Strona 6 z 11

: śr wrz 14, 2011 3:33 pm
autor: mirek
co prawda nie jestem Vega ale odpowiedzieć mogę że przemrożenie jest wskazane ale jak nie masz dobrej zamrażalki która zamrozi coś po wyżej 22 stopni to nie wszystkiego możesz się pozbyć a warto dodatkowo sprawdzić gołębia jak już go patroszysz bo wtedy masz wszystko na tacy

Już odpowiadam

: śr wrz 14, 2011 4:59 pm
autor: Vega
Gołębie były skarmiane świeżo zabite wypatroszone z obciętymi łapami głowa i wolem nie dawałem wątroby serca nic..
Każdego gołębia skanowałem o ile można tak powiedzieć "uczyłem się anatomi" trafiłem jednego z krwiakiem w piersi. Wiem to błąd podawania nie mrożonych gołębi.

Te larwy to larwy NICIENI. Przepraszam ale w stresie jakim odbierałem informacje na temat sekcji byłem z szokowany.. Podejrzewaliśmy przeziębienie objawów nie było żadnych i jeśli mogę coś poradzić każdy co skarmia gołębie niech zrobi badania podopiecznego.
Larwy prawdopodobnie nie były w środku gołębi lecz na piórach.

Doda że gołębie były skarmiane żywcem lecz zawsze 2 tygodnie trzymane pod kratą i obserwowane każdy podejrzany był eliminowany lecz jak widać.. Nie pomogło mam nadzieję ze moj ból serca pomoże innym uniknąć tego.
Pozdrawiam..


PS dezynfekcja przeprowadzona - poprawka wrzącą wodą za jakies 2 dni

: czw wrz 15, 2011 8:32 am
autor: kowalkem
Nie wiesz może jaki to dokładnie gatunek nicieni?
Objawy przeziębienia mogły wynikać stąd, że jeśli nicienie odbywają wędrówkę typu "ascaris" to w swoim cyklu trafiają też do płuc, tam linieją i przez tchawicę znów trafiają do jelita, gdzie dojrzewają - tak w skrócie.
A to, że jaja mogły być na ptakach to raczej normalne, bo jaja są przez ptaki wydalane z kałomoczem do środowiska - trzymanie gołębi w małych klatkach wręcz sprzyja nagromadzeniu tych jaj na ich piórach i w dodatku daje czas do sporulacji oocyst, po którym to procesie stają się one inwazyjne, a który trwa różny okres czasu (w zależności od konkretnego gatunku nicienia, warunków środowiska).

:(

: czw wrz 15, 2011 4:56 pm
autor: Vega
I to właśnie sedno sprawy. Lącznie z trzymaniem gołębi mała klatka.. Wszystko układa się w jedną całość mam nadzieję ze osoby czytające to za jakiś czas unikną tego błędu pozdrawiam

: sob wrz 24, 2011 10:58 am
autor: haggard
masz juz wyniki?

:/

: sob wrz 24, 2011 6:57 pm
autor: Vega
Nie jeszcze w tym tygodniu będą.

: pn lis 21, 2011 7:20 pm
autor: Pelerin
Czy ktos mial podobne objawy i co zdjagnozowano i jakie bylo leczenie?

Sokól wędrowny objawy:
Kichanie i potrząsanie przy tym głowa jakby chciał zrzucić wypluwke (puste wole)
Po zerwaniu i powrocie na rekawice intensywne oddychanie( słuszalne szmery w trakcie oddechy po zerwaniu) i szybkie zmęczenie

Waga stala, zachowanie w miarę normalne
W kale brak pasożytów poza drobna ilościa jaj nicieni.

: pn lis 21, 2011 9:41 pm
autor: Mbartnik
Pachnie to "grzybami", ale najlepiej jutro z samego rana do zaprzyjaźnionego weterynarza i zrób koniecznie wymaz z wola i badanie pod tym kontem...
oby w porę

: wt lis 22, 2011 9:50 am
autor: mirek
poproś weterynarza aby zrobił nie tylko to bo same wymazy i badanie kału nie zawsze działa i wykaże ci że ptak jest zdrowy a tak czasem bywa
doświadczony lekarz zbada sokoła nie tylko przez wymaz i badanie kału

: wt lis 22, 2011 12:18 pm
autor: Mbartnik
Doświadczonych weterynarzy niestety jest niewielu, a wymaz każdy "konował" zrobic powinien. Więcej bym nie wymagał...

;/!

: wt lis 22, 2011 5:21 pm
autor: Vega
objawy bardzo podobne do mohego samczyka AG a wręcz być może identycznie jeśli chcesz wiecej niformacji do porównania daj znać na Priv a i radzę szybko mojego zniszczyło to momentalnie.

: wt lis 22, 2011 7:17 pm
autor: kowalkem
Wymaz barwiony na szybko rzeczywiście wykaże cokolwiek tylko w sytuacji, kiedy grzyba będzie już dość dużo. Moim zdaniem warto zastanowić się nad syngamozą - objawy się w miarę zgadzają, a ze względu na okres prepatentny (14-20 dni) jaja w kale mogą nie występować. W każdym razie przydałby się dokładniejszy opis - czy ptak ma duszności? czy wyciąga szyję przy oddychaniu?

: wt lis 22, 2011 7:24 pm
autor: lagger
Poleciłbym wymaz z tchawicy w poszukiwaniu Aspergillus sp.

: wt lis 22, 2011 10:53 pm
autor: haggard
ja sie nie zdziwię jak sie okaże że to mykoplazmoza (i oby tak własnie było bo łatwo ją wyleczyć). bez dokładniejszych badań to wrózenie z fusów. nie da sie diagnozować choroby przez internet zwlaszcza że to objawy występują przy kilku schorzeniach.

: wt sty 17, 2012 5:27 pm
autor: lagger
Koleżanki i koledzy mam problem z samcem lannera.
Mianowicie w ostatnich dniach pojawił się u ptaka na końcówce skrzydła, dokładnie pod skrzydełkiem, niewielki bąbel z którego wydobywa się bezbarwna ciecz. Bąbel cały czas się odnawia co powoduje ciągły wysięk spod spodnich pokryw skrzydła spływający po lotce. Ptak nie doznał żadnego urazu mechanicznego, nie spiął się z innym ptakiem, ani żadnej podobnej przygody nie miał. Objawy pojawiły się samoistnie.
Z mojej strony podejrzewam odmrożenie, jednak minimalna temperatura jaka ostatnio była zanotowana to -2°C, jednak przy dużej wilgotności powietrza, co mogło spotęgować działanie niskiej temperatury.
Mogę dodać, że ten lanner jest w 17 piórze, obecnie regularnie trenowany i nigdy wcześniej nie miał podobnych dolegliwości.
Co sądzicie? Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami i co najważniejsze jak postępować dalej z sokołem?
Za wszelką pomoc z góry dzięki.