usztywnianie kości
usztywnianie kości
może już to ktoś stosował. ostatnio miałem u siebie troche zdechlaków i miałem duży problem z unieruchomieniem złaman i zwichnięć. gips i inne łupki są do niczego. straciłem mnóstwo czasu na znalezienie siatki termoutwardzalnej i tak jej nie dostałem. ci co próbowali leczyć kontuzje u ptaków wiedzą jle ptak ma cierpliwości żeby wyskubać opatrunek a dziki dopiero. zrobiłem więc tak zwykły bandaż na kończyne troszke grubiej a na wierzch pexipol szybko twardniejący w 10 min i stępienie ptakowi dzioba. skorupka jest twarda dobrze usztywnia i jest dostęp powietrza. sory ze nie robiłem fotek ale ciężko samemu trzymać ptaka zakładać opatrunek i robić foty, chodzi o pomysł nie o polemike. za chwile młode wilcy ruszą z lasu i połamańców bedzie dużo a i naszym ptakom zdarza sie kolizja
Dzięki Krzysiek mam nadzieje że nie bedę musiał korzystać z twojego patentu ale ciekawy pomysł i ważny temat. ja podpowiem patent który używaliśmy przy usztywnianiu złamań skoku na zabandażowany i złożony złamany skok zakładaliśmy rurkę wycięta ze strzykawki którą nacinaliśmy wzdłuż żeby można było ją zalożyć na opatrunek o długości stosowne do długości skoku a krawędzie były oplalone nad ogniem żeby nie było ostrych zakończeń które mogą zranić ptaka. Patent ten podowiedział mi kiedyś hodowca kanarków mówiąć że oni złamane nogi usztywniają zakładając na skok kawałek wężyka akwarystycznego.łupki do składania złamań wycinaliśmy z arkusza plastiku. niestety faktem jest że ptaki mają wyjątkowy talent do rozdłubywania wszelkich opartunków więc trzeba na bierząco monitorować i w miarę możliwości zmieniać na nowy jeśli widzimy że ptak mocno napoczął opatrunek. Uroki rehabilitowania. nikt kto tego nie robił nie ma zielonego pojęcia jaka to ciężka praca.
dzięki tych zdechlaków jest mnóstwo jakby miał ktoś inne patenty to prosze pisać. dla tych co znajdą rannego ptaka na żylecie żadnej glukozy i soli fizjologicznej/zejście murowane/ ptaka nakarmić na siłe sercami kury lub indyka napoić strzykawką zostawić w ciemnym pomieszczeniu tak przez dwa dni podać antybiotyk jeżeli trzeba. wtedy ustawiać kości i robić inne zabiegi. te dwa dni to jest nic bo ptak i tak ma za sobą z tydzień na butach po kontuzji. zaraz wstawie na zdjęciach perełke z finlandii