Proszę o radę

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Daniel
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 6:56 pm
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Proszę o radę

Post autor: Daniel »

Witam.

Proszę o poradę, Zajmuję się uprawą truskawki i borówki amerykańskiej na łącznej powierzchni 12 ha. Moim problem są oczywiście ptaki które w sezonie robią dość poważne szkody. Po wielu innych próbach zacząłem zastanawiać się nad kupnem i hodowlą na plantacji ptaka drapieżnego. Mam dość sporo pytań na ten temat ale na początku zapytam jak to jest z tym płoszeniem ? Powiedzmy że ptak zamieszka w wolierze na plantacji. Czy do płoszenia ptactwa, takiego drapieżnika trzeba " namawiać " czy sam widząc gromadę szpaków będzie wiedział co ma robić ? Oczywiście zakładając że ptak jest wyszkolony. Ptaka puszcza się na oblatanie terenu i zamyka do woliery czy pozostaje otwarta a ptak sowobnie ją opuszcza i wraca ? To takie podstawowe nurtujące mnie niewiadome na które chciałbym aby ktoś mi odpowiedział zanim zdecyduje się zagłebić w temat.

Dziękuję i pozdrawiam.
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Ja osobiście polecał bym zatrudnienie kogoś do tej roboty , szkoda twojego czasu na zastanawianie się .
Osoba znająca się w temacie zrobi wszystko za Ciebie , za naprawdę rozsądne pieniądze.
Trzeba pamiętać że utrzymanie ptaka oraz trenning kosztuje cały rok i pochłania czas, nie jest to tylko sezonowa zabawa jak przy plantacji . Z ptakiem pracujesz cały rok , nie myśl że przez cąły rok siediz w wolierze a tylko na okres sezonowy będzie jadł i pracował .

Kilka odpowiedzi do Twoich pytań:
-mieszkanie tylko jednego ptaka a do tego w wolierze na plantacji nie przyniesie żadnego rezultatu
-latać będzie sam nie trzeba go namawiać, natomiast zależy jak go ułożysz i zależy od gatunku ptaka. Gołebiarz ma to w swojej naturze że coś tam będzie ganiał, ale jak się nim nie zainteresujesz on Tobą też nie będzie się interesował.
-Jest czas pracy ptaka , po tym czasie stawiasz go czy na siedzisko lub do woliery .
- Jeden ptak nie ochronni Ci plantacji ;)
Irek76pleb
sympatyk
Posty: 21
Rejestracja: ndz lut 10, 2013 5:15 pm
Lokalizacja: Gąsawy-Plebańskie

Post autor: Irek76pleb »

Moja rada jest taka daj sobie spokój chłopie .Ptakowi drapieżnemu trzeba poświęcić sporo czasu ,wiedzy a przede wszystkim trzeba to kochać . W przeciwnym razie będzie to niewypał szkoda żebyś się męczył i ptak też .Lepiej zatrudnić osobę zajmującą się tym profesjonalnie .
Daniel
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 6:56 pm
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: Daniel »

Spokojnie, wiem co to znaczy mieć zwierzaka pod opieką, i wiem że wymaga to poświęcenia czasu . I dla jasności uprawa borówki , a już na pewno truskawki to też wbrew pozorom nie jest " sezonowa " praca. W sezonie to się tylko owoc zbiera, praca jest praktycznie cały rok, no nie licząc zimy.

Mam jeszcze kilka pytań, proszę o odpowiedź.

Na terenie działki mam dwa stawy, na których co rok lęgną się dzikie kaczki, nie chciał bym im w tym przeszkadzać. Poza okresem zbioru szpaki na plantacje nie przylatują, i teraz pytanie czy ptak nie zainteresowałby się tymi kaczkami ?

I tak jak wyżej mam zbudowane na działce dwa podesty na palach dla bocianów, i mam nadzieję że kiedyś jakiś się zagnieździ, póki co tylko robią sobie na nich przerwy w locie. Zastanawiam się czy jedno drugiego nie wyklucza.

Co do kilku ptaków na plantacji to oczywiście nie podjąłbym się tego z racji że jestem na dzień dzisiejszy laik w tych sprawach. Mimo to rozważam utrzymanie jednego, oczywiście nie teraz. Po nabyciu odpowiedniej wiedzy.

I pytanie do fachowców zajmujących się tymi sprawami. Ile drapieżników jest w stanie zapewnić ochronę przed szpakami na tej powierzchni uprawy ? Jak to się odbywa ? Przyjazd kilka dni w tyg i obloty plantacji ? Ile godz dziennie zajmują takie loty ? W jakich porach ? Szpaki i inne " szkodniki " przylatują najczęściej w godzinach wieczornych kiedy jest już po zbiorze i na plantacji jest w miarę spokojnie, jest mało ludzi.

Dzięki za odpowiedzi.
Daniel
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 6:56 pm
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: Daniel »

Co do pytań o kaczki i bociany oczywiście chodzi mi o gatunek który przepędzi gołębie i szpaki ale jednocześnie będzie w sam raz dla początkującego. Z tego co wiem to dla początkujących poleca się harrisa. Czy ten drapieżnik się spisze ?
Nats
pisklę
Posty: 1
Rejestracja: czw cze 04, 2015 6:35 pm
Lokalizacja: Opole

Post autor: Nats »

Witam.
Jeżeli posiadasz plantację to dobrym rozwiązaniem zamiast układania, utrzymania, chowu ptaka drapieżnego, który jest istotą dość wymagającą polecam rozwiązać problem jak ja:
Również dzierżymy niewielki kawałek ziemi na którym są hodowane wiśnie, czereśnie, truskawki. Jako że są dość smaczne przyciągają wiele ptaków- głównie szpaki.
Dobrym rozwiązaniem jest kupić nagłaśniacz z nagranymi dźwiękami ptaków drapieżnych- najczęściej dźwięki wydawane przez sokoły, ale inne można też spotkać (wybór zależy od tego jakie drapole najczęściej występują w Twojej okolicy).
Urządzenie, choć czasem irytujące działa i już 4 rok skutecznie odstrasza niechciane ptactwo. Wiadomo... szpakowane to bardzo inteligentne ptaki więc część stałych bywalców już się nauczyła że sokoła tam nie ma, ale "przelotowi" trzymają się daleko. W skutek czego tylko pojedyńcze sztuki grasują wśród owoców, co myślę jest bardzo dobrym wynikiem ;)
Pozdrawiam.
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

Witam, myślałem że takie pomysły jak odstraszanie szpaków -głosami drapieżników, wymarły jak mamuty......
Na 12 ha, dwa ptaki miały by co robić, na trzech drzewach wystarczy strach na wróble....
Pozdrawiam WW
Wojtek-nemo me impune lacessit
garbus2
Site Admin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Nats pisze: Dobrym rozwiązaniem jest kupić nagłaśniacz z nagranymi dźwiękami ptaków drapieżnych- najczęściej dźwięki wydawane przez sokoły, ale inne można też spotkać (wybór zależy od tego jakie drapole najczęściej występują w Twojej okolicy).
Urządzenie, choć czasem irytujące działa i już 4 rok skutecznie odstrasza niechciane ptactwo.
Co za bzdura. Przecież każdy szanujący się drapieżnik ostrzega i wrzeszczy na ofiare że zamierza ją złapać zabić i zjeść. Taki rodzaj szlachetności :P Trąci to kryptoreklamą producenta takich bezsensownych rozwiązań, które jedyne co wypłoszą to pieniądze z kieszeni. Zamiast puszczać odgłosy myszołowa lepiej doiscopolo puścić to chociaż ludzie będą mieli z tego ucieche :)
Tomhawk
żółtodziób
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 31, 2012 5:38 pm
Lokalizacja: Ratingen/Brusy

Post autor: Tomhawk »

Nie będę polemizował , czy to bzdura( puszczanie nagrania, głosu drapola) . Jednak obok mojego mieszkania, jest kompleks basenów i tam puszczają takie nagranie. ( Ratingen de.) Z tego co widzę , z powodzeniem.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Na oknach biurowców w zakładzie gdzie pracuję - jaskółki oknówki budują gniazda ....Klejenie pasków foli i ,,wrzaski / niby / ptaków drapieżnych '' puszczane co godzinę ....efekt ....jak by ludzie nie zdrapywali tych gniazd przed ukończeniem to nadal mieli by osrane parapety :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Z takim samym powodzeniem możesz na nie krzyczeć ,,wynoście się ptaszyska '' :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
lusaka
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: wt lip 23, 2013 6:17 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: lusaka »

Nie będę polemizował , czy to bzdura( puszczanie nagrania, głosu drapola) .
Może chociaż jakieś linki? fakty? argumenty?

Jednak obok mojego mieszkania, jest kompleks basenów i tam puszczają takie nagranie. ( Ratingen de.) :razz:

To że puszczają, nie oznacza jeszcze, że jest to skuteczne.

Kod: Zaznacz cały

 Z tego co widzę , z powodzeniem.
bardzo ciekawe spostrzeżenie, jednak pańskie wywody powinny być oparte czymś więcej niż ,, Ja widzę'' Ludzie nie takie rzeczy widują :wink:

Pozdrawiam.
michal260189
pisklę
Posty: 7
Rejestracja: sob maja 05, 2012 1:09 pm
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: michal260189 »

Koło pola ze świeżo zasianą kukurydzą kopano staw. Początkowo gawrony bały się dwóch koparek, ale później się do tego przyzwyczaiły. Od czasu do czasu pan koparkowy rzucał baryłą w ptaki, kiedy on wracał do kopania one alej zjadały ziarno. Zawsze można postawić stracha Bronka ale do niego też by się przyzwyczaiły.
Tomhawk
żółtodziób
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 31, 2012 5:38 pm
Lokalizacja: Ratingen/Brusy

Post autor: Tomhawk »

Ja o zupie Wy o d... Pisze o puszczaniu głosu drapole. Nie o strachach na wróble , koparkach, czy muzyce disco polo. A w wakacje chodzę na ten basen i chyba widzę czy maja problem z ptakami i ich odchodami , czy tez nie! Pytałem ostatnio pracownika , czy stosują jakieś inne metody odstraszania? 0powiedzial ,ze nie. To tyle , temat z mojej strony zamknięty.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

A my Ci tłumaczymy ,iż głosy ptaków drapieżnych nie zdają egzaminu - Inne czynniki spowodowały /akurat w tym wypadku / wyniesienie się intruzów .W zmorzony ruch ludzi lub /w zależności od gatunku / okresowe pojawianie się ptaków ,,gawrony , kawki /.Z gołębiami prawdopodobnie by nie poszło tak łatwo ......jedyne lekarstwo to albo dyżury z ptakiem drapieżnym lub po prostu po cichu ..........,,cenzura '' :lol:
Ostatnio zmieniony czw mar 03, 2016 12:53 am przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 2 razy.
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
garbus2
Site Admin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Tomhawk pisze:0powiedzial ,ze nie. To tyle , temat z mojej strony zamknięty.
nie sadze by sie przyznal do "innych" metod skoro moga być i zapewne są nielegalne:) ale co racja to racja. Zawsze można wydać kasę śmiało na bezsensowny bubel tylko potem pretensji tu proszę nie wypisywać że nie działa:) Co tam prawa natury vs zdanie "pracownika basenu"! :)
ODPOWIEDZ