Gniazdo Sokolników również ci żadnych uprawnień nie da - działa na podobnej zasadzie jak Zakon. Dobrowolna przynależność a w ramach tego: zaproszenia na łowy, pomoc ze strony organizacji w postaci informacji itp itd. Uprawnienia uzyskasz zdając panstwowy egzamin oragnizowany przez PZŁ i kiedy go zdasz, wyda ci je MInister Środowiska.valdi99 pisze:. Mnie oraz mnie podobnym bliżej chyba byłoby do Zakonu niż Gniazda, tyle ze Zakon żadnych uprawnień nie daje...
Spotkanie w Tucholi
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Pomysł uzyskiwania uprawnień do polowania z ptakiem łowczym bez nabywania uprawnień w części dotyczącej broni jest ponętny, ale jak zwykle jest „ale”.
1. Każde grzebanie w prawie może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.
2. W przypadku proponowanych zmian trzeba by zmienić zapisy w ustawie „ Prawo łowieckie” a to jest nie takie proste. Bez wsparcia PZŁ na pewno to się nie uda.
3. Teoretycznie można by zapisać , że są tak jak dotychczas 3 rodzaje uprawnień: podstawowe, selekcjonerskie i sokolnicze, ale sokolnicze można by uzyskiwać bez podstawowych. Odpadała by sprawa broni.
4. Sprawa członkowstwa w PZŁ w tych warunkach jest nie do ominięcia, bo zgodnie z ustawą to PZŁ prowadzi szkolenia i nadaje uprawnienia, a osoba polująca musi być członkiem w/w organizacji (pomijam obcokrajowców).
Jasne, że można próbować zmieniać przepisy, ale realizm jest tu wysoce wskazany. Zmiany w ustawach następują powoli i nie jest łatwo je przeprowadzać, zwłaszcza dla tak małej grupy zainteresowanych.
Stachu pytał co dalej?.
Jeśli chodzi o spotkania w Tucholi to następne pod hasłem szkoleń czy wymiany doświadczeń z konkursem latawcowym.
Co do przepisów sprawa jest wbrew pozorom prosta:
1.Polowanie –staż łowiecki w kole lub ośrodku OHZ , szkolenie i egzamin do PZł a później lub równolegle szkolenie sokolnicze i egzamin sokolniczy i w pole z ptakiem.
2.Jeśli kupować to ptaki z żółtymi Citesami lub może ktoś ofiaruje bez Citesu , ale takiego ptaka przeznaczać tylko do polowania. Na import składać papiery do ministerstwa i potomstwo legalnie importowanych ptaków też będzie legalne. Wbrew pozorom w Polsce łatwiej uprawiać sokolnictwo niż w wielu innych krajach.
MN
1. Każde grzebanie w prawie może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego.
2. W przypadku proponowanych zmian trzeba by zmienić zapisy w ustawie „ Prawo łowieckie” a to jest nie takie proste. Bez wsparcia PZŁ na pewno to się nie uda.
3. Teoretycznie można by zapisać , że są tak jak dotychczas 3 rodzaje uprawnień: podstawowe, selekcjonerskie i sokolnicze, ale sokolnicze można by uzyskiwać bez podstawowych. Odpadała by sprawa broni.
4. Sprawa członkowstwa w PZŁ w tych warunkach jest nie do ominięcia, bo zgodnie z ustawą to PZŁ prowadzi szkolenia i nadaje uprawnienia, a osoba polująca musi być członkiem w/w organizacji (pomijam obcokrajowców).
Jasne, że można próbować zmieniać przepisy, ale realizm jest tu wysoce wskazany. Zmiany w ustawach następują powoli i nie jest łatwo je przeprowadzać, zwłaszcza dla tak małej grupy zainteresowanych.
Stachu pytał co dalej?.
Jeśli chodzi o spotkania w Tucholi to następne pod hasłem szkoleń czy wymiany doświadczeń z konkursem latawcowym.
Co do przepisów sprawa jest wbrew pozorom prosta:
1.Polowanie –staż łowiecki w kole lub ośrodku OHZ , szkolenie i egzamin do PZł a później lub równolegle szkolenie sokolnicze i egzamin sokolniczy i w pole z ptakiem.
2.Jeśli kupować to ptaki z żółtymi Citesami lub może ktoś ofiaruje bez Citesu , ale takiego ptaka przeznaczać tylko do polowania. Na import składać papiery do ministerstwa i potomstwo legalnie importowanych ptaków też będzie legalne. Wbrew pozorom w Polsce łatwiej uprawiać sokolnictwo niż w wielu innych krajach.
MN
racja, z tym ze w Zakon z zalozenia skupia osoby, ktore w sa pelnoprawnymi sokolnikami lub wyrazaja chec zostania nimi...
Nie mialem ostatnio za bardzo czasu na forum, ale teraz troszke przesledzilem ten temat i bardzo podoba mi sie to co pisze to Valdi! Tak jak bym czytal swoje mysli z tym ze sam nigdy nie potrafilem tego napisac... Pozdrowienia Valdi, w pelni popieram!
Nie mialem ostatnio za bardzo czasu na forum, ale teraz troszke przesledzilem ten temat i bardzo podoba mi sie to co pisze to Valdi! Tak jak bym czytal swoje mysli z tym ze sam nigdy nie potrafilem tego napisac... Pozdrowienia Valdi, w pelni popieram!