Strona 4 z 6
: ndz lip 28, 2013 9:52 pm
autor: Kuku1985
Fakt tylko problem z tym krzakiem
: pn paź 20, 2014 7:19 am
autor: bu3o
Witam jestem początkujący choć forum czytam od bardzo dawna i rożnego rodzaju książki itd. Przeczytałem tematy chyba wszystkie jakie są na forum ale chce się upewnić , Bo wybudowałem wolierę o wym 4.95x3.3 wys 2.5m czy ona będzie wystarczająca dla Puchacza Bengalskiego? Ptaka póki co jeszcze nie planuje kupować bo chcę po prostu być dobrze przygotowany by nie zrobić mu krzywdy w jakiś sposób. A tak przy okazji jestem z Okolic Wadowice , Krakowa czy jest jakiś sokolnik , który za drobną opłata pomógłby mi w przygotowaniu i nauczył praktyki w sprawie sokolnictwa bo książki to nie wszystko. By mieć ptaka buduje dom na wsi , wynoszę się z miasta by spełniać moją pasje.
: pn paź 20, 2014 7:30 pm
autor: garbus2
woliera wystarczajaca, jakie ksiazki przeczytales?
: wt paź 21, 2014 4:09 am
autor: bu3o
W weekend w tutejszym sklepie zamówiłem tłum. książki-Trainig Birds of prey. A oprócz tego posiadam i przeczytałem -Sokolnictwo Cieślikowskiego i jakiś czas temu przeczytałem Modern Falconer ( ale mam w planie przeczytać jeszcze raz)ale tą książkę miałem pożyczoną i raczej będę musiał zakupić.
: śr paź 22, 2014 7:14 pm
autor: bu3o
Ksiazka dzis dotarla i juz przeczytana:) ale znajac siebie jutro zaczne od nowa.Mam pytanie bo mozliwe, ze temat byl poruszany, chodzi mi o plec puchacza beng. Nie zamierzam polowac a do polowan lepsza chyba samica. A do latania i ukladania jaka plec jest bardziej zalecana dla poczatkujacego?
: śr paź 22, 2014 8:23 pm
autor: garbus2
generanie łatwiej latać z samcami dlatego ze samice sa u ptakow drapieznych i wiekszosci sow wieksze i agresywniejsze. Problem tylko taki ze sowe trzeba brac na etapie wczesnego pisklecia kiedy ciezko okreslic plec bez badania dna wiec jest to loteria. Mam i samca i samice z ktorymi latam i sa w zasadzie identyczne w kontekscie latania. Samica nie lubi glaskania ale to z innego powodu.
: czw paź 23, 2014 3:47 am
autor: bu3o
No tak nie pomyślałem o tym , że płeć może być ciężka do rozpoznania. Co do woliery zdania są podzielone odnośnie zadaszenia czy całkowite czy nie , a Wy jak polecacie? . Tak w ogóle to nie wiem czy dobrze zrobiłem bo podłoże woliery mam podniesioną o 40 cm od gruntu i mam zrobione z desek , które pomalowałem drewnochronem (tak jak i całą wolierę) i nie wiem czy to był dobry pomysł.... dach zrobiłem z lekkim spadem z arkusza blachy falowanej , dziś będę zakładał rynny i odprowadzenie wody. I myślę czy nie odkręcić jednego arkusza blachy i częściowo odsłonić wolierę.
: czw paź 23, 2014 8:16 am
autor: Grzegorz
Co do woliery to lepiej odkryć część dachu, będzie dostęp światła i lepsza cyrkulacja powietrza. Natomiast nie potrzebnie zrobiłeś podniesienie podłogi i zabudowanie jej. Na deski musisz nasypać i tak piachu i kamyczków, ale i tak będzie lipa z czasem podczas mycia woliery.
Ja mam samice i samca puchacza bengalskiego, samica daje się nawet całować nie tylko głaskać;)
Jak już admin garbus2 napisał robisz badanie dna maluchowi (pisklakowi) i wiesz czy masz samca czy samice .
: czw paź 23, 2014 9:28 am
autor: bu3o
Może warto zerwać te dechy z podłogi, tylko że wtedy woliera będzie od dołu zabudowana to 40 cm. A co do pluci jest mi to obojętne

więc jak zakupię kiedyś ptaka to będę miał niespodziankę co wyrośnie. Póki co muszę się jak najlepiej przygotować, teoretycznie i praktycznie do posiadania puchacza, choć zawsze chciałem HH. Ale ostateczny wybór padł na puchacza.
: czw paź 23, 2014 8:01 pm
autor: Grzegorz
no takie powinno być podejście do tematu ze trzeba wszystko w swoim czasie, po puchaczu przyjdzie czas na hh

: pt paź 24, 2014 3:39 am
autor: bu3o
póki co to myślę nad tym by mieć jednego ptaka i oddać mu siebie całego. Boję się pierwszych tygodni z ptakiem , boję się , że nie świadomie go z krzywdzę lub , ze jak będzie na wolnych pętach to pójdzie w długą
: sob paź 25, 2014 5:46 pm
autor: herbaciana
Sowa raczej nie pójdzie w długą, jeśli się nie spłoszy. To imprint, a po drugie - po co miałaby się męczyć lataniem?

: sob paź 25, 2014 6:54 pm
autor: bu3o
Tam gdzie buduje dom za moja działką są tylko 2 hektary pól a za nimi las i mam obawy , że jeśli pójdę z nią w teren i przypadkowo poleci w las i może być ciężko potem znaleźć zgube:P. Ale póki co to muszę się szkolić w tym kierunku by jak najlepiej być przygotowanym na zakup ptaka.
: sob paź 25, 2014 7:29 pm
autor: Pani Sowa
bu3o pisze:może być ciężko potem znaleźć zgube
Po to jest telemetria..
: śr paź 29, 2014 8:59 am
autor: bu3o
Efekt prac na ten czas , może to nie przypomina Woliery ale będzie na wiosnę dalej opracowywany projekt. Teraz to schowałem sobie przyczepę na zimę i rożne ogrodowe szpargały by osłonic trochę od śniegu a poki co to korzystałem z tego jako miejsce na grilla :d podczas budowy. .Zastanawiam się czy nie zostawić przyczepy na stałe jako pomieszczenie gospodarcze ale to się jeszcze okaże. Całość tego zadaszonego budyneczku ma wymiary 7m x 4,95m i wys 2.5 i chyba jak na wolierę dla Puchacza Beng. za duza by była ta wolierka. Na wiosnę odkryje częściowo dach i wezmę się za siatkę.