Pisklę puszczyka

czyli jak ułożyć sowę
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Pisklę puszczyka

Post autor: koko »

Witam na forum. Chciałabym zapytać ile powinno zjadać dziennie pisklę puszczyka ważące 200g.
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Matko jedyna... Znalazlas pisklaka i koniecznie chcialas pomoc? Znalezionych pisklakow sie nie dotyka!!! Rodzice go pilnuja i karmia, nawet jak nie siedzi na gniezdzie. Zaczal sie kolejny sezon "ekologow"...
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Post autor: koko »

Nie znalazłam, dostałam. Chciałabym wiedzieć ile mam go karmić, żeby ani go nie przekarmić ani nie zagłodzić.
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Milosnicy przyrody kurza twarz... Jesli masz mozliwosc to odstaw go do Czempinia do osrodka PZL. Tam sie nim zajma jal nalezy. Ja sie na sowach nie znam ale wydaje mi sie ze 3-4 myszy dziennie powinno wystarczyc. I powtorz znajomym zeby nie brali do domu pisklakow i podlotkow. Mam znajomego, do ktorego co roku trafia kilkanascie takich "uratowanych" ptakow...
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Post autor: koko »

Dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się czy po dwóch dniach jest sens jeszcze szukać miejsca, w którym był znaleziony.
A jesli chodzi o karmienie, to ile to będzie procent jego masy? Mieszkam pod lasem więc wiem, że myszy mogą mieć bardzo różne rozmiary.
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

2 dni?? Czy on jadl cokolwiek przez ten czas? Nie jestem skonczonym idiota i wiem ze myszy moga byc wieksze i mniejsze. Powiedzmy ze mialem na mysli srednie. Nie mysl nad szukaniem miejsca znalezienia tylko odstaw go jak najszybciej do kogos kto potrafi sie zajac takim zwierzakiem, a Czempin jest najblizej.
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Post autor: koko »

Oczywiscie, że jadł, zastanawiam się tylko czy nie za mało.
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Jak za malo to bedzie sie domagal wiecej. Mam nadzieje ze jadl cos innego niz kielbase i ryby z puszki...
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Post autor: koko »

Nie, nie wpadłabym na to :smile: dostawał mięso w kawałeczkach, dałam mu też trochę glukozy
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Do miesa przydalyby sie drobne kosteczki. Maly potrzebuje wapnia bo rosna mu kosci... I zlituj sie nad nim i nade mna i oddaj malego komus kompetentnemu...
koko
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 1:08 pm
Lokalizacja: jarocin

Post autor: koko »

Myslę nad tym. A co do wapnia to dałam mu utłuczoną w moździeżu skorupkę jajka.
garbus2
Site Admin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

koko pisze: dałam mu też trochę glukozy
to ma bliżej na tamten świat jak dostanie więcej - dobrze ci radzą pomijając fakt że łamiesz prawo bo dzikich ptaków nie wolno trzymać a dwa dni to czas o wiele dłuższy niż konieczny by go oddać do najbliższego ośrodka rehabilitacji
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
ODPOWIEDZ