Spotkanie w Tucholi

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Fakt. Wiedza z balistyki i egzamin strzelecki są zbędne. Niestety nie jest rzeczą łatwą przeforsować zmiany w PZŁ.
Awatar użytkownika
Janusz Sielicki
żółtodziób
Posty: 50
Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Janusz Sielicki »

kazach pisze: IAF skupia nie tylko polujacych sokolników, jednym z przykładów jest ,,Dansk Falkejagt Klub *** ,, duńczucy nie polują a jednak są w IAF .[to też tylko trzymacze ???????polowanie zptakami jest tam zabronione }
Kol. Nowogrodzki ma racje - dunski klub skupia osoby zainteresowane sokolnictwem jako polowaniem i walczace o legalizacje sokolnictwa. Zainteresowanym polecam Statut IAF, ktory okresla jakie organizacje moga byc czlonkami IAF. Takich stowarzyszonych organizacji w IAF jest kilka, m.in ze Szwecji, Estonii, Bulgarii. Wszystkie one walcza o legalizacje sokolnictwa jako formy polowania w swoich krajach. Cieszmy sie , ze nas to nie dotknelo (choc byl okres kiedy bylismy blisko zakazu polowania z ptakami).

Moze powtorze, gdyz nie wszyscy dojechali do Tucholi i nie mieli okazji uslyszec - Sokolnictwo to polowanie z ptakami lowczymi. IAF skupia organizacje sokolnikow, czyli mysliwych polujacych z ptakami lowczymi. Organizacje z krajow w ktorych nie jest ono dozwolone moga byc czlonkami stowarzyszonymi, a IAF udziela im wszelkiej pomocy by osiagnac legalizacje sokolnictwa jako formy polowania.
Awatar użytkownika
Janusz Sielicki
żółtodziób
Posty: 50
Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Janusz Sielicki »

kazach pisze:ja wyjeżdzam do czech na polwania na zaproszenia i tam moge polowac bez problemu. w Polsce nie mam uprawnień. i nie wiem kim jestem
Podejrzewam ze to co robisz jest nielegalne - podobnie jak w Polsce by polowac obcokrajowiec musi miec uprawnienia do polowania w swoim kraju. Zapytam kolegow z czeskiego klubu sokolnikow o to czy u nich takie polowania bez uprawnien sa legalne.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Janusz Sielicki pisze:
kazach pisze:ja wyjeżdzam do czech na polwania na zaproszenia i tam moge polowac bez problemu. w Polsce nie mam uprawnień. i nie wiem kim jestem
Podejrzewam ze to co robisz jest nielegalne - podobnie jak w Polsce by polowac obcokrajowiec musi miec uprawnienia do polowania w swoim kraju. Zapytam kolegow z czeskiego klubu sokolnikow o to czy u nich takie polowania bez uprawnien sa legalne.
czy to oznacza ze w Anglii gdzie nie potrzeba zadnych uprawnien Polak polowac nie moze jesli nie jest w PZŁ? A jak ma sie ten przepis w drugą strone przeciez tam kazdy kto wykupi odstrzal moze polowac tzn ze kazdy obywatel UK moze polować gdzie chce?
Awatar użytkownika
Janusz Sielicki
żółtodziób
Posty: 50
Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Janusz Sielicki »

Koledzy z Czeskiego Klubu Sokolnikow potwierdzili, ze obowiazujace u nich przepisy sa w zasadzie identyczne z naszymi. By legalnie polowac nalezy miec uprawnienia lowieckie i sokolnicze. Polowanie bez takich dokumentow nie jest legalne. To ze ktos poluje i nikt nie sprawdzil legalnosci jego poczynan nie zmienia faktu ze jest to lamanie prawa.
System brytyjski jest zupelnie inny, prawo polowania zwiazane jest z posiadaniem ziemi i moze byc swobodnie przekazywane (takze za oplata, czyli sprzedawane).
Na kontynecie z reguly obowiazuje zasada podwojnych uprawnien - licencji lowieckiej i licencji na pozyskanie. Z reguly oznacza to koniecznosc posiadania uprawnien lowieckich i wykupienia polowania u wlasciciela lub dzierzawcy terenu.
W efekcie Polak w Wielkiej Brytanii moze legalnie polowac jesli wykupi "odstrzal" lub ktos go zaprosi, zas Brytyjczyk w Polsce musi sie zwrocic do Ministra o wydanie czasowego zezwolenia na polowanie i dodatkowo wykupic odstrzal lub zostac zaproszonym do udzialu w polowaniu. Koledzy z innych krajow przyjezdzajac na nasze Lowy tez powinni miec takie czasowe zezwolenie od Ministra, bedace jakby rownowaznikiem naszych uprawnien lowieckich i sokolniczych.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

zaraz zaraz - w którym klubie bo są dwa !!
Awatar użytkownika
Janusz Sielicki
żółtodziób
Posty: 50
Rejestracja: czw lut 14, 2008 11:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Janusz Sielicki »

Wybacz, ale co to pytanie ma do kwestii legalnosci polowania?

Prawo jest jedno, nawet w Czechach nie maja roznych przepisow dla roznych klubow.

U nas zreszta tez zeby byc sokolnikiem trzeba posiadac uprawnienia, i nie zmienia sie to niezaleznie od tego czy sie nalezy do jednego klubu, drugiego, czy zadnego.
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Nowogrodzki pisze: Zabrakło osób, które reprezentują grupę miłośników „drapali” deklarujących niechęć do polowania.
Żałuję, ale mi niestety termin w Tucholi zupełnie nie odpowiadał. O spotkaniu w Czempiniu dowiedziałem się z kolei po czasie - a szkoda...

I gwoli jasności - nie jestem ABSOLUTNIE niechętny polowaniom z ptakiem łowczym, ale myślistwu jakie znam (pijaństwo, mięsiarstwo etc.) i kłusownictwu pośród myśliwych, z którym jako ochroniarz często się niestety stykam. Po części z tych właśnie powodów chciałbym, aby uprawnienia do polowania z ptakiem nie wymagały ode mnie przynależności do PZŁ, lub chociażby egzaminów ze strzelania, pozwoleń na broń itd. itp. Łowiectwo to dla mnie sprawa 2-go rzędna, nie bawi mnie zabijanie, ale skoro 'bawi' to moje ptaki, byłbym skłonny je uprawiać...
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Stachu pisze:Chciałbym zapytać, jak tam po spotkaniu w Tucholi? Jakieś wnioski, decyzje, plany?
Dołączam do pytania...
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

valdi99 pisze:I gwoli jasności - nie jestem ABSOLUTNIE niechętny polowaniom z ptakiem łowczym, ale myślistwu jakie znam (pijaństwo, mięsiarstwo etc.) i kłusownictwu pośród myśliwych, z którym jako ochroniarz często się niestety stykam. Po części z tych właśnie powodów chciałbym, aby uprawnienia do polowania z ptakiem nie wymagały ode mnie przynależności do PZŁ, lub chociażby egzaminów ze strzelania, pozwoleń na broń itd. itp. Łowiectwo to dla mnie sprawa 2-go rzędna, nie bawi mnie zabijanie, ale skoro 'bawi' to moje ptaki, byłbym skłonny je uprawiać...
_________________
nie zgadzam się z takim podejsciem. owszem, w PZŁ czarnych owiec nie brakuje ale właśnie dlatego potrzebni są ludzie z poczuciem etyki. a jeśli chodzi o pijaństwo to cecha nie tyle mysliwych co Polaków. zrezygnujesz z budowy domu bo budowlańcy to pijacy? nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. ja w gronie mysliwych poznałem wielu zacnych ludzi. wielu sokolników oprócz polowania z ptakiem poluje również z bronią. ja traktuję egzaminy do PZŁ jako srodek do celu jakim jest sokolnictwo.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Ja należę do PZŁ a za pijaka bynajmniej się nie uważam. Poluję również z bronią, a kłusownikiem nie jestem. Haggard ma rację - nie wolno uogólniać, chociaż nie wątpię, że każdy kto poluje zetknął się również z ludźmi, o których piszesz. Niestety pijaństwo to nasza narodowa cecha. Zamiast narzekać należy ten stereotypowy wizerunek zmieniać. :roll:
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Dokładnie tak Koledzy - pijanych budowlańców pogoniłem pierwszego dnia ze swej budowy! Sam nie jestem abstynentem, ale pijaństwa nie toleruję. Szczególnie kiedy pijak ma ze sobą broń...

Mówicie że uogólniam? Cóż, oczywiście tak, ale Wy też - przypisując wszystkim Polakom chlanie, jako cechę narodową... Rzecz w tym, że tak niestety myśliwych widzę ja i większość społeczeństwa. Sami 'ciężko' zapracowaliście sobie na taki wizerunek i póki on się nie zmieni, nie chciałbym być identyfikowany jako członek tej grupy.

A mnie, niezrzeszonemu każecie poprawiać kiepski image myśliwego?! No proszę was Koledzy - sami narobiliście sobie w papiery, to sobie je teraz czyście własnymi rękoma... I zrozumcie proszę, że moje wytykanie wam błędów wynika z życzliwości, a nie niechęci. Wspominałem już tutaj, że mam w rodzinie silne tradycje łowieckie (dziadek, pradziadek), mam też paru przyjaciół myśliwych i jak pamiętam, dziadek też popijał z kolegami, jednak po udanym polowaniu, a nie PRZED wyjściem w łowisko...
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

haggard pisze: wielu sokolników oprócz polowania z ptakiem poluje również z bronią. ja traktuję egzaminy do PZŁ jako srodek do celu jakim jest sokolnictwo.
OK, rozumiem. Ale mnie broń, strzelanie etc. do niczego potrzebne nie jest, bawi mnie za to jak puszczam ptaka w pole, bo wtedy... fruwam razem z nim :razz: Staż, egzaminy, zdobywanie uprawnień myśliwskich, pozwolenia na broń etc. - w moim wypadku to byłaby przysłowiowa armata na wróble.

Trudno mi znaleźć miejsce dla siebie, bo np. ekolodzy zarzucają mi że 'męczę' ptaki, a sokolnicy że myśliwym nie jestem... Tymczasem ja autentycznie jestem gdzieś pomiędzy jednym, a drugim... I chcemy tego czy nie, grupa takich jak ja sokolników-hobbystów rośnie i rosnąć będzie. Warto chyba to jakoś zorganizować, zamiast puszczać na żywioł czy pozwolić na błądzenie po omacku. Mnie oraz mnie podobnym bliżej chyba byłoby do Zakonu niż Gniazda, tyle ze Zakon żadnych uprawnień nie daje... W duchu liczyłem na to, że podczas spotkania w Tucholi (chwała Organizatorowi) jakieś konkretne postanowienia zapadną w tym zakresie.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Uogólnienie uogólnianiem, ale ja nie podzielam Twojego zdania w tej kwestii. Nie piję nawet po polowaniu i to jest na serio niesprawiedliwe pisać
valdi99 pisze:Sami 'ciężko' zapracowaliście sobie na taki wizerunek i póki on się nie zmieni, nie chciałbym być identyfikowany jako członek tej grupy.
. Otóż ja na ten wizerunek nie pracuję. Duża część osób, z którymi tutaj piszesz należy lub chce należeć do tej haniebnej grupy i wydając tak surową opinię trochę im gardełka ściskasz. W Zakonie też jest wielu myśliwych, więc chyba nie znajdziesz tam ukojenia. Chociaż życzę Ci, żebyś znalazł. Myślę, że po paru spotkaniach z sokolnikami zmienisz przynajmniej częściowo zdanie na ich temat, chociaż mam świadomość, że i tu są niechlubne wyjątki.
Awatar użytkownika
valdi99
młodszy sokolnik
Posty: 208
Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
Lokalizacja: Mazowsze
Kontakt:

Post autor: valdi99 »

Zwracam honor kolegom pijącym umiarkowanie! Albo wtedy kiedy można sobie na więcej pozwolić, wszakże nie samym chlebem człowiek żyje...

Mam też nadzieję że rozumiecie, iż nie jestem całkowicie przeciwny PZŁ czy myślistwu, tylko tzw. patologiom w tych kręgach - biurokracji, kłusownictwu (i jego kryciu), buractwu, chlaniu, konserwatyzmowi etc. itp. Oczywiście w każdej grupie społecznej znajdziemy te zjawiska, ale łowiectwo polskie - a sokolnictwo szczególnie - ma tak piękne tradycje, że powinniście (sami, we własnym gronie) zrobić porządki, ustanowić (i przestrzegać) wysokie standardy etyczne, dyscyplinować 'błądzących' Kolegów (i wywalać na zbitą mordę tych, co np. strzelają drapole) itd. a image szybko się poprawi. Możecie tylko zyskać na tym, a moje uwagi należy traktować jako życzliwe napominanie, ja sam całą duszą jestem 'z Wami' sokolnikami i bardzo podziwiam/szanuję wszystkich tzw. porządnych myśliwych. Nnie tylko sokolniczących, ale tych etycznych i miłujących nade wszystko naturę.

No, to se pogadałem :wink:
ODPOWIEDZ