Sokoły na Targach Expo
: pt maja 04, 2007 1:03 pm
Po trzech dniach spędzonych na Targach niewiele mam do powiedzenia o tym co wystawiano. Oferta taka sobie. Ale za to "górą nasi" Dwukrotnie wystąpiła NINA w towarzystwie kilku rarogów na rękawicach młodziutkich sokolników z Tucholi. Z najwiekszą przyjemnościa wysłuchałam Jej prelekcji, wygłoszonej z niezwykłym temperamentem, w sposób przykuwający uwagę. Profesjonalizm, pasja, wdzięk i niezmierzona miłosc do ptaków do tego opowiadanie pieknym językiem i bez zająknienia. Nina, jestes wspaniałym ambasadorem sokolnictwa! Gratuluje i proszę o wiecej takich wystąpien. Było super!
A jaki tłum ludzi przyszedł posłuchać.
Był tam jeszcze jeden interesujacy gawedziarz: Paweł Bieliński, specjalista wabienia. Człowiek, który zwabi wszystko co lata chodzi, biega lub pełza? - tego ostatniego nie sprawdziłam.
Gdyby nie takie perełki jak Nina i Paweł to na targi zupełnie nie warto byłoby przychodzic.
A jaki tłum ludzi przyszedł posłuchać.
Był tam jeszcze jeden interesujacy gawedziarz: Paweł Bieliński, specjalista wabienia. Człowiek, który zwabi wszystko co lata chodzi, biega lub pełza? - tego ostatniego nie sprawdziłam.