Strona 5 z 11
-.-
: pn wrz 12, 2011 8:20 pm
autor: Vega
A ten znów swoje..
Opisałem objawy ogladało go duzo osob i nikt tego nie stwierdził.. może ktoś jakis pomysł ma ?
: pn wrz 12, 2011 8:40 pm
autor: mirek
jeśli to nie są opcję przytoczone przez wcześniejsze posty w tym temacie to nie wiem
może jakieś robaki układu oddechowego ?
wiem że można by gdybać i wymieniać więc najlepiej będzie tak jak napisał stachu powiedz co i jak tak będzie najlepiej bo katar może mieć różne przyczyny
:/
: pn wrz 12, 2011 8:42 pm
autor: Vega
Byłeś najbliżej zarobaczenie.. :/ spowodowało krwotok wewnętrzny :/
boze;(
: pn wrz 12, 2011 9:41 pm
autor: Jastrząb
nie rozumiem tylko jednego, skoro jesteś pod okiem bardzo doświadczonego sokolnika i ze nie zauważył on wcześniej żadnych objaw u ptaka... no ale juz niestety po zawodach, głowa do góry, niestety wiekszosc z nas wie jak to jest...
: pn wrz 12, 2011 11:03 pm
autor: mirek
Vega a możesz napisać dokładniej co to było bo słowo robaki to pojęcie dosyć szerokie weterynarz na pewno podał nazwę tego ustrojstwa
bo jest kilka opcji
: pn wrz 12, 2011 11:23 pm
autor: Berik
Vega najlepiej dla wszystkich gdybyś napisał co ty było..bo wydaje mi sie ze to nie okazja zeby grac w grę "kto zgadnie co z moim ptakiem" npisz co mu było...moze to pomże osoba których (odpukać) ptaki będą mieć te same objawy
Tłumacze..
: wt wrz 13, 2011 9:06 pm
autor: Vega
Już tłumaczę.
Ptak miał w sobie larwy i właśnie jakie zapomniałem nazwy coś w stylu "włośnia? włosieni ? włośni? " nie pamiętam. Zostały pobrane wycinki z ciała ptaka i wysłane do instytutu w półtusku wiec bede miał więcej szczegółowych informacji.
WIĘC TU PRZEPRASZAM ŻE NIE MOGE POWIEDZIEĆ JAKICH.
Dalej..
Ptak miał objawy takie jak pisałem [katar, utrata głosu] Oglądał go sokolnik z doświadczeniem oglądał go lekarz nikt na to nie wpadł czemu?
Już tłumaczę jak nam wszystkim wiadomo larwy kojarzą się z utratą wagi osowiałością brakiem sił i ogólnie jakimiś objawami widocznymi.
A Vega... ;(( -Nie zapomnę..
Vega miał wagę bez wahań ... Trawił i oddawał wypluwki miał reakcję na rękawice na wabidło na gołębie na wszystko co się ruszało.
Był chętny do latania mimo kataru i trudności oddechowych latał tak samo szybko i sprawnie i chętnie..
Nie było żadnych objawów..
Moja przestroga jeśli karmicie gołębiami (a nawet innym ptactwem skarmianym z piórami)
Zróbcie badanie odchodów ptaka.. To chwila a może mu uratować życie..
Mnie czeka dezynfekcja woliery i akcesoriów..
Przyczyna i skutki choroby:
Przyczyna:
-Prawdopodobnie jaja tych własnie że pasożytów znajdowały się na gołębiach w ich piórach... Po skarmieniu dostawały się do środka i rozmnażały..
Skutki:
Było tego tak dużo że ptak dostawał krwotoku wewnętrznego powoli coraz bardziej skąd z dnia na dzien pogarszały się problemy z oddychaniem..
Krew wychodziła z krew wychodziła z krwioobiegu i nie dostarczała tlenu aż ptak dostał wylewu i zarazem się udusił.
Mam nadzieję że moje przeżycia pomogą komuś uratować swojego podopiecznego..
I inna prośba może to już na PW prosze o wiadomości jakie jest wasze zdanie na temat tego bym sam się przebadał.
Pozdrawiam
: wt wrz 13, 2011 9:20 pm
autor: mirek
Vega z tym że jak widzisz mało jest sokolników którym zdychają często ptaki owszem zdarza się ale to raczej rzadko bo to co piszesz o uważaniu większość ludzi o tym wie i wie jak zdiagnozować chorobę nie zawsze ale często przypuszczenia się sprawdzają u weterynarza
twoim zadaniem jest tylko zwrócić uwagę na dziwne zachowanie u ptaka sprawdzać wypluwki odchody i zachowanie ptaka a jeśli widzisz coś niepokojącego to nie należy zwlekać z badaniem domniemaniem itp a już na pewno nie zbijać jeszcze wagi bo nie lata koło maszyn
wiem że czasem nie wychodzi ale każda lekcja uczy nas i przygotowuje mam nadzieję że ciebie przygotowała i udowodniła że czasem potrzeba tylko chwili i jest po fakcie
a powiedz mi jeszcze jedno czy na wypluwkach nie było jakiegoś śladu ?
:(
: wt wrz 13, 2011 9:39 pm
autor: Vega
Wiem wiem.. Szkoda że ta lekcja odebrała mi najlepszego przyjaciela..
Zbicie wagi było przed obawami ale u ptaków jak są objawy to już jest często za poźno... Nie wiem kto zawinił czy tak miało być napewno ja nie dopilnowałem ... Teraz kolejny ptak napewno będzie od tego ostrzeżony.. Bolała strata i boli...
Nie wypluwki wymaz z wola i dzioba był ok. Więc to siedziało gdzieś głębiej..
: wt wrz 13, 2011 9:42 pm
autor: haggard
opis choroby bardzo dziwny. szczerze mówiąc troche powątpiewam w Twojego weterynarza. Opis pasuje nieco do objawów typowych dla Capillaria ale takie rzeczy powinny wyjsc na sekcji w trakcie badań a nie stwierdzenie "jakieś robaki". W przypadku kapilariozy skuteczne sa standardowe srodki na odrobacznie w tym Systamex. Leczenie we wczesnym stadium jest proste jak drut
wiem...
: wt wrz 13, 2011 9:47 pm
autor: Vega
Własnie tego się obawiam że mogłem zwykłym leczeniem uratowac go ale nikt na to nie wpadł. Napisze do Pana na Pw co do weterynarza nie chce na forum o tym mowic
: wt wrz 13, 2011 9:56 pm
autor: mirek
(zwykłe robaki) to nie wiem haggard czy do mnie czy do vegi po co się rozpisywać skoro sam vega nie umiał puki co odpowiedzieć na to pytanie więc myślę że to określenie jak każde inne
;(
: wt wrz 13, 2011 9:59 pm
autor: Vega
Ja po porstu w tym stresie w jakim odbierałem wiadomosci o sekcji nie pamiętałem jak sie nazywam...
: śr wrz 14, 2011 5:09 am
autor: haggard
Mirek to nie do Ciebie. Już Vega ma na priv co mialem na myśli. A rozpisywać sie warto bo kazdy taki przypadek to nauka dla innych. Może czyjemuś ptakowi uratuje to kiedyś życie.
: śr wrz 14, 2011 1:34 pm
autor: mirek1
WITAM
MAM pytanie do Vegaczy gołębie które jadł jastrząb były przemrożone czy dawane na świeżo?chodzi mi o to czy jaja tych pasożytów zginęło by w lodówce po przemrożeniu?
pozdrawiam