lanner a telemetria , wychowanie ptaka wsrod innych zwierzat

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Konrad94
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:57 pm
Lokalizacja: Kielce

lanner a telemetria , wychowanie ptaka wsrod innych zwierzat

Post autor: Konrad94 »

Witam, od jakiegos czasu interesuje sie ptakami drapieznymi, przegladam forum i pojawily sie pewne pytania.
1. Lanner. Wyczytalem ze mozna go latwo zgubic itp. i teraz takie pytanie czy ktos z was zajmowal sie ukladaniem lannera bez telemetrii? Czy byl to 1 ptak czy juz kolejny i czy rzeczywiscie telemetria jest wrecz niezbedna?
2. Czy ptaka drapieznego da sie nauczyc tak jak np. psa, ze jak dorastal wsrod kotow czy innych psow to traktuje ich jak czlonkow stada ale w chwili jak sie pojawia jakis obcy kot/pies to az mu piana z pyska leci xP
Wiem, byly podobne tematy, ale dokladnie tych kwestii nikt nie poruszyl, chyba ze cos przeoczylem.
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

Oj kolego chyba dużo przeoczyłeś, zacznij od początku...
Ad-1 : od tysięcy lat sokolnicy latali z sokołami i nie mieli telemetrii,
Ad-2 : sokoła przyzwyczaisz do wszystkiego, ale żeby on to polubił to inna bajka.
Wojtek-nemo me impune lacessit
Konrad94
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:57 pm
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Konrad94 »

No ja rozumiem, ale chcialem zeby ktos z wlasnym doswiadczeniem w takich sytuacjach mi mniej wiecej opowiedzial jak to jest przy np. sokole bez telemetrii ( tak mialem i ukladalem sokola bez telemetrii ale to czy tamto), bo hodowca mi powiedzial, ze wrecz telemetria przy sokole jest niezbedna, wiec jestem ciekawy czy ktos probowal i z jakim skutkiem. Co do 2 to w innym podobnym temacie mozna bylo zrozumiec, ze jak przyzwyczaisz ptaka do kotow to juz nie bedzie zwracal uwagi na zadnego kota, ktory przejdzie obok niego i moze zostac upolowany przez jakies starsze zaprawione w polowaniu kocisko a to sie wydaje dziwne bo jak potrafi odroznic w srod ludzi swojego wlasciciela to czemu nie odrozni obcych kotow od tych co przebywaja na tym samym terenie co on ( nie chodzilo mi tylko o sokoly tylko ogolnie bardziej, z wiekszym naciskiem na harrisa czy lannera).
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Młodzi to jednak mają pomysły...


1. Telemetria nie służy do układania ptaka. Jest jedynie elementem pomagającym w poszukiwaniach w razie ucieczki. Tak więc jest to tylko i wyłącznie Twój wybór, czy latasz z ptakiem zaopatrzonym w nadajnik. Jeśli ptak jest dobrze ułożony, to TEORETYCZNIE przez całe jego życie nie będziesz potrzebował telemetrii. Raczej nie ma tu znaczenia gatunek ptaka. (Teoretycznie-bo w praktyce różnie to bywa. Nie jesteś w stanie przewidzieć wszystkich okoliczności, jakie mogą wystąpić w otoczeniu w trakcie latania z Twoim podopiecznym.)

2. Jeżeli przyzwyczajasz ptaka do kota, to kot staje się po prostu elementem otoczenia tego ptaka, natomiast człowiek (sokolnik/opiekun ptaka) jest postrzegany jako źródło pożywienia. Kojarzy określonego człowieka z korytem i stąd różnice w podejściu do jednych i drugich. Bardziej łopatologicznie już się nie da tego wyjaśnić.

3. Jeśli chodzi o "nie chodzilo mi tylko o sokoly tylko ogolnie bardziej, z wiekszym naciskiem na harrisa czy lannera" to albo ja nie wiem, o co Tobie chodzi, albo Ty nie wiesz o czym mówisz. Chcesz otrzymać wiadomość bardziej ogólną, ale jednak bardziej szczególną :???:
Awatar użytkownika
Wilq
stażysta
Posty: 199
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:09 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Wilq »

Konrad94 pisze:No ja rozumiem, ale chcialem zeby ktos z wlasnym doswiadczeniem w takich sytuacjach mi mniej wiecej opowiedzial jak to jest przy np. sokole bez telemetrii ( tak mialem i ukladalem sokola bez telemetrii ale to czy tamto), bo hodowca mi powiedzial, ze wrecz telemetria przy sokole jest niezbedna, wiec jestem ciekawy czy ktos probowal i z jakim skutkiem...............
........
a to sie wydaje dziwne bo jak potrafi odroznic w srod ludzi swojego wlasciciela to czemu nie odrozni obcych kotow od tych co przebywaja na tym samym terenie co on\
ad 1. Znam takie osoby co latały z lannerami/ rarogami bez telemetrii...
lata gdzie chce i jak chce :)
Czy idzie latać bez telemetrii idzie odpowiednia waga i wszystko idzie :) ale zwiększa się szansa utraty ptaka i nerwy .. wróci czy nie..

ad 2
Czytając to zastanawiałem się co chcesz osiągnąć tym ? i nie lepiej zamiast ptaka kupić psa który może tolerować swoje koty a obce koty będzie zjadał ?? :D
A co jak później zamiast do Ciebie będzie podlatywał do twojego kota :>
orzel0216
żółtodziób
Posty: 44
Rejestracja: wt maja 11, 2010 8:35 pm
Lokalizacja: małopolska

Post autor: orzel0216 »

Moim zdaniem jeżeli komuś naprawdę zależy na podopiecznym to nie będzie ryzykował i założy nadajnik na wszelki wypadek.
orzel0216
garbus2
Site Admin
Posty: 2086
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

ptaka do kota łatwo przyzwyczaić - kwestia długości karmienia, w końcu ptak zamiast kurczaków będzie wolał koty:P a na poważnie:

1. dokłądnie jak napisano telemtria to jedynie dodatkowe zabezpieczenie jak lina asekuracyjna podczas wspinaczki. Można się wspinać całe życie i nie skorzystać z niej ani razu ALE wystarczy raz jej potrzebować a nie mieć i robi się problem... Zresztą żeby oddać pełnię sytuacji to nawet lina asekuracyjna potrafi pęknąć lub się wypiąć (niestety)

2.ptak ma mózg wielkości orzecha i nie ma tam za wiele miejsca na procesy myślowe w stylu czy to swój kot czy obcy. Przyzwyczajenie ptaka do kota bedzie wyglądało na zasadzie "skoro takie coś widuję dość często i nigdy mi nic nie zrobiło ani nie podchodzi za blisko to niech to sobie będzie"
Konrad94
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:57 pm
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Konrad94 »

Stachu moze rzeczywiscie wyrazilem sie nieodpowiednio, ale mysle ze latwo bylo sie domyslic o co mi chodzilo, a mianowicie o ogolny komentarz jak ptaki drapiezne zachowuja sie w takich sytuacjach ( chyba ze wrzucenie wszystkich szponiastych do jednego wora juz jest wielkim bledem i nie da sie w jednym zdaniu opisac zachowania wszystkich ptakow drapieznych w takiej sytuacji ( jestem jeszcze zielony a chyba kazdemu poczatkujacemu zdarzyla sie jakas idiotyczna wpadka.)) i dodatkowe informacje na podstawie doswiadczen wlascicieli juz konkretnych gatunkow ( w tym przypadku harris i lanner).
Dzieki wszystkim za odpowiedzi :smile:
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Sokoły polujące bez telemetri będą prędzej czy później zgubione, jak ktoś lata do wabidła tylko to czasem się udaje bez telemetrii.
Ptak może zaakceptować różne rzeczy, ale to jest też cecha poszczególnego osobnika. Jedne ptaki sie boją czegoś jak diabła, inne kompletnie to ignorują, cecha wrodzona. Ptak nie będzie szczekał na obcych, zapomnij o tym.
" Mężny ptak Jastrząb kiedy się unosi, nie rad Kto Go ma o zwierzynę prosić" Mateusz Cygański
Kuku1985
stażysta
Posty: 168
Rejestracja: pn cze 25, 2012 12:06 pm
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Kuku1985 »

Praca z ptakiem pokaże Ci wszystko. Zobaczysz czego się go da nauczyć a czego nie (z racji ograniczeń sokolnika lub ptaka) i później będziesz kombinował co dalej robić, żeby było tak jak chcesz.Ja latam z HH i jeździ w "foteliku" z przodu auta niespętany i jest wszstko ok dopuki nie zobaczy auta- nawet toczącego się- jak znajduje się poza nim wtedy siądzie na drzewie i zaczyna się kombinowanie :wink: teoretycznie ptak, u którego telemetria jest zbędna ale dla własnego spokoju ją mam. Patrząc się na to ze strony finansowej weź sobię po uwagę, że na dobrą sprawę jedna ucieczka ptaka "zwraca" Ci koszt telemetrii. Także zarówno dla własnego spokoju jaki zasobności własnego portfela warto ją mieć a to czy będzie Ci faktycznie potrzebna czy nie to inna sprawa
Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości
Konrad94
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:57 pm
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Konrad94 »

A wiec duzo zalezy tez od samego ptaka i jego charakteru. Co do telemetrii to i tak mam zamiar ja kupic ale zastanawiam sie czy juz przy zakupie ptaka brac tez telemetrie czy np. za miesiac za 2 miesiace ja dokupic no bo jednak jak na raz bd to spory wydatek. Ale jesli mialbym juz kupowac ptaka to najpredzej za rok albo 2, gdy juz bd posiadal wystarczajaca wiedze, a moze w miedzyczasie trafie 6 w totka i sie problem sam rozwiaze co do kosztow. :grin: Dzieki wielkie.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Początkujący pierwszego ptaka w życiu i do tego na początku układania -prędzej go zgubi , niż ktoś kto od lat tym się zajmuje ....Po prostu nie będziesz umiał go odnaleźć nawet jak będziesz nie daleko od niego .
A ,,panika '' i bezładne bieganie po okolicy jeszcze bardziej uprawdopodobnia taki scenariusz .
Zgromadź sprzęt ,wyposażenie i ucz się u kogoś kto ma ptaki , a potem myśl o zakwaterowaniu jednego z nich u siebie .Jak pisali poprzednicy ,,telemetria nie układa ptaka ,ale pomaga go odnaleźć '' co nie zmienia postaci rzeczy , iż nawet odnaleziony nie znaczy odzyskany .... :razz:
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
Konrad94
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: wt mar 24, 2015 10:57 pm
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Konrad94 »

Panowie, wiem ze telemetria sluzy do odnajdywania nie do ukladania ( musze chyba bardziej starannie dobierac slowa ). Mialem na mysli, ze od samego poczatku posiadania ptaka czy podczas gdy juz zaczelismy go ukladac , napisalem tak chyba dlatego ze wydaje mi sie ze najlatwiej zgubic mlodego ptaka ktorego zaczynamy ukladac, ale tez do glowy mi nie przyszlo ze ktos moze pomyslec ze telemetria sluzy do ukladania :mrgreen: No ale z racji, ze jestem poczatkowy mogliscie pomyslec ze zielony zoltodziob przeczytal cos nie do konca i mysli ze telemetria sluzy do ukladania. Az sie zdziwilem ze nie dostalem jakiegos solidnego opieprzu z tego powodu. :smile:
garbus2
Site Admin
Posty: 2086
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Konrad94 pisze:Mialem na mysli, ze od samego poczatku posiadania ptaka czy podczas gdy juz zaczelismy go ukladac
w zasadzie to nawet jeszcze przed wejsciem w posiadanie ptaka zeby sie jej nauczyc poprawnie uzywac
Kuku1985
stażysta
Posty: 168
Rejestracja: pn cze 25, 2012 12:06 pm
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Kuku1985 »

Naprawdę nie warto kombinować i najpierw przygotować wszystko od A do Z i później wchodzić w posiadanie szponiastego- masz czas żeby się nauczyć tego co będzie Ci potrzebne na start (od wiązania pęt do używania talemetrii) a w momencie jak wypuścisz go w zbyt wysokiej wadze i zniknie Ci z pola widzenia będziesz spokojniejszy bo będziesz wiedział, że potrafisz wykorzystać możliwości jakie daje Ci sprzęt. To można porównać do kogoś kto na dzień dobry kupuje nowy, drogi motor z mocnym silnikiem- co z tego, że ma najnowszy sprzęt, drogie ubrania skoro jak chce ruszyć to zalicza glebe. Lepiej poczekać dłużej z kupnem ptaka to daje lepsze efekty i większą frajdę :mrgreen:
Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości
ODPOWIEDZ