HYBRYDY

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Odbiegajac od sporu, co lepsze lody smietankowe czy smietankowe z czekolada.

Rozmawialem niedawno ze znajomym sokolnikiem ze Slowacji i pytalem sie go czy nie widzial w akcji tej hybrydy jastrzab / myszak. Niestety nie widzial, ale mowil ze byly przypadki naturalnych dzikich krzyzowan tych dwoch gatunkow. Slyszal ktos z was cos o tym?
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Co do Hybrydow, to chyba indywidualne podejscie powinno zostac indywidualnym podejsciemm, dla jedengo cud ptaki, dla drugiego wynaturzenie. Kazdy ma prawo do swojego zdania i przy tym pozostanmy, ja widzialem Dawida Viagre w akcji to do gory szla jak zaden ptak ot buch buch "skrzydelkami" i juz w gorze, stalem wtedy przy starszych i musze powiedziec, ze tez na ten lot sie ozywili. Moim zdaniem hybrydy to fajna sprawa i tyle w tym temacie :]

Co do krzyzowki myszaka hmmm, ten jastrzab co w naturze sie z myszakiem skrzyzowal to musial byc naje#@$y w 3 dupy :P, ja tylko zdjecia tego czegos widzialem na ff, pamietam tylko, ze te zdjecia byly z niemiec chyba :P
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

jak hybrydy to tylko imprinty...
wtedy jestem za :wink:
a dyskusja kto jak ulozyl ptaka i czy lepiej czy gorzej od kogos innego i kto jest lepszy a kto gorszy... i czy ptak ktory akurat poluje ma latwo czy trudno.... bez sensu!!!
ale co do dorastania do bialozora to chyba cos w tym jest...
mnie kreca swietnie ulozone ptaki, ktore rozumieja po co sa stworzone i ciesza sie kazdym uderzeniem skrzydlami, nie wazne jaki to gatunek i czyj ptak-bo to nie ma znaczenia :wink:
i wszystkim forumowiczom i rowniez sobie takich i tylko takich ptakow zycze :mrgreen:
chwal ćwik!
ps: Szukam kontaktu do Pana Piotra Adamiaka. jesli ktos moglby mi przeslac na priv bylbym bardzo wdzieczny:)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

apropos naturalnej krzyzówki myszołów-jastrząb to współczuję samcowi myszaka który spróbuje tokowac do samicy jastrzębia :)
Awatar użytkownika
kris_stg
stażysta
Posty: 107
Rejestracja: sob lut 02, 2008 4:56 pm
Lokalizacja: starogard gdanski

Post autor: kris_stg »

Co do hybrydow to ja tez jestem za.
Latalem z bardzo fajnym gyr/sakerem i mam naprawde dobre wpomnienia.
Chociaz przed tym ptakiem myslalem inaczej ze jak ptaka to tylko naturalny gatunek.
No ale coz ludzie zmieniaja zdanie. :roll:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

gyr sakery mają fantastyczny charakter i są niesamowicie inteligentne. moje wciąz mnie zadziwiają.
http://pl.youtube.com/watch?v=ku5xH-Kqdjc
fajny filmik z imprintem gyrsakera :)
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

A ja dla odmiany jestem przeciw. Co nie zmienia faktu, że nie przeszkadza mi to, że ktoś ma inne zdanie. Podejście do hybryd jest kwestią gustu i co ważniejsze pewnego światopoglądu. Osobiście uważam, że człowiek na poprawianiu przyrody raczej dobrze nie wychodzi. Nie jem żywności modyfikowanej genetycznie i nie latam z modyfikowanymi ptakami... Pomimo to doceniam ich piękno i liczne walory, o których Haggard napisał już sporo. I wszystko jest pięknie do czasu, aż na kominie ciepłowni zajmie gniazdo sokola para mieszana. Taki obrót sprawy dałby naszym przeciwnikom potężny argument. Zgadzam się z Przemkiem: jeśli hybryda to tylko imprint. Takie rozwiązanie wyklucza problem z zagubionymi ptakami i daje sokolnikom możliwość latania z tym, z czym mają ochotę polatać. Zresztą przy obecnej liczbie hybryd w naszych (POLSKICH)rękach problem jest czysto teoretyczny.
Awatar użytkownika
kris_stg
stażysta
Posty: 107
Rejestracja: sob lut 02, 2008 4:56 pm
Lokalizacja: starogard gdanski

Post autor: kris_stg »

Zgadzam sie ze w naszym kraju problem z hybrydami jest narazie teoretyczny ale mysle ze tylko czasowo.Moim zdaniem nienalezy robic z tego takiego wielkiego problemu bo przeciez nie hodujemy tych ptakow i nie wypuszczamy ich setkami do przyrody.Taki ptak ktory juz ucieknie ma naprawde male szanse na to zeby przezyc a tym bardziej znikome na to aby spotkal swoja drugą polowe!Jak dlamnie krzyzowanie to tylko poł na poł i nic dalej.Niechciał bym mieć ptaka ktory ma w sobie jedna czwarta wedrownego białozora raroga i moze jeszcze lanera!Takie jest moje zdanie ale oczywiscie kazdy ma prawo do innego :lol:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

problem z hybrydami polega na tym że w przypadku gyrperegrinów najczęściej młode wychowuje samica wędrownego i taki obraz rodzica wdrukowuje sobie pisklak. wystarczyłoby gdyby odchował je np. białozór lub harris lub inny ptak którego w razie ucieczki nie ma możliwości spotkac w naszym biotopie. ewentualnie rodzicem może byc jastrząb wtedy w razie prób poszukiwania partnera seksualnego na gigancie nastąpi samokasacja. ja nie uwazam żeby jedynymi słusznymi hybrydami były krzyżówki pół na pół.proporcje typu 3/4 , 7/8 lub 15/16 są bardzo fajne i dużo bliższe białozorom i co ważne taki obraz rodzica im sie wdrukowuje więc nie stanowią zagrożenia dla rodzimej populacji sokoła wędrownego. natomiast nie jestem zwolennikiem tribrydów typu gyr peregrine saker. to już gruba przesada podobnie jak krzyżówki sokoła wędrownego z pustułką i inne tego typu dziwadła.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Co do GPRS'ow (gyr pere saker) albo pereXgyr/saker to sam juz nie wiem.
Widzialem dobre obszerne artykuly z nimi w roli glownej.
Wszedzie sa chwalone jako wersja turbo pere/saker, dobre zarowno na czarne jak i mewy a samce z racji mniejszych gabarytow czesto robia za game hawk'i ;)
Tomasz Szok
początkujący
Posty: 85
Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm

Post autor: Tomasz Szok »

Birkut06 muszę Cię zmartwić odnośnie żywności modyfikowanej genetycznie. Na pewno ją jesz. Według prof. Wesołego (w Polsce autorytet w dziedzinie genetyki) rośliny modyfikowane genetycznie a co za tym idzie zywność też są już od dawna w Polsce. Obecne prawo polskie zabrania takich upraw i dlatego są one nieujawniane. Sytuacja na rynku wymogła na producentach takie zachowania. Nie modyfikujesz-odpadasz. Żywność GM jest tańsza w produkcji, ot co.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Być może. To jednak nie zmienia mojego podejścia. Jeśli na czymś będzie napisane GMO to ja tego nie jem. Jak wiem, ze ptak jest hybryda, to go nie kupie itd. Zresztą czasami lepiej nie wiedzieć( widzieliscie kiedys z czego sie robi parowki:-)). Chyba założe forum gastronomiczne :mrgreen:
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

haggard pisze:...dalsza dyskusja na ten temat będzie sporem o wyższośc świąt bożego narodzenia nad świętami Wiekiej nocy.
Zgadzam sie z tym, chociaz i tak wszyscy wiemy, ze swieta bozego narodzenia sa lepsze:-)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

niestety większośc wędrownych których używa się do polowania w naszym kraju nijak ma się do czystych wędrownych. mają domieszki shaheenów, brookei, barbary itp. według wielu taki ptak jest w sensie systematycznym jest hybrydem. na zachodzie jest sporo ogłoszen typu sprzedam peregrine/barbary, lub anatum/pealei. niby wędrowne a jednak niewiele mają wspólnego z czystymi wędrownymi. czy ortodoksyjni przeciwnicy hybrydów którzy latają np.z wędrusem są pewnii że to czysty ptak? czy uciekinier-wędrowny z domieszką krwi shaheena nie "zaśmieci" rodzimej populacji krzyżując się z dzikim F.peregrinus peregrinus...?owszem zaśmieci! wydaje mi się że mniejsze jest ryzyko wprowadzenia do natury obcych genów jeśli latasz np. z gyr/sakerem 3/4 bo u nas raczej nie spotka w naturze żadnego ptaka który przypominałby rodzica
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Chyba ze taki gyr/saker był podłożony mamusi samicy wędrownego. Według mnie dwa podgatunki to nie hybryda.
Ostatnio zmieniony czw gru 02, 2010 9:36 pm przez Birkut06, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ