiecie gatunku ptaka drapieznego ktory by nie byl w jakims stopniu objety ochrona (przynajmniej w krajach uznajacych konwencje waszyngtonska). Nawet harris podlega ograniczeniom (fakt ze minimalnym) ale zeby bylo jasne:
- zeby posidac ptaka drapieznego nie musisz sie nigdzie zapisywac ani posiadac zadnych extra zezwolen - musisz miec po prostu ptaka z odpowiednimi dokumentami ktore potwiedza jego legalnosc i w wypadku naszego kraju zarejestrowac go w urzedzie powiatowym na podstawie tych dokumentow
- zeby legalnie polowac w Polsce musisz być członkiem PZŁ i posiadać dodatkowe uprawnienia sokolnicze od MInistra (wydawane na podstawie egzaminu) i rowniez nie musisz wstepowac do Gniazda ani do Zakonu
TB pisze:
Ps. troszkę wyrozumiałość, w koncu jestem tylko czlowiekiem

niestety jak wiekszosc poczatkujacych zaczynasz od najmniej istotnej strony sokolnictwa czyli kasy bo w przeciwienstwie do trzymania rybek to ptaka drapieznego ci sasiadka nie nakarmi. Życze wytrwałości bo zapewne na 30 osob piszacych pierwszego posta ostaje sie na koniec 1 lub 2...