Ja na Harrisa wołam Gawron dla odmiany
2gi Międzynarodowy Festiwal Sokolnictwa w Wielkiej Brytanii
Haris to super ptak i na swoj sposob doskonaly na te warunki z ktorych pochodzi !irek pisze:Hej.
Ja na Harrisa wołam Gawron dla odmianyi popieram że nie jest to najlepszy ptak do reprezentowania Polski. Bez urazy Kaja
ale chyba nigdy nie zmienię zdania
Nigdy niezrozumie ludzi ktorzy je nazywaja wrona albo gawronem,wogole jest to dlamnie nowy zwyczaj
Powiem jeszcze raz ze jak na pierwszy raz bylo niezle i mysle ze w przyszlym roku bedzie lepiej.
-
TEXAS CROW
- pisklę
- Posty: 13
- Rejestracja: ndz lip 12, 2009 7:00 pm
- Lokalizacja: zachpom, norfolk
-
TEXAS CROW
- pisklę
- Posty: 13
- Rejestracja: ndz lip 12, 2009 7:00 pm
- Lokalizacja: zachpom, norfolk
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Zanim zbiorę się na opis imprezy i naszych poczynań przedstawię osoby, które brały udział w tej imprezie. Z polskiej strony rzecz jasna.
- Załączniki
-
- Piotr Adamiak - dzielnie walczył na Polskim stoisku z wszelkimi językami świata
- piotrekad.jpg (6.95 KiB) Przejrzano 11255 razy
-
- Sławek Sielicki - dowiózł większość z nas na imprezę cało i zdrowo. Walczył wraz z innymi nie ustępując pola
- slawek.jpg (9.46 KiB) Przejrzano 11256 razy
-
- Przemek - wysłany przez Zakon Sokolników prezentował się równie dobrze
- przemek.jpg (11.75 KiB) Przejrzano 11255 razy
-
- Piotrek Piotrowski - jako osoba jadąca "niby prywatnie" pracował na dobre imię Polskiej delegacji 24h/dobę
- piotrpiotr.jpg (9.42 KiB) Przejrzano 11258 razy
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Pliki wklejają się nie po kolei, ale to wina braku praktyki z mojej strony (wybaczcie)...
- Załączniki
-
- Kaja - bez niego naprawdę byłoby o wiele gorzej. Chylę czoła.
- kaja.jpg (7.65 KiB) Przejrzano 11255 razy
-
- Janusz Sielicki - Do Polski się przyznawał, jednakrze przybył na festiwal jako człowiek IAF i tako się prezentował
- janusz.jpg (11.85 KiB) Przejrzano 11255 razy
heeeeeee-tex...a nie przesadzasz
nawet kilku Panów chetnie skosztowalo trunku ,podczas opowieści Pana niby niemówiącego w ich jezyku na tematy przyrodnicze.O hh to nie nowosc jak tylko ptak wskoczyl na siedzisko ,pan z deleg.powiedzial to taką wrone nam dali? Irek czy tak ,czy tak dzieki za użyczenie częsci parasolki.
:A tak dla odmiany moja samica dziś pognala myszaka o Masz .
Ide spać bo mam cos mączne oczy.PZ.KOL. : 
- Janusz Sielicki
- żółtodziób
- Posty: 50
- Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
A propos zdjecia z logiem Zakonu.kris_stg pisze:No to jeszcze pare:
Na tablicy przedstawiającej historię sokolnictwa w Europie (w namiocie Falconry Heritage Trust, obok głównej areny) bylo jeszcze kilka polskich akcentów:
- okładka "Myślistwa Ptaszego" Mateusza Cygańskiego jako przykładd (wraz z trzema innymi) jednej z najstarszych publikacji o tematyce sokolniczej
- zdjęcie z pierwszego kursu sokolniczego w Tucholi i wzmianka o legalizacji sokolnictwa w Polsce jako przykład odrodzenia sokolnictwa w Europie (wraz z przykładem Niemiec i Renza Wallera), a wśród twórców współczesnego sokolnictwa w Europie wymieniono Czesława Sielickiego.
Logo Zakonu pojawiło sie w kontekście nawiązania do "De arte venandi cum avibus" i i jego autora. Zaprezentowane 3 loga klubów mają własnie takie odniesienia. Na jednym użyto figury króla z sokołemn z tego dzieła, a w dwóch cytatu.
Ostatnio zmieniony czw lip 16, 2009 12:57 pm przez Janusz Sielicki, łącznie zmieniany 1 raz.
- Janusz Sielicki
- żółtodziób
- Posty: 50
- Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Muszę wyjaśnić kolegom, że niemal wszystkie ptaki prezentowane na Festiwalu zostały dostarczone przez brytyjskich gospodarzy. Te dwa orły też. Kiedy chcieliśmy "załatwić" jeszcze jednego sokoła, okazało się, że niestety ptaków brakuje. Przykładowo 6-osobowa delegacja z Rosji dysponowała JEDNYM ptakiem (akurat był to sokół).TEXAS CROW pisze:na festiwalu reprezentowaly nas 2 orly i wrona. na nastepny festiwalu mysle ze warto zaprosic jakiegos polskiego krola z sokolem i krolowa bone a wrone wyzucic do tylu
Nasze dwa orły (na 4 osoby) w Paradzie Narodów to całkiem przyzwoity wynik.
A Harris jest własnościa kolegi, który z nim przyjechał i nie ma w tym nic złego, że towarzyszyl mu w naszym namiocie. Obok siedział jastrząb reprezentujący Arykę Południową (gdzie taki gatunek nie występuje) i też dobrze
A koledze należą się podziękowania za pomoc, do których sie dołączam!
Przy okazji - nie widzieliśmy sensu by wieźć do Anglii sokoły czy jastrzębie z Polski ponad dobę. Byłoby to zbędne okrucieństwo.
- Janusz Sielicki
- żółtodziób
- Posty: 50
- Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Chyba warto wyjaśnić to zabawne nieporozumienie,gdyż osoba wypowiadająca się na ten temat najwyraźniej nie zna istoty rzeczyTEXAS CROW pisze: schowajcie wodke wyborowa zeby nie stala miedzy stolikami na trawie na publicznym, widoku . ???!!!
W tubie po Wyborowej znajdowały się karnale. Nie było tam nawet butelki
W naszym namiocie była natomiast Żubrówka, która pojawiła się celowo, sam poprosiłem Sławka o zabezpieczenie w tym zakresie. Na wielu stoiskach można było spróbować lokalnych trunków - w niektórych namiotach wino i piwo lały sie strumieniami. To była impreza dla dorosłych ludzi i nikt nikogo nie zmuszał do próbowania. Organizatorze wręcz zachęcali wszystkich, by pokazać życie sokolnika w każdym ważnym aspekcie, a przecież dobry trunek jest miłym dodatkiem na wszelkich spotkaniach.
Jeśli będzie następny raz musimy jedynie zadbać o lepsza ekpozycję i małe jednorazowe kieliszki do próbowania tegoż trunku
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
TEXAS CROW
- pisklę
- Posty: 13
- Rejestracja: ndz lip 12, 2009 7:00 pm
- Lokalizacja: zachpom, norfolk
Pozwole sobie dodac ,ze jesli przewidujemy degustacje trunkow na przyszlym festiwalu to "zoladkowa gorzka" i "zobrowka" sa bardzo lubiane i zyskuja sobie sympatie wszystkich wyspiarzy