Strona 1 z 2
Karakara - komu uciekła..?
: pn sie 23, 2010 7:01 am
autor: valdi99
Pod Zamościem lata Karakara czarnobrzucha z pętami...
: pn sie 23, 2010 7:15 am
autor: Pudlak Waldemar
Hm –ciekawe czy ptaka widział ktoś kto się na tym zna czy ktoś porównujący z pamięci zdjęcia z monitora –może to po prostu Harris ?
: pn sie 23, 2010 8:13 am
autor: Grzegorz
w sobote 21.08 był festyn „ II LUBELSKIE SPOTKANIE Z TRADYCJĄ
I KULTURĄ ŁOWIECKĄ ” w Zwierzyńcu i były pokazy sokolnicze ale nikt nie zgłaszał chyba zguby
: pn sie 23, 2010 9:14 am
autor: valdi99
Pudlak Waldemar pisze:Hm –ciekawe czy ptaka widział ktoś kto się na tym zna czy ktoś porównujący z pamięci zdjęcia z monitora –może to po prostu Harris ?
Akurat widział go zawodowy ornitolog i najlepszy w Polsce "drapolog" zarazem. I nawet foto zrobił.
: pn sie 23, 2010 8:45 pm
autor: Pudlak Waldemar
O ….kurcze –ktoś ma problem !!!!! Mój samczyk harrisa zaliczył ,,gigant’’3,5 dnia był widziany 4 km od miejsca wypuszczenia ,następnie powrócił i grzecznie po zawołaniu wylądował na rękawicy !

Karakara –to społeczny ptak ,ciekawski i skory do zabawy - jeżeli ktoś zabierze się z głową za odzyskanie ptaka to powinno się udać !!!!
: pn sie 23, 2010 10:03 pm
autor: valdi99
Pudlak Waldemar pisze:Mój samczyk harrisa zaliczył ,,gigant’’3,5 dnia
Trzeba było wziąć Harriska ode mnie, moje nie uciekają na giganty

: wt sie 24, 2010 7:45 am
autor: Pudlak Waldemar
To był splot nie przewidzianych okoliczności - ptak wszedł w krążenie i na dużej wysokości silny wiatr zepchną go bardzo daleko nad ciepłownie jeszcze do tego pracownik potężnej suwnicy w tym samym czasie zaczął piaskować jej konstrukcje /ostatnio widziałem ,że ją przemalowali na inny kolor -huk i syk sprężonego powietrza dodatkowo powstrzymał go od powrotu .Zwarzywszy ,że wylądował po drugiej stronie miasta gdzie był widziany –w końcu ,,wielki ptak z dzwonkami ‘’ to dość rzadki widok dla przeciętnych ludzi.Po drodze miał kilka potężnych zakładów , węzeł kolejowy i lokomotywownie . To naprawdę jestem pod wrażeniem inteligencji ptaka który potrafił odnaleźć miejsce wypuszczenia zwłaszcza ,że byłem z nim w tym miejscu tylko 3 razy ! Ujmę to krótko –miałem szczęście !

PS.
Teraz lata z nadajnikiem –tak na wszelki wypadek!

: wt sie 24, 2010 10:53 am
autor: polikarp
valdi99 pisze:zawodowy ornitolog i najlepszy w Polsce "drapolog" zarazem.
A kto jest najlepszym w Polsce "drapologiem"?
: wt sie 24, 2010 11:43 am
autor: valdi99
polikarp pisze:A kto jest najlepszym w Polsce "drapologiem"?
A np. kol. Lontkowski.
: śr sie 25, 2010 10:07 pm
autor: andrzejek
Obstawiam za tym, że ten superornitolog się pomylił i widząc harisa marzyło mu się o widzeniu karakary co tzw. super-znawcą drapoli kiedyś nierzadko się w Polsce zdarzało, obstawiam 1 do 20, że nie ma w naszym kraju ucekiniera z gatunku karakara.
: śr sie 25, 2010 10:16 pm
autor: valdi99
andrzejek pisze:Obstawiam za tym, że ten superornitolog się pomylił
Wykluczone. Zdjęć jest dużo więcej i nawet ja nie widzę na żadnym z nich Harrisa...
: śr sie 25, 2010 10:31 pm
autor: Pudlak Waldemar
andrzejek pisze:Obstawiam za tym, że ten superornitolog się pomylił i widząc harisa marzyło mu się o widzeniu karakary co tzw. super-znawcą drapoli kiedyś nierzadko się w Polsce zdarzało, obstawiam 1 do 20, że nie ma w naszym kraju ucekiniera z gatunku karakara.
No kolego jeżeli Ty widzisz na zdjęciu powyżej Harrisa to coś z tobą nie tak /bez urazy /
Porównaj sobie zdjęcia np. przy nicku – pmichta
http://sokolnictwo.pl/forum/viewtopic.php?p=16014#16014
: czw sie 26, 2010 2:09 pm
autor: Maciek P
Na zdjęciach z ponizszych linków lepiej widać szczegóły upierzenia ptaka.
Miejsce z którego ptak uciekł nadal jest wielką zagadka- może sprawa kiedyś się wyjaśni.
http://www.birdwatching.pl/galeria/osta ... ecie/16263
http://www.birdwatching.pl/galeria/osta ... ecie/16264
Dodatkowo załączam zdjęcie z widocznymi pętami - tylko są jakieś problemy z grafiką??
U mnie na monitorze jest OK a po dodaniu fotki do posta obraz się pogarsza.
: czw sie 26, 2010 8:37 pm
autor: Pudlak Waldemar
Panowie –z okolic Zamościa!Najbliższy sokolnik niech ruszy 4 litery lub skrzyknie ekipę i odołowić ptaszysko –jest cała masa sposobów by to zrobić .Jeżeli wiadomo gdzie ptak przebywa to tylko kwestia czasu by go odłowić i niech się po polskim niebie nie szwęda ,,imigrant jeden ‘’ !

A obrączka być może pomoże odnaleźć właściciela !

: czw wrz 09, 2010 6:42 pm
autor: ZaP
a to co
http://www.moja-ostroleka.pl/co-to-za-p ... 631,5.html
niezłe nieprawdaż >> dzisiaj kuzyn do mnie zadzwonil, że coś takiego po Ostrołęce lata
