Małe sowy

czyli jak ułożyć sowę
kemaz20
pisklę
Posty: 1
Rejestracja: ndz sty 25, 2015 6:22 pm
Lokalizacja: poludniowa Polska

Małe sowy

Post autor: kemaz20 »

Witam,

Myślę o kupnie sowy - nie do polowań. I tu kilka pytań:

Do wybory sóweczka, syczek, pójdźka.
Spotkałem kilka wypowiedzi, żeby zaczynać od większych ptaków - puchaczy.
Dlaczego male gatunki sów są odradzane początkującym?

Taki puchacz to dużo je, większa woliera = wyższy koszt utrzymania. Większe zagrożenie tzn. bardziej może pokaleczyć. Ciężki albo przynajmniej cięższy. Tryb życia nocny.

Co przemawia za wyborem na start większych gatunków? Spokojniejsze?
Jak z dostępnością do powyższych małych gatunków sów w Polsce?

Inne pytania:
Czy wypuszcza się sowy/ptaki drapieżne z woliery na zasadzie jak gołębie - woliera otwarta, na wieczór się zlecą do niej same. Jeśli nie to dlaczego?(poza ewentualnym zagrożeniem dla zwierząt sąsiadów).
Czy w czasie godów samotny samiec nie podziękuje właścicielowi i pójdzie w świat na oblocie?
Czy faktycznie dużo daje posiadanie sowy od momentu wyklucia(do kilku dni po)?

Pozdrawiam,
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Jedziemy... :???:

Nie wiem, ile masz lat (sądząc po nicku-20), ale Twój post aż nazbyt dobitnie pokazuje, że poziom wiedzy masz nie "0", ale wręcz "-". Sam nie wiem, czy pisać po raz nie wiadomo który, co do czego w przypadku początkujących, czy usiąść i płakać, czy może rzucać mięsem naokoło :???: Poczytaj trochę to forum, a zrozumiesz swoje błędy (a przynajmniej mam taką nadzieję).
1. Gdzie spotkałeś się z wypowiedziami, że małe ptaki nie nadają się dla początkujących? Jeśli tu na forum, to za każdym razem było napisane dlaczego.
2. Jeżeli chcesz jechać "po kosztach", to od razu mówię, że nie tędy droga. Jeśli chcesz dobrze zająć się ptakiem, to nie ma co ciąć kosztów (a Ty właściwie od tego chcesz zacząć, i nawet wiem dlaczego-bo mały ptak jest tańszy, z reguły).
3. Co do ostatniego akapitu "Inne pytania" to naprawdę leżę i płaczę, bo to jest masakra... Wspólna odpowiedź na te 3 pytania brzmi: ptaki drapiezne to nie gołębie.
Awatar użytkownika
Wilq
stażysta
Posty: 199
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:09 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Wilq »

Stachu gratulacje za wytrzymałość w ostatnim czasie i zachowanie zimnej krwi :D
Kolejny fan sóweczek nam rośnie :twisted:
Kuku1985
stażysta
Posty: 168
Rejestracja: pn cze 25, 2012 12:06 pm
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Kuku1985 »

Sowy nie sowy młody musi poczytać i tyle. A dlaczego małych raczej na początek się nie poleca? bo przy cięciach kosztów, o których piszesz na dzień dobry poprostu ją zagłodzisz. Resztę poczytaj zasady są podbne jak ze Szponiastymi z tą różnicą, że MUSISZ je wdrukować. Na wszystkie Twoje pytnia odpowiedzi są na forum- zapraszam do lektury
Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości
Awatar użytkownika
Nabuhodonozor
żółtodziób
Posty: 57
Rejestracja: wt mar 31, 2009 11:57 am
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Nabuhodonozor »

Gratuluje Panowie! :cool:
Mateusz Świtek
sympatyk
Posty: 29
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 7:44 pm
Lokalizacja: Jastrzębia

Post autor: Mateusz Świtek »

jej.. Stowarzyszenie Ochrony Sów jak najbardziej potrzebne
garbus2
Site Admin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Re: Małe sowy

Post autor: garbus2 »

kemaz20 pisze:Myślę
lepiej nie w ten sposob
Awatar użytkownika
Piotrek Lipski
żółtodziób
Posty: 37
Rejestracja: sob kwie 25, 2015 12:33 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Piotrek Lipski »

Dobiły mnie słowa o puchaczu... ,, no i tryb zycia nocny" jak koledzy napisali, poziom wiedzy -, ale powiem. Zwróć uwagę na kolor tęczówki który wskazuje na tryb polowań ciemne- nocny a jasne- dzienny i te drugie ma puchacz, a druga sprawa to to, ze u ptaka mniejszego zbyt łatwo zawalić kondycję dając juz o jednego kurczaka mniej lub więcej np u pójdźki i dlatego są one odradzane początkującym ;)
,,Bądź takim typem człowieka, że gdy twoja stopa dotyka podłogi, gdy rano wstajesz, diabeł w piekle mówi ,, ooo kur*a, wstał..." "- Dwayne Johnson
Awatar użytkownika
Piotrek Lipski
żółtodziób
Posty: 37
Rejestracja: sob kwie 25, 2015 12:33 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Piotrek Lipski »

Dobiły mnie słowa o puchaczu... ,, no i tryb zycia nocny" jak koledzy napisali, poziom wiedzy -, ale powiem. Zwróć uwagę na kolor tęczówki który wskazuje na tryb polowań ciemne- nocny a jasne- dzienny i te drugie ma puchacz, a druga sprawa to to, ze u ptaka mniejszego zbyt łatwo zawalić kondycję dając juz o jednego kurczaka mniej lub więcej np u pójdźki i dlatego są one odradzane początkującym ;)
,,Bądź takim typem człowieka, że gdy twoja stopa dotyka podłogi, gdy rano wstajesz, diabeł w piekle mówi ,, ooo kur*a, wstał..." "- Dwayne Johnson
Tomhawk
żółtodziób
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 31, 2012 5:38 pm
Lokalizacja: Ratingen/Brusy

Post autor: Tomhawk »

Witam! Moją pierwsza sową , była właśnie pójdźka. Wspaniała sowa, ale niestety ,bez odpowiedniej wiedzy, odradzam. Najpierw trzeba trochę sie wysilic i zdobyć trochę wiedzy o tym ptaku.
lusaka
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: wt lip 23, 2013 6:17 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: lusaka »

Tomhawk pisze:Witam! Moją pierwsza sową , była właśnie pójdźka. Wspaniała sowa, ale niestety ,bez odpowiedniej wiedzy, odradzam. Najpierw trzeba trochę sie wysilic i zdobyć trochę wiedzy o tym ptaku.


Witam, w jaki sposób zdobył pan odpowiednią wiedzę? można prości o linki do fachowej literatury? którą jak rozumiem, pan zgłębił. Mam pytanko jeszcze do pana, pierwszą sową była ,, pójdzka'' a druga i trzecia..? Z jakimi sowami miał pan przyjemność pracować? Pozdrawiam, Piotrek.
Tomhawk
żółtodziób
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 31, 2012 5:38 pm
Lokalizacja: Ratingen/Brusy

Post autor: Tomhawk »

Ksiazek o układaniu sów jest znikoma ilośc. Ja miałem ta przyjemność , ze mieszkam blisko doświadczonego sokolnika. Mieszka on w Düsseldorfie. Poświecił mi dużo swego cennego czasu. Jeśli chodzi o sowy , to do "latania" , lepsze są,większe sowy. Ja proponowałbym płomykówke. To jest druga sowa jaką posiadam. Chętnie bym kupił inne, ale niestety ogranicza mnie brak miejsca na nowe woliery.
W Polsce stawiam dom na Kaszubach, z duża działka przy lesie i jeziorze. Tam będę mógł trzymać wiecej ptaków i mam nadzieje je rozmnażać. Ale to kwestia 2 lat.
lusaka
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: wt lip 23, 2013 6:17 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: lusaka »

Ksiazek o układaniu sów jest znikoma ilośc
Prosił bym o konkretne tytuły, znane panu.
Jeśli chodzi o sowy , to do "latania" , lepsze są,większe sowy
Mógł by pan rozwinąć? dlaczego lepsze?

Kod: Zaznacz cały

 Ja proponowałbym płomykówke
dlaczego płomykówkę, i komu by ją pan proponował?


Pozdrawiam.
Piotr- płomiennie dociekliwy.
Tomhawk
żółtodziób
Posty: 30
Rejestracja: czw maja 31, 2012 5:38 pm
Lokalizacja: Ratingen/Brusy

Post autor: Tomhawk »

Książki masz tutaj w sklepie! Książek o samych sowach raczej nie znajdziesz. Są w niektórych książkach , rozdziały na temat sów.
Np. w książce Jemmimy Parry-Jones pt. Training Birds of Prey, lub Felix Heintzenberg " Sowy i ptaki szponiaste"
Z małymi sowami typu pojdzka , jest problem z utrzymaniem jej w odpowiedniej kondycji( wadze) żeby chciała współpracowac. Niedoświadczony właściciel , moze mieć z tym problem.
Radziłbym zapisać sie np. na kurs u admina i kupić u niego ptaka. Oczywiście , jeśli Ci sprzeda.
Oprócz tego kup książki ( to nigdy , nie zaszkodzi)
lusaka
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: wt lip 23, 2013 6:17 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: lusaka »

Książki masz tutaj w sklepie!
Zdążyłem się zorientować ale dzięki za info :wink: .
Chodziło mi o książki, do których mógłby się pan odnieść subiektywnie.
Z małymi sowami typu pojdzka , jest problem z utrzymaniem jej w odpowiedniej kondycji( wadze) żeby chciała współpracowac. Niedoświadczony właściciel , moze mieć z tym problem.

Tutaj zgadzam się z panem, chociaż o to akurat nie pytałem.
Radziłbym zapisać sie np. na kurs u admina i kupić u niego ptaka. Oczywiście , jeśli Ci sprzeda.
Oprócz tego kup książki ( to nigdy , nie zaszkodzi)

W przyszłości rozważę pańską radę :wink: , na dzień dzisiejszy jestem tylko sympatykiem sokolnictwa, nie planuję w najbliższej przyszłości kupować ptaka. Co do książek, żeby pan mógł odnieść się do chociaż jednej pozycji subiektywnie, polecić coś konkretnego.


Piotr-Sympatyczny sympatyk
ODPOWIEDZ