WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
NA ŁOWY Z PSEM CZY NIE ?
Autor Wiadomość
pointer
początkujący

Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 64
Skąd: Bydgoszcz-okolice
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 9:25 am   NA ŁOWY Z PSEM CZY NIE ?

Nurtuje mnie jedna sprawa dotycząca kynologii myśliwskiej a mianowicie:Spotkałem się z opinią wielce " szanownych"kolegów myśliwych(tych z bronią palną)podczas rozmów jakie z nimi prowadziłem,że pies w dziśejszym łowiectwie wogóle jest niepotrzebny a już pies z rodowodem i sprawdzenie go na próbach i konkursach to już bezsensowne.I to nie tylko są opinie kolegów z mojego Koła Łowieckiego,ale inni myśliwi z różnych regionów kraju,podczas moich rozmów to samo twierdzą.
Dlatego mam pytanie do kolegów sokolników co sądzą o polowaniu z psem PODSOKOLIM i jak się im układa współpraca na lini:
SOKOLNIK-PTAK ŁOWCZY-PIES PODSOKOLI
Sam osobiście poluje z trzema Pointerami,którepochodzą z dobrych hodowlii krajowych i są sprawdzone na PRÓBACH(4 x 1-lokaty)i konkursach(1 x dyplom 2-stopnia i 2 x dyplom 3-stopnia) i intensywnie polują o każdej porze roku tak pod "dubeltówką" jak i pod jastrzebiem kiedy to byłem posiadaczem pieknej samiczki EMI ( od czterech sezonów nieposiadam "drapola",ale mam nadzeje,że w tym sezonie będze prawdopodobnie już HARIS od znajomych ze Słowacji)
CZEKAM NA OPINIE KOLEGÓW I PORUSZENIE SPRAW DOTYCZĄCYCH PSÓW PODSOKOLICH I KYNOLOGII MYŚLIWSKIEJ
 
 
iskra
młodszy sokolnik

Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 259
Wysłany: Pon Mar 05, 2007 3:21 pm   

Uważam że pies to raczej nieodłączna część myśliwego.
Nie wspominając o peanach na cześć czworonożnych kompanów (ileż to opowiadań powstało właśnie o towarzyszach łowów), nie wspominając już nawet o czymś tak ważnym jak tradycja, uważam, że dobry pies (powtarzam DOBRY) to chluba i radość myśliwego.
Jednakże nie będę wspominać ile szkód może wyrządzić pies źle ułożony, a już szczególnie przy pracy z ptakiem łowczym.
Moim skromnym zdaniem współcześni myśliwi mało dbają o kynologię myśliwską a to niedobrze, bo co z tego jeśli nawet myśliwy ma swojego psa, kiedy w polu nie wykarze sie wcale a być może nawet trzeba będzie się za niego wstydzić. :evil:
Także nakłaniam kolegów do poświęcania więcej czasu swoim czworonożnym towarzyszom a nawewno praca i czas włożony we właściwe układanie zaowocują.
Pozdrawiam.
Właścicielka pięknej żywiołowej pointerki :D
_________________
"W granatowych barwach wieczoru depcze granice rezerwatów"
 
 
pointer
początkujący

Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 64
Skąd: Bydgoszcz-okolice
Wysłany: Pon Mar 05, 2007 4:30 pm   NŁzP...

Iskra napisz cos wiecej o swojej pointerce:
-jakiej jest maści
-w którym jest polu
-z jakiej pochodzi hodowlii
-czy poluje pod ptakiem łow...
-jak sie sprawowała na probach lub konkursach
Pytam sie nie dlatego,ze jestem wscipski,tylko dlatego,że interesuje sie własnie ta rasą psa myśliwskiego i lubie posłuchac co inni menerzy i hodowcy mają do powiedzenia o swoich pointerkach.
POZDRAWIAM
 
 
iskra
młodszy sokolnik

Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 259
Wysłany: Wto Mar 06, 2007 12:26 am   

Moja pointerka jest jeszcze młodziutka i rozbrykana.
Jest bez rodowodu więc konkursy i inne odpadają niestety.
Spisuje sie dobrze, ale czasem za daleko odchodzi (wkońcu to pies na wrzosowiska angielskie).
Masz na to jakieś lekarstwo?
I podstawowe pytanie: czy przy swoich psach używasz obroży szokowej?
_________________
"W granatowych barwach wieczoru depcze granice rezerwatów"
 
 
iskra
młodszy sokolnik

Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 259
Wysłany: Wto Mar 06, 2007 12:27 am   

a może masz zdjęcia swoich psów? :D
_________________
"W granatowych barwach wieczoru depcze granice rezerwatów"
 
 
pointer
początkujący

Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 64
Skąd: Bydgoszcz-okolice
Wysłany: Wto Mar 06, 2007 3:17 pm   

Jeśli mówisz,że jest jeszcze młodzutka to z tym oddalaniem bym sie narazie niemartwił.Ta rasa psów powinna podczas szukania szeroko i daleko okładać pole(nawet do 150 m) i chwytać odwiatr zwierzyny gornym wiatrem z pełnego galopu powinna też przechodzic do stójki.Według regulaminu FIELD-TRIALSÓW pointer w czasie szukania z wiatrem odbiega jak najdalej od przewodnika z wiatrem i zaczyna okładać pole,szukanie musi zawsze odbywać się cwałem lub galopem,który ma być wytrwały i szybki.Im lepszy węch,tym pies może szybciej i dalej przekładać pole.Jeśli jednak chcesz,żeby twój pointer pracował blisko ciebie,to jedną z metod układania jest zastosowanie długiej i mocnej liny(30-50m)przymocowujesz jeden koniec do obroży psa a drugi czymasz w reku pies oddalający sie od ciebie na dalszą odległość niż dlugosc liny zostanie automatycznie przezciebie energicznym szarpnieciem zatrzymany,w tym miejscu nagradzasz psa słownie i smakołykiem poparu takich treningach pies zakoduje sobie,że dalsze odbieganie od menera jest niekorzystne(mocne szarpniecie no i brak nagrody)Chcąc dowiedzeć sie wiecej o układaniu pointerów zkontaktuj sie z MICHAŁEM MATYJEWICZEM jest naprawde jednym z lepszych hodowców i menerów w kraju,ktorzy hodują i układają pointery,zkątaktować się możesz dzwoniąc na numer 692501324.A wracając do określenia,że pointer jest psem angielskich wrzosowisk,to możemy użyć tego twierdzenia tak naprawde jak mówisz w anglii gdzie pointer jest używany jako pies przedstrzałem a aport wykonuje przeważnie za niego golden.U nas w kraju w dzisiejszym łowiectwie pointer stał sie psem wielostronnym a czasami wszechstronnym,uwierz mi naprawde widzałem na konkursach i w łowisku pointery pracujące znakomicie w dużym polu jak i w małym(włoczka ptaka łownego i zająca) znakomicie też aportują ptactwo z głębokiej wody i buszują w szuwarach,przykladem niech bedą pointery prowadzone przez kolegów sokolników Sylwka T i Tomka W.
 
 
iskra
młodszy sokolnik

Dołączył: 15 Cze 2006
Posty: 259
Wysłany: Pią Mar 09, 2007 2:28 pm   

No cóż, moja sunia ma mocny charakterek, także czasem ciężko jest ją prowadzić. Szukam rozwiązania pewnego problemu:
jak jestem z nią sama w polu to słucha sie raczej bezbłędnie a jeśli jest ktoś ze mną albo broń boże inny pies to wyglada tak jakby poprostu nie mogła skupić sie na wydawanych komendach.
Jak temu przeciwdziałać?
Chciałabym zatrzeć tą róznice zachowań.
_________________
"W granatowych barwach wieczoru depcze granice rezerwatów"
 
 
pannacotta 
pisklę

Dołączył: 21 Mar 2019
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Mar 21, 2019 2:22 pm   

Przede wszystkim zadbałabym o odpowiednie żywienie - warto dobierać karmy tak, by pies nie miał za dużo energii, bo to prosta droga do nieprzewidzianych zachowań w najmniej spodziewanych momentach. Mój znajomy miał podobny problem i zmienił karmę dla psów na Dolina Noteci Pure . Zmiana diety w połączeniu z treningiem posłuszeństwa dała bardzo dobre efekty :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11