: pn sty 17, 2011 1:12 pm
Trzeba było przeczytać od początku właśnie o tym pisałem a nie Nina!
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze
https://sokolnictwo.pl/forum/
Jerzy Woźniak , "Szkolenie psów".Pudlak Waldemar pisze:Kolego żeby dyskutować z czyimś zdaniem wpierw trzeba go przeczytać lub usłyszeć .Ja swoje zdanie na dany temat podałem ,a zdania ,, autorytetów jak Dębembiniok czy Woźniak '' tu nie widzę !Wiec zamiast się denerwować to je przytocz i wtedy będzie to dyskusja ,a nie -twierdzisz ,że pisze,, bzdury'' a dla czego ? a bo tak !Birkut06 pisze:Jeśli zdanie takich autorytetów jak Dębembiniok czy Woźniak to dla was żaden argument to dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu.
Być może masz wędrownego i pies wystawi Ci ptaka 100m od Ciebie ,sokół ustawi się nad psem i jest super !
Ale większość sokolników jest również polujących z bronią i pies aż tak wyspecjalizowany i do tego z tak ,,szerokimi chodami '' jest nie praktyczny !O ludziach mających Jastrzębie mogę powiedzieć to samo -Nie oszukujmy się jastrząb jest skuteczny na krótkich odcinkach .Pogoń długo dystansowa uwieńczona sukcesem jest rzadkością,a wyjątki potwierdzają regułę !Więc pies ganiający po polu i wystawiający 200m dalej bażanta dla sokolnika z jastrzębiem jest torturą ,zważywszy iż te ptaki do najcierpliwszych nie należą przepis na ,,klapę ''mamy murowany !
Jerzy Woźniak , "Szkolenie psów".Pudlak Waldemar pisze:Kolego żeby dyskutować z czyimś zdaniem wpierw trzeba go przeczytać lub usłyszeć .Ja swoje zdanie na dany temat podałem ,a zdania ,, autorytetów jak Dębembiniok czy Woźniak '' tu nie widzę !Wiec zamiast się denerwować to je przytocz i wtedy będzie to dyskusja ,a nie -twierdzisz ,że pisze,, bzdury'' a dla czego ? a bo tak !Birkut06 pisze:Jeśli zdanie takich autorytetów jak Dębembiniok czy Woźniak to dla was żaden argument to dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu.
Być może masz wędrownego i pies wystawi Ci ptaka 100m od Ciebie ,sokół ustawi się nad psem i jest super !
Ale większość sokolników jest również polujących z bronią i pies aż tak wyspecjalizowany i do tego z tak ,,szerokimi chodami '' jest nie praktyczny !O ludziach mających Jastrzębie mogę powiedzieć to samo -Nie oszukujmy się jastrząb jest skuteczny na krótkich odcinkach .Pogoń długo dystansowa uwieńczona sukcesem jest rzadkością,a wyjątki potwierdzają regułę !Więc pies ganiający po polu i wystawiający 200m dalej bażanta dla sokolnika z jastrzębiem jest torturą ,zważywszy iż te ptaki do najcierpliwszych nie należą przepis na ,,klapę ''mamy murowany !
Jak dla mnie to:Pudlak Waldemar pisze:A tak wracając do żartów .Wyżeł z twardą wrodzoną stójką powinien wykonywać bezbłędnie 4 komendy!
1.Nie ciąg -gdy udajemy się na łowisko .
2.Szukaj -gdy jesteśmy na miejscu
3.Stój - by nie gonił zwierzyny
4.Do mnie -gdy wracamy do domu
Szanowny Panie Pudlak. Po pierwsze, nie życzę sobie, aby przez pryzmat drwiny wyrażał się Pan o mnie, czy też o kolegach, ponieważ nikt z nas nie określa się mianem specjalisty. Wyrażamy tylko swoje opinie na temat psów podsokolich, z którymi mamy do czynienia od kilkunastu lat.No to mamy 3 ekspertów którzy ,,kitu sobie wcisnąć nie dadzą ''
I bardzo fajnie, że wreszcie stwierdził Pan, że jest to Pana metoda, której nikt Przecież stosować Panu nie broni. Proszę jednak nie podawać jej w kategorii porady jak układać psa, gdyż jak wspomniałam, na forum są też zupełni laicy, którzy po takich "poradach" zaczną zgwizdywać swoje pierwsze legawce na 20 m, aż strach pomyśleć jak to wpłynie na wizerunek sokolników jako menerów.Ujmę to tak uczepiliście się ,,jak piany płota'' czy pies ma chodzić szeroko czy wąsko niech wam będzie -ja zawsze układałem psa bliżej a jak poszedł dalej to łba mu nie ukręciłem /zwłaszcza jak coś znalazł/Wolę robić to tak i kropka !
Jak wspomniałam za żadnego eksperta się nie uważam, ale bardzo chętnie podzielę się swoim doświadczeniem w miarę moich możliwości. Nie uważam jednak żeby celowym było pisanie tego, co znaleźć można w każdej szanującej się (i tej mniej poważanej) pozycji kynologicznej w księgarniach. Wydaje mi się, że już przewijał się wątek literatury specjalistycznej na forum.Jako ,że założyłem ten wątek po to by pomóc kolegom układać psy to liczę , iż jako eksperci w tej dziedzinie /Nina ,Gość , Birkut06/
przedstawicie jakieś praktyczne porady .
Co nauczyliście swoje psy i w jaki sposób -chętnie poczytam .
Nikt nie opisuje krok po kroku układania jastrzębia na tym forum, a porady traktuje się problemowo, dlaczego więc tak samo nie może być z psami. Bardzo fajnie, że zaangażował Pan swój czas w rozwój kynologii łowieckiej na łamach forum, ale osobiście uważam, że jest to zbędne. Każdy, kto poważnie podchodzi do swojego psa, zapoznaje się z literaturą fachową, zanim psa zakupi, tak jak to bywa z ptakami. Jeśli jest inaczej, szkoda czasu na takich pseudoposiadaczy zwierząt.Ja to opisałem na początku wątku po kolei łatwo ,miło i z przymrużeniem oka -tak by było dla każdego zrozumiałe .
Nie trzeba cytować, żeby treść była przytoczonym tekstem z książki. To co czytałam w pierwszych Pana postach w tym wątku, jako żywo przywołuje mi na myśl książki, z którym się już spotkałam. Nie twierdzę, że to plagiat, tylko powtórzenie tego, co już raz zostało napisane. A może zamiast tego w tym wątku będziemy dzielić tzw. tajnikami, czyli wiedzę zdobytą na podstawie doświadczenia, a nie dostępną w żadnej książce? Tak samo postępują koledzy podpowiadając jak radzić sobie z pojawiającymi się problemami z soko0łem czy jastrzębiem i uważam że taka forma pomocy jest najbardziej stosowna.A że wierzę iż temu podołacie nie przepisując dosłownie cudzych książek to wszyscy na tym zyskają .
To ,że Ci na pewno zawodowcy tak napisali nie znaczy że wszyscy tak Muszą robić!
Nie mogę się powstrzymać! Birkut06 nigdy nie używał teletaktu, a mimo to nawet jego pierwszy wyżeł (ma teraz ze trzynaście lat) warował nie na 100, ale na 300m. Mało tego, warował również w wodzie, trzcinach, czy gdziekolwiek indziej i to tylko na gest, bez dodatkowych gwizdków. A to był pierwszy pies, od tego czasu dużo czasu upłynęło, i dużo więcej doświadczenia nabrał kolega. Nie będę tu przytaczać innych wyczynów, bo to nie jarmark, ale nie wyrzuca się komuś braków w układaniu bez znajomości jego psów.i może walisz go zdalnie prądem w kark jak Ci się nie chce zatrzymać na 100 metrach