WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
Trening ptaków łowczych
Autor Wiadomość
garbus2 
Site Admin

Pomógł: 18 razy
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 2081
Skąd: KRK
Wysłany: Sro Gru 14, 2011 11:42 pm   

haggard napisał/a:
nie wydaje mi sie żebym musiał sie czegoś wstydzić

kazdy ma prawo do wlasnego zdania

haggard napisał/a:
ale wolalbym uniknać sytuacji kiedy ktoś wypowiada sie na temat moich wypowiedzi i postów i nie móc w zaden sposób sie do tego ustosunkować. To chyba oczywiste

usuniecie konta dokładnie do tego doprowadzi (usunięcie konta nie powoduje usunięcia postów a jedynie stwarza potencjalną możliwość zarejestrowania się pod nowym nickiem). Zdeaktywowanie konta prowadzi do tego samego tyle ze w przeciwieństwie do usunięcia jest odwracalne...
 
 
     
Dober
pisklę

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 7:56 pm   

Nie wiem czy będzie dobrze widać, zdjęcie robione było telefonem. Ale ja na przykład tak woże swojego jastrzębia, nie jest do niczego przywiązany. Ptak jest polujący, dobrze ukrócony i w nabitej kondycji. A ten jastrząb o którym wspomina Pan Waldemar, którego: ,,jak przyszedł moment wypuszczenia to Pan Grzegorz przywołał go do siebie na rękawice i wypuścił przez okno'' - to tak się składa, że to był właśnie jeden z moich ptaków.

20091203235 [].jpg
Plik ściągnięto 154 raz(y) 140,51 KB

 
     
Dober
pisklę

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 8:00 pm   

A tak transportuje jastrzębia mój kolega Wojtek. Ptaki żyją po dziś dzień i mają na koncie setki ułowek!

20101005508 [].jpg
Plik ściągnięto 99 raz(y) 91,21 KB

 
     
Dober
pisklę

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 8:13 pm   

Nie wiem tylko czy moje posty będą zgodne z tematem, bo ostatnio było coś o zombi, jeżeli nie to z góry przepraszam i pozdrawiam wszystkich tych, którzy doświadczyli przyjemność polowania z ptakiem.
 
     
mirek 
młodszy sokolnik


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 14 Lut 2009
Posty: 359
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 9:58 am   

no jak najbardziej w temacie tylko że ja nie chciałem umieszczać zdjęć
rozumiem Dawida i jego obawy
ale to już dogadaliśmy na priv
:)
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 6:06 pm   

haggard napisał/a:
Od pewnego czasu kazdy temat który jest zakładany to własnie Ty próbujesz być ową wyrocznią. Podobnie było z układaniem psów i jeszcze w kilku tematach. Szkoda że na ogół w sprzecznosci z ogólnie przyjetymi kanonami.

Dobra jak już emocje opadły i już wiadomo ,że nie wymyślam ,, nowych kanonów sokolnictwa '' ,ani wyrocznią nie jestem /bo wszystko już było wymyślone przez innych /..... :lol:
Warto by obiektywnie opisać plusy i minusy puszczania ptaka z samochodu i wożenia go luzem , przywiązanego , czy zakapturzonego.
Samo puszczenie przede wszystkim powinno być elementem treningu !!!!
Puszczenie w jakichś innych celach nie jest prze ze mnie w tym wypadku brane pod uwagę !!!!!Proszę to zapamiętać i niczego z tym związanego mi zarzucać !
A więc ja puszczam ptaka z samochodu /w ramach treningu / w terenie gdzie nie ma ruchu samochodowego ani przypadkowych ludzi -jadę z taką szybkością by ptak podążał za mną chcąc dogonić wyciągniętą rękę z rękawicą -w tym wypadku chodzi o wyrabianie kondycji .
Nie należy tego robić gdzieś gdzie jest możliwość ,że nadjedzie inny samochód -Ptak dolatując do samochodu zawsze leci nisko nad ziemią na wysokości około metra ,przelatując w poprzek drogi może być potrącony lub wpaść na nadjeżdżający samochód !
Z kolei luzem wpuszczony do samochodu zwykle siedzi spokojnie /uzależnione to jest w dużej mierze od indywidualnych predyspozycji /ale następuje moment wzmożonej ekscytacji i zaczyna się ,,plątanie'' po samochodzie -i tu nie jest tak źle jak przedstawia to Dawid ,ale najlepiej to też nie jest .Sam ptak może nie jest w niebezpieczeństwie ,ale tapicerka samochodu jak najbardziej tak ..... :mrgreen: Nie ma nic gorszego od czyszczenia za.....ych siedzeń . Rozwiązaniem tego problemu jest przykrycie siedzeń i oparć starymi narzutami lub nie potrzebnym kocem ....Można również po prostu przypiąć ptaka ,lub go zakapturzyć i wtedy siedzi na miejscu nie irytując kierowcy !
Ja po prostu kupiłem samochód tylko do tego celu ,przerobiłem go tak ,że odgrodziłem cały tył i mój harris ma ograniczoną możliwość ruchu ,jedyne co może zrobić to wskoczyć mi na rękę ,czy na ramię -jak mam już dość to albo go przypinam albo wpuszczam przez przesuwne okienko na tył samochodu gdzie również ma siedzisko i nie skacze mi po kabinie .Jedno jest pewne trzeba być opanowanym i ignorować ptaka podczas jazdy -bezpieczeństwo i droga jest najważniejsza !
Nie każdy jest na tyle ,,walnięty '' by specjalnie kupować samochód do wożenia ptaka więc pozostaje nakrywanie siedzeń . :wink:
Ps;
Dobrze to widać na pierwszym zdjęciu -myślę o przykrytych siedzeniach -zamieszczonym przez Pawła .
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 7:08 pm   

ujmę to tak. W drodze do pracy codziennie mijam po drodze kilkakrotnie gawrony, kawki i wrony siwe. często jest tak ze stoimy na swiatłach a one żerują dwa metry od auta. Czasem bliżej. Co zrobiłby w takiej sytuacji Twoj czy Wojtka siedzący luzem ptak Dober? Zwłaszcza że sam powiedzialeś że mają setki ułówek... bo dokładnie takie sytuacje mam na myśli mówiąc że nie jestem zwolennikiem wożenia ptaka luzem. Mam młodego dobrze rozpolowanego samca jastrzębia i widzę co sie dzieje kiedy za oknem siedzą gawrony, gołębie lub choćby wróble w żywopłocie.
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 7:50 pm   

Ja w takiej sytuacji podsuwam mu rękawicę na którą wskakuje ....i ptak zamiera .....światła się zmieniają ja ruszam odstawiam go z powrotem na siedzisko i wszystko .Możesz nie wierzyć ale to 3 harris którego tak powstrzymuje od ,,efektu motyla na oknie '' i to działa !
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 7:56 pm   

może trafiłeś Waldek na wyjatkowo pokorny egzemplarz. Mój jastrzab podróżuje na ogół na rękawicy i w takiej sytuacji bynajmniej nie zamiera w bezruchu i natychmiast jest gotowy do ataku. Jeśli mu nie zasłonię tego widoku kartonikiem A4 który zawsze mam pod reką następuje zerwanie. Ptak jest imprintem i lata w naprawde mocnej nabitej klacie.
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 8:02 pm   

Dawid -uczciwie powiem ,że z początku to nie było tak prosto jak to opisuje -efekt motyla był jak najbardziej -został wyeliminowany z czasem ......
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
haggard 
sokolnik
haggard

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 2023
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 8:16 pm   

Jeśli ptak nie poluje to może z czasem taka reakcja zaniknie. Ale jeśli poluje... nie wierzę że jakiemukolwiek polujacemu jastrzębiowi wystarczyło opanowania żeby nie podjąć próby.
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Gru 16, 2011 8:23 pm   

No z jastrzębiem to nie wiem .....Niech się inni wypowiedzą .
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Lukasz Jaros 
pisklę
Łukasz Jaros

Wiek: 35
Dołączył: 11 Gru 2011
Posty: 3
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Wto Gru 20, 2011 9:44 pm   

Witam

ALe sie porobiło miało być o treningu a tu widze jezdzicie w te i nazot:)..... autami , to jak co z tym treningiem ?, czy ktos stosuje trening skokowy , wskakiwanie z siedziska nisko poożonego z obciążeniem , na rękawice
 
 
     
andrzejek 
stażysta

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sty 2006
Posty: 140
Skąd: lodz
Wysłany: Wto Gru 20, 2011 10:50 pm   

Lukasz Jaros napisał/a:
Witam

ALe sie porobiło miało być o treningu a tu widze jezdzicie w te i nazot:)..... autami , to jak co z tym treningiem ?, czy ktos stosuje trening skokowy , wskakiwanie z siedziska nisko poożonego z obciążeniem , na rękawice


i co może jeszcze: stawanie na głowie, tańczenie w rytm muzyki, wskazywanie papierowych losów jak papugi, to nie ma nic wspólnego z sokolnictwem, to są jakieś wynaturzenia - sokolnik nie tresuje ptaka jedynie go układa - tresura zwierzęcia wymaga od niego nienaturalnego zachowania co nigdy nie może się zdarzyć w zdrowo pojętym sokolnictwie
 
     
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Wto Gru 20, 2011 11:29 pm   

andrzejek napisał/a:
Lukasz Jaros napisał/a:
Witam

ALe sie porobiło miało być o treningu a tu widze jezdzicie w te i nazot:)..... autami , to jak co z tym treningiem ?, czy ktos stosuje trening skokowy , wskakiwanie z siedziska nisko poożonego z obciążeniem , na rękawice


i co może jeszcze: stawanie na głowie, tańczenie w rytm muzyki, wskazywanie papierowych losów jak papugi, to nie ma nic wspólnego z sokolnictwem, to są jakieś wynaturzenia - sokolnik nie tresuje ptaka jedynie go układa - tresura zwierzęcia wymaga od niego nienaturalnego zachowania co nigdy nie może się zdarzyć w zdrowo pojętym sokolnictwie


Tradycjonalizm to dobra rzecz nie można odrzucać lat doświadczeń !Ale świat się zmienia .Odrzucanie ,,nowości '' przez jednostki nie powstrzyma tego .Rozumiem ,że Panu Andrzejowi chodziło o wykorzystanie samochodu -no chyba że się mylę ....aaa jak tak to przepraszam . :lol:
A jeżeli chodzi o wskoki z obciążeniem -to na jednym z filmów które można kupić u Adama - pokazane jest obciążanie ptaka doczepioną liną do pęt i wskoki pionowe .
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
Ostatnio zmieniony przez Pudlak Waldemar Czw Gru 22, 2011 8:39 am, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13